O roku 2017 i planach na 2018

 

Sprzyjał temu wzrost gospodarczy, który, według prognoz, ma się utrzymać na stosunkowo wysokim poziomie w roku 2018. W czasie, gdy przygotowujemy tę publikację do druku, znane są już niektóre dane dotyczące rejestracji nowych pojazdów ciężarowych w Polsce.Według wstępnych danych CEP w 2017 roku zarejestrowano 23.830 ciężarowych przyczep i naczep o DMC pow. 3,5 t. Było to o 308 szt. więcej niż rok wcześniej (+1,3%). Sytuacja na rynku naczep jest swoistym przełożeniem sytuacji na rynku ciągników samochodowych. Skumulowane rezultaty ciągników od początku roku zamknęły  się na poziomie rezultatu z 2016 roku. O ocenę ogólnej kondycji rynku, z uwzględnieniem ubiegłorocznych osiągnięć oraz zamierzeń na ten rok poprosiliśmy przedstawicieli producentów pojazdów ciężarowych.

 

Michał Rzoska, dyrektor operacyjny CIMC Trailer Poland Sp. z o.o.:

– Rok 2017 upłynął nam pod znakiem bardzo dynamicznego rozwoju. Poświęciliśmy go na budowanie zespołu, organizacji, sprawy formalne, jak również intensywną promocję naszej marki w Europie, która jakkolwiek jest największym producentem naczep na świecie to do tej pory była relatywnie mało rozpoznawalna na Starym Kontynencie. Wprowadziliśmy na rynek nowe produkty - w tym naczepy do przewozu kontenerów 45-stopowych. Wszystkie pojazdy, które trafiły do naszych klientów pochodzą z najnowocześniejszej fabryki w Donguan, są w 98% spawane robotami, zabezpieczone antykorozyjnie przez KTL i lakierowane proszkowo, dzięki czemu objęte są 10-letnią gwarancją. Na rok 2018 mamy w planie wdrożenie kolejnych produktów, w tym naczepy kurtynowej z podnoszonym dachem, tzw. półmegi, lekkiej naczepy podkontenerowej o masie poniżej 3,9 t a pod koniec roku chcielibyśmy zaprezentować naczepę typu mega. Liczymy też na rozwój rynku rosyjskiego wraz z wprowadzeniem zamknięcia celnego do naczepy kurtynowej. Mamy nadzieję na ponad 10% udziału w polskim rynku naczep podkontenerowych i ok 3% kurtyn, ale Polska to tylko jeden z rynków, na które dostarcza fabryka w Gdyni. W tym roku bramy CIMC Trailer Poland Sp. z o .o. opuści łącznie ok. 1.000 naczep i 1.100 nadwozi wymiennych typu SWAP Body.

 

Jacek Mańka, dyrektor ds. sprzedaży DEMARKO Special Trailers.: –

Zdecydowany wzrost wolumenu sprzedaży w roku ubiegłym to potwierdzenie przyjętej i wdrożonej  kilka lat temu strategii handlowej opartej o indywidualny program konsumencki - CUSTOM TAILORED TRAILERS. Program naczep szytych na miarę wedle ściśle określonych potrzeb klienta pozwala tworzyć unikatowe projekty, dostosowując je do wymagań m.in. pod względem terenu na jakim będzie wykorzystywana naczepa. Nasi konstruktorzy dbają,aby naczepa była zgodna z oczekiwaniami Klienta oraz spełniała wszystkie normy i standardy danego kraju. Już na etapie projektowania wykonujemy szereg wirtualnych symulacji i testów, które pozwalają doskonale przygotować projekt jeszcze zanim wejdzie w fazę produkcji. Do tej pory wyprodukowaliśmy już kilka set naczep z modyfikacjami na specjalne zamówienie Klienta. Każda nowa modyfikacja to kolejny krok w rozwoju naszej firmy, a także poszerzenie możliwości transportowych naszych Klientów, którzy powracają do nas z coraz nowszymi projektami.

 

Łukasza Toboła, kierownik działu handlowego Feber:

– Rok 2017 zakończył się wzrostem sprzedaży naczep i przyczep na rynek polski. W ubiegłym roku wyprodukowaliśmy na Polskę 335 sztuk pojazdów, czyli o 7% więcej niż rok wcześniej. To efekt stale rosnącego zapotrzebowania na nasze pojazdy ze strony rodzimych klientów, jak również decyzja zarządu o zwiększeniu mocy produkcyjnych na rynek polski kosztem eksportu. Dzięki temu byliśmy w stanie zrealizować więcej zamówień od krajowych klientów, choć mając większe zdolności produkcyjne tych zleceń byłoby jeszcze więcej. Z drugiej strony najważniejsze jest dla nas zachowanie odpowiednich proporcji i balansu między sprzedażą w Polsce i na eksport. W ubiegłym roku tak jak w latach poprzednich, największą popularnością cieszyły się naczepy wywrotki o kubaturze 40-54m3 z aluminiową skrzynią typu BOX i tylnym zamknięciem klapo-drzwi. Od kliku lat stale rośnie też rynek naczep specjalistycznych, w tym naczep do transportu złomu oraz naczep z ruchomą podłogą. Zakładamy, że rok 2018 będzie podobny do 2017 i przyniesie kolejny wzrost sprzedaży naczep wywrotek. Mamy ugruntowaną pozycję na rynku i opinię bardzo solidnego producenta nowoczesnych i niezawodnych naczep.

 

Janusz Ciżyński, dyrektor zarządzający TIMEX S.A. (Kaessbohrer):

– Był to kolejny rok utrzymującego się trendu lekkiego wzrostu popytu na środki transportu, w tym naczepy. Jednak nie we wszystkich rodzajach naczep ten trend był jednakowy. Obserwuje się spadek sprzedaży naczep standardowych plandekowych na rzecz specjalistycznych jak na przykład  wywrotek dla budownictwa czy silo do cementu itp. Wynika to z samoregulacji rynku przewozów transportowych, gdzie na przykład dynamiczny wzrost w budownictwie kubaturowym i drogowym spowodował zwiększone zapotrzebowanie na środki transportu tego rodzaju. Z drugiej strony chroniczny brak kierowców i nowe przepisy w EU/ Niemcy Francja i inne/ wpłynęły na zredukowane zapotrzebowanie na naczepy plandekowe. 2018 to rok kontynuacji wyżej przedstawionego trendu ponieważ projekcja wzrostu gospodarczego w Polsce i Europie Zachodniej jest korzystna  na najbliższe 2 lata.

 

 

Jacek Portalski, wiceprezes zarządu Eurotrailer Sp. z o.o., generalnego importera naczep KÖGEL w Polsce, należącego do Grupy DBK:

 – Naszym głównym produktem sprzedażowym jest naczepa kurtynowa. Rynek w tym rodzaju pojazdów spadł w stosunku do roku 2016 o 5 % - obserwujemy spowolnienie w tym segmencie. Cały rynek naczep ciężarowych pozostał praktycznie na takim samym poziomie jak w roku 2016, dzięki wzrostowi sprzedaży w sektorze wywrotek, gdzie rynek zwiększył się o prawie 30 %. Pomimo niewielkich spadków można uznać, że ogólna kondycja rynku naczep ciężarowych jest dobra. Cieszy nas to, że Koegel jest coraz częściej wybierany przez klientów z dużą i rozbudowaną flotą pojazdów. Dzięki szerokiemu portfolio udało nam się pozyskać nowych kluczowych klientów. Wprowadziliśmy do sprzedaży nowe produkty, takie jak naczepa kurtynowa Light Plus, która posiada obniżoną wagę i tym samym jest bardzo konkurencyjnym modelem na rynku. Wśród planów na 2018 możemy wymienić dalszy rozwój sprzedaży w sektorze kurtyn oraz pozyskanie nowych kluczowych klientów. Planujemy również skupić się na intensyfikacji sprzedaży produktów z gamy lekkiej (light) oraz promocji osi producenta naczep Koegel, czyli osi KTA.

 

 Tomasz Kujawa, członek zarządu i dyrektor handlowy Pozkrone SA (Krone):

 – Rok 2017 możemy uznać za bardzo udany. Zwłaszcza końcówkę roku obfitującą w dużą ilość zamówień na początek 2018 roku. W kontekście liczby sprzedanych pojazdów odnotowujemy lekką korektę w porównaniu do 2016, który był rokiem z rekordową sprzedażą w naszej historii. Cieszy nas wzrost udziału w rynku w segmencie naczep chłodniczych i izoterm. W 2018 r. spodziewamy się kontynuacji obecnego trendu i koniunktury, pod warunkiem utrzymania korzystnych warunków finansowania przez firmy leasingowe. Pewnym hamulcem rozwoju firm transportowych jest brak kierowców. Często słyszymy, że frachty są, ale nie ma kto jeździć. Tu jest potrzebna szybka reakcja w celu ułatwienia pozyskania kwalifikacji dla nowych kierowców. Ponadto przed nami targi IAA w Hanowerze, gdzie Krone zaprezentuje dużo nowości i odświeżoną gamę pojazdów pretendując do roli lidera innowacyjnych rozwiązań w segmencie naczep. Jesteśmy optymistami i uważamy, że rok 2018 powinien być udany dla naszych klientów, jak i dla Krone.

 

Piotr Stański, prezes MAN Truck & Bus Polska:

 – Firma MAN Truck & Bus Polska w 2017 r. dostarczyła klientom 4732 pojazdy ciężarowe i zajęła drugie miejsce pod względem sprzedaży pojazdów ciężarowych w Polsce, zdobywając 17,31% udziałów w rynku. Rok 2017 to dla naszej firmy również start sprzedaży lekkich samochodów dostawczych TGE. Dzięki uzupełnieniu portfolio o ten produkt nasza firma stała się dostawcą całej gamy pojazdów od 3 do 44 ton  dmc. Wiele wskazuje na to, że sprzedaż w roku 2018 ponownie osiągnie bardzo wysoki poziom. Analizując wyniki 2017 r. chcemy przygotować naszą ofertę tak, aby w bieżącym roku zdobyć jeszcze więcej klientów. Jednym z narzędzi, które mam nam pomóc w osiągnięciu tego celu jest nowa usługa Telecoaching, o której będziemy wkrótce informować.

 

Marcin Szpojankowski, regionalny manager sprzedaży Nooteboom:

– 2017 to był dla nas bardzo dobry rok, sprzedaż naczep była najwyższa od kilku lat. Zresztą Nooteboom odnotował bardzo dobre wyniki nie tylko w Polsce, lecz w całej Europie. Przykładem spektakularnych kontraktów na naszym rynku są dostarczone nabywcom dwie wyróżniające się rozmiarami naczepy – 3+7 semi i 3+6 tiefbett. Plan na 2018 rok jest optymistyczny, ale z obserwacją rynku. Nie powinno być gorzej niż w minionym roku, jednak trzeba trzymać rękę na pulsie.

 

Paweł Paluch, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Scania Polska S.A.:

– 2017 to kolejny rekordowy rok dla Scania Polska, zarówno jeśli chodzi o liczbę rejestracji nowych pojazdów (4619 sztuk), jak i wielkość udziałów w rynku (18,8 proc.). Utrzymaliśmy też pozycję lidera sprzedaży w segmencie podwozi (21,9 proc. udziałów w rynku). W tym czasie prowadziliśmy sprzedaż równocześnie dwóch modeli pojazdów Scania: nowej generacji oraz Scania Streamline.

W ramach podsumowań warto wspomnieć, że w czerwcu została rozszerzona nasza gama silników oraz kabin, a we wrześniu wprowadziliśmy pojazdy nowej generacji przeznaczone dla budownictwa i sektora leśnego. W grudniu swoją premierę miały rozwiązania dla miast. Równolegle pojawiło się wiele innowacji oraz usług, mających na celu zwiększanie wydajności transportu z troską o stan środowiska naturalnego. Wprowadzenie pełnej oferty nowych produktów i usług Scania na wszystkich rynkach zakończy się pod koniec 2019 r.

 

Anna Nedzi, przedstawiciel na rynek polski marki VeDeCar:

–  W zeszłym roku firma sprzedała kilka sztuk naczep, ale bardzo pozytywnie spoglądamy na polski rynek, Jest duży a nam wystarczy 2%, oczywiście z naciskiem na klientów stawiających na jakość a nie na cenę. W dzisiejszych czasach wymagania stawiane chociażby przez producentów farmaceutyków są coraz wyższe. W tych przypadkach naczepy firmy VeDeCar bardzo dobrze się sprawdzają, za sprawą najwyższej jakości na europejskim rynku, jak również dzięki współczynnikowi przenikalności  K=0,29, bo to właśnie on pozwala w naszych naczepach utrzymać stabilną temperaturę. Myślę, że jesteśmy jedynym producentem na polskim rynku, który może to klientowi zagwarantować.

 

Paweł Węcłowski, dyrektor sprzedaży Volvo Trucks Poland:

–  Rok 2017 nasza branża zakończyła z dobrymi wynikami, rynek podwozi urósł aż o 20 proc. w stosunku do roku 2016, sprzedaż ciągników siodłowych nieznacznie spadła, ale nadal utrzymywała się na wysokim poziomie. To efekt przede wszystkim koniunktury w gospodarce, ale w drugim półroczu większe zakupy zaczęły robić także firmy budowlane, które rozpoczęły realizację inwestycji finansowanych z funduszy unijnych. Spodziewamy się, że w roku 2018 sprzedaż pojazdów o DMC powyżej 16 ton utrzyma się na poziomie z ubiegłego roku, czyli ok. 25 tys. sztuk, dalej będzie również zwiększała się liczba podwozi w stosunku do ciągników siodłowych. Jest to spowodowane przede wszystkim tym, że coraz więcej pojazdów jest kupowanych do obsługi rynku krajowego. To efekt dynamicznego wzrostu gospodarczego. Kiedyś firmy obsługujące krajowy rynek przewozów kupowały samochody używane, teraz coraz częściej decydują się na zakup nowych. Sprzedaż pojazdów ciężarowych w 2018 roku na pewno byłaby dużo większa, gdyby firmy transportowe nie borykały się z problemem braku kierowców.

 

Mariusz Golec, prezes zarządu Wielton S.A.:

–  W pierwszych trzech kwartałach 2017 r. Grupa Wielton osiągnęła rekordowe wyniki sprzedażowe – skonsolidowane przychody od początku roku po raz pierwszy przekroczyły miliard zł i były wyższe o ponad 1/3 niż przed rokiem. W tym okresie Grupa Wielton sprzedała ogółem 11 327 naczep i przyczep drogowych oraz produktów dla rolnictwa, co oznacza wzrost o 16,6 proc. r/r. Co więcej, firma umocniła swoją pozycję na rynkach zagranicznych, a jedną z kluczowych inwestycji w 3 kw. było sfinalizowanie przejęcia Grupy Langendorf.

Jednym z głównych wyzwań dla Grupy Wielton i całego sektora w 2018 r. będzie ewolucja polskiej gospodarki w ramach 4. rewolucji przemysłowej, a także związany z nią proces robotyzacji i automatyzacji systemów produkcyjnych, sprzedażowych oraz obsługi łańcucha dostaw. Co ważne, już dziś, w odpowiedzi na te potrzeby, Wielton korzysta ze zrobotyzowanych linii spawalniczych, zautomatyzowanych systemów magazynowania i zatowarowywania linii, a także unikatowych technologii, takich jak spawanie hybrydowe czy stosowanie druku 3D w procesach prototypowania i projektowania.

T&M nr 1/2018

Tekst: Antoni Gostyński

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE