Wokół przewozów

 

Nasza redakcja była jednym z medialnych patronów, prezentujemy tuzin wybranych, ciekawych stoisk. CIMC Trailer Poland założono stosunkowo niedawno, w roku 2015,w Gdyni. Jest to spółka-córka CIMC, największego producenta naczep na świecie. W br. firma z Gdyni lideruje na krajowym rynku naczep podkontenerowych (dane na koniec sierpnia), szybko rozwija się też sprzedaż naczep kurtynowych. 

         – Nasza nowość to naczepa typu mega, która jest wystawiona przed halą targową – informuje Michał Wawrzynowski, odpowiadający za sprzedaż w północnej Polsce. – Kolejna nowość to naczepy ultralekkie o masie 3900 kg do przewozu kontenerów 40 high cube i 45 high cube. Sprzedają się świetnie, wpasowaliśmy się w aktualne wymagania rynku. Do tego dochodzą usługi finansowe, czyli promocyjny leasing naczep kurtynowych, w tym mega, 101 procent w euro. Leasing naczep podkontenerowych ma najniższą ratę gwarantowaną od 700 zł netto miesięcznie, na stałej stopie procentowej. 

         Przed Expo XXI stały dwie naczepy z firmy PTM Polska, jedna z nich miała Cargo Matic. Przypomnijmy, jest to system rozładunkowo-załadunkowy towarów pakowanych i paletyzowanych, który znakomicie sprawdza się przy wahadłowym transporcie na krótkie odległości. Przy takim wykorzystaniu ruchomej podłogi, załadunek bądź rozładunek naczepy o długości 13,6 m trwa zaledwie 90 s. Drugi Orthaus to naczepa podkontenerowa typu gęsia szyja o masie własnej 4700 kg. Może przewozić kontenery od 20 stóp do 45 stóp high cube, tylny zderzak wysuwany dla „45”. Rama spawana, z 12 blokadami kontenerowymi i z 10 latami gwarancji na warstwę antykorozyjną. Osie SAF (pierwsza podnoszona), zawieszenie pneumatyczne, hamulce tarczowe Knorr.   

 

Karty i urządzenia

UTA One, tak nazywa się urządzenie pokładowe przystosowane do systemu EETS (European  Electronic Toll Service, europejska usługa opłaty elektronicznej). UTA jako pierwsza wprowadziła takie urządzenie na rynek. Pracuje ono w ośmiu krajach: Niemcy, Belgia, Francja, Hiszpania, Portugalia, Włochy, Austria, w Polsce na fragmencie autostrady A4 Kraków – Katowice. W przyszłości wszystkie kraje Unii powinny zostać objęte usługą EETS. Urządzenie można nazwać bezobsługowym, przejeżdżając z jednego do drugiego państwa kierowca nic nie musi robić, podkreśla Wojciech Bąk z UTA.

– Możemy zdalnie zmieniać wszelkie ustawienia w urządzeniu – dodaje Adrian Płatun. – Jeżeli na przykład chce pan przełożyć urządzenie do innego samochodu, nie ma problemu. Tak samo zdalnie odbywa się włączenie każdego, nowego kontekstu, bez konieczności wymiany urządzenia. Poza tym urządzenie konsoliduje w sobie rabaty za opłaty drogowe w różnych krajach. Wszystko może być rozliczane w tym urządzeniu. 

Shell również oferuje urządzenia EETS. Oprócz niego paliwowy koncern promował Shell Fleet Hub, czyli portal pomagający zarządzać flotą, zaprojektowany z myślą o wygodnym korzystaniu zarówno z poziomu komputera jak i smartfonu. A karta Schell Card pozwala również na bezgotówkowe regulowanie opłat i podatków drogowych, bezgotówkowe rozliczanie opłat za tunele i mosty, także za pomoc drogową w 40 krajach naszego kontynentu.

DKV wprowadzi urządzenie do EETS niebawem. Obecne testy mają na celu jego dopracowanie. Póki co DKV oferuje inne urządzenie, do nowego, satelitarnego systemu poboru opłat w Czechach. Do końca listopada klienci nie płacili za wysyłkę urządzeń. W Polsce, jak informuje Cezary Wiśniewski, specjalista ds. sprzedaży i obsługi klientów, sieć stacji SPOT, czyli z paliwem w cenie hurtowej, liczy już 349 punktów. Przyłączył się do niej Amic ze 108 lokalizacjami. DKV bywa kojarzone z ciężkim transportem, ale może być również dobrym wyborem dla flot mieszanych i osobowych. 

         20-letnie doświadczenie, około 16,5 tysiąca stacji w Europie i Azji od Portugalii do Kazachstanu, sprawny zespól handlowców opiekujących się klientami, gorąca linia 24 h to podstawowe cechy firmy E100, emitenta znanej karty paliwowo-serwisowej. Jak zaznacza Alex Michailow z E100, poza tankowaniem można ubiegać się o zwrot VAT-u, regulować opłaty drogowe również za pomocą urządzenia One Toll pracującego w systemie EETS. Na stoisku była do wygrania… elektryczna hulajnoga. Trzeba było pisemnie odpowiedzieć na 10 pytań związanych z branżą transportową i liczyć na szczęście w losowaniu.

         – Prowadzimy klub E100 Family – mówi Jaryna Zozula, dyrektor marketingu E100. – Jest to działalność charytatywna. Wspieramy kierowców, również ich rodziny po wypadku czy w razie nagłej choroby. Mamy specjalny fundusz, przecież nie zawsze ubezpieczenie pokrywa wszelkie koszty. Na razie program działa na terenie Polski, Rosji, Białorusi, ale chcemy go poszerzyć.

         Moya to najszybciej rozwijająca się sieć stacji paliw w Polsce, jak już informowaliśmy składa się z 225 punktów. Średni wzrost sprzedaży paliw w zeszłym roku na stacjach Moya przekroczył 10 proc. Aplikacja dla biznesu umożliwia monitorowanie tankowania na bieżąco, także zarządzanie kartami i limitami online. Charakterystyczną cechą karty paliwowej jest jedna, tygodniowa cena na wszystkich stacjach w danym kraju. A przy automatycznej stacji Słubice II można skorzystać z dynamicznej wagi już od 1 zł. Warunkiem jest posiadanie karty Moya Firma i zatankowanie minimum 99 l.   

 

Przewieźć, ubezpieczyć, umyć

         Dmitrij Gabczenko, dyrektor działu marketingu SKAT Transport: – Cały czas się rozwijamy się w głównych kierunkach: własny transport drogowy międzynarodowy i krajowy, spedycja międzynarodowa i krajowa, przeprawy promowe, polisy dla branży transportowej.  Dużą wagę przywiązujemy do takich usług jak transport ekspresowy, transport drobnicowy, doładunki – może być jedna paleta, dwie, trzy, dziesięć. Mocno rozwijamy współpracę z naszymi podwykonawcami, czyli mniejszymi firmami transportowymi, zależy nam na ich sukcesie. Możemy wziąć je pod całkowitą „opiekę” dając ładunki, naszych dyspozytorów. Nasza własna flota, 150 ciągników z naczepami, to kropla w morzu potrzeb, bo realizujemy kontakty dla największych producentów światowych, często dla eksporterów i importerów.    

         Potencjalne trudności, czyli brexit (któż wie, kiedy nastąpi?) i unijny pakiet mobilności Dmitrij Gabczenko traktuje nie jako problem, ale jako kolejne wyzwanie, które trzeba pokonać. Wielka Brytania dla SKAT jest rynkiem strategicznym i na pewno firma go nie odpuści, będzie dostosowywała się do sytuacji. Brexit może wręcz stać się impulsem do rozwoju.

– Zapraszamy do współpracy przewoźników i z samymi ciągnikami siodłowymi, i z całymi zestawami, wystarczy standardowa naczepa – zaznacza Jacek Cymański, specjalista ds. sprzedaży w DLS. – W przypadku ciągników są to kierunki zachodnie, ale również skandynawskie. Gdy przewoźnik ma również naczepę, oferujemy pracę całoroczną, bez sezonowości, po kraju, również do Czech, Słowacji, na Węgry i na zachód. Poszukujemy także nowych klientów, którym możemy zaoferować usługi transportowe. Od tego roku polski oddział DLS zajmuje się także transportem morskim, intermodalnym.  

         Mirosław Siech, dyrektor na Polskę Lutz Assekuranz, podkreśla że główną zaletę Lutza stanowi wysoka suma gwarancyjna, której wymagają spedycje zachodnie. Druga, bardzo ważna sprawa to ochrona prawna. Firma np. pomaga wybronić przewoźnika od nieuzasadnionej odpowiedzialności, przed nieuzasadnionymi roszczeniami. Poza tym Lutz oferuje bardzo szeroki zakres, ubezpiecza wszystkie towary, oprócz ADR gr. I i VII oraz przewozu samochodów osobowych i ciężarowych.

         BPW przechodzi na okrągły korpus osi. Ważną nowinką jest druga generacja zacisku hamulcowego Eco Disc. Zacisk jest bardziej kompaktowy, troszkę lżejszy. Nowy czujnik klocków został wkręcony w długą prowadnicę zacisku. Dzięki temu stale kontroluje stopień zużycia klocków, podając dane co 10 proc. Czujnik umożliwia wstępną diagnostykę prowadnic zacisku, identyfikuje przy którym kole problem wystąpił. BPW pokazało również zamek do tylnych drzwi naczepy, Safe T. Konstrukcja czysto mechaniczna, nie wymagająca zasilania. Rygiel blokuje się automatycznie po zamknięciu drzwi. Żeby otworzyć, na klawiaturze wybiera się kod. W razie potrzeby można awaryjnie otworzyć drzwi od wewnątrz. Naszym przewodnikiem po stoisku BPW był Łukasz Łatkowski z pionu technicznego BPW Polska.

         W ofercie firmy WashTec zwraca uwagę model MaxiWash Vario, najszybsza myjnia w swojej klasie, tylko 7 minut na zestaw. Szybkie mycie to zarazem małe zużycie wody i niskie koszty eksploatacji. Ba, dzięki dwóm portalom na jednej szynie, w wersji Tandem, na 12-metrowy autobus potrzeba ledwie 2,5 min. Szeroki wybór specjalnych programów pozwala na mycie pojazdów o zróżnicowanych kształtach, m.in. z wystającymi lusterkami.

T&M nr 11/2019

Tekst: Leon Bilski

Add comment

Security code Refresh

T&M okładki

.             Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE