Odmienione nie tylko kabiny

 

Szwedzki producent wprowadza na rynku europejskim pojazdy nowej generacji przeznaczone dla budownictwa. Klienci otrzymują teraz do dyspozycji model Scania XT oraz kabiny P, G i R w wersji dziennej, resory piórowe i wózki tylne z dwiema osiami napędzanymi. Podczas wrześniowej premiery w szwedzkim Sodertalje mogliśmy sprawdzić dzielność nowych Scanii w terenie, a także ich zachowanie na torze testowym i w jeździe na drogach publicznych.

 

XT – nowe oblicze najwytrzymalszych pojazdów

Nowy model Scania XT został zaprojektowany, aby sprostać najtrudniejszym zadaniom, wymagającym najwyższej dyspozycyjności, wydajności i wytrzymałości.

– Nowa generacja wzbudza olbrzymie zainteresowanie i została znakomicie przyjęta na rynku. Klienci z branży budowlanej wyczekiwali szczególnie na nowe kabiny dzienne, większy wybór silników i cenione przez nich konfiguracje napędu 6x4 i 8x4 – skomentował Anders Lampinen odpowiedzialny za pojazdy budowlane w Scania Trucks.

Pojazdy XT są dostępne ze wszystkimi typami kabin P, G, R i S. Filarem tej wersji jest wytrzymały zderzak, wysunięty przed kabinę o 150 mm. Zapewnia kąt natarcia około 25 stopni i, w połączeniu ze stalową płytą chroniącą podwozie oraz osłonami reflektorów, tworzy solidne, wytrzymałe czoło, które bez szkody może wytrzymać drobne kolizje i zapobiega poważniejszym uszkodzeniom zespołów znajdujących się za nim. Na środku zderzaka znajduje się łatwo dostępny zaczep holowniczy, certyfikowany na udźwig 40 t.

Sprawne poruszanie się w zmiennych warunkach ułatwia możliwość przełączania zautomatyzowanej skrzyni biegów w tryb off-road oraz włączanie blokad podczas jazdy. Dobrym rozwiązaniem jest też automatyczne utrzymywanie zadanej prędkości na zjeździe, uruchamiane jednym naciśnięciem pedału hamulca.

W ofercie znalazł się po raz pierwszy elektryczny hamulec ręczny. Przełącznik jest czuły na nacisk, a zatem hamulec można włączać stopniowo.

Przy niskiej prędkości załącza się automatycznie, gdy drzwi kierowcy są otwarte, a pas bezpieczeństwa rozpięty. Inne udogodnienie, to rozwiązanie, zapobiegające staczaniu się pojazdu kiedy wysiada z niego kierowca.

– XT może z powodzeniem wykonywać wiele różnorodnych zadań. Nowa gama z pewnością przyciągnie wielu przewoźników leśnych, a typowe w segmencie komunalnym podwozie 4x2 z platformą i żurawiem może przekonać również nabywców z tej branży – wyjaśnił A. Lampinen.

Model XT może zostać wzbogacony o dwa pakiety wyposażenia: obejmujący wygląd zewnętrzny oraz wnętrze. Pierwszy obejmuje wytrzymałe lusterka zewnętrzne, osłonę przeciwsłoneczną i reflektory dalekosiężne zabudowane na dachu. Przykładowe dodatki do wnętrza to fotele w wersji XT, gumowe maty z grubymi krawędziami, dodatkowe schowki oraz pakiet uzupełniający tablicę rozdzielczą o miejsce niezbędne do zamontowania urządzeń sterujących zabudową.

 

Kabiny G i P kolejnej generacji

Gama kabin oferowanych w pojazdach Scania nowej generacji jest obecnie rozwijana. Po wprowadzeniu kabin R, S oraz kilku wariantach kabiny G pojawiają się nowe kabiny P. Każda z nich jest dostępna w kilku wersjach, różniących się m.in. wysokością dachu. Ponadto eksperci Scania wprowadzili rozwiązania stworzone specjalnie dla branży budowlanej, takie jak wytrzymałe zawieszenie mechaniczne, wysoko umiejscowiony chwyt powietrza oraz pionowy wydech.

Seria G (której pierwszy wariant pojawił się w czerwcu) oraz wprowadzana obecnie seria P opierają się na identycznych rozwiązaniach, jak duże kabiny sypialne (R i S ) – system modułowy. Seria G, dostępna w pięciu podstawowych wersjach (począwszy od niskiego dachu aż do Highline) została jednak zaprojektowana tak, aby sprostać szczególnym wymaganiom firm budowlanych. Wysokość wewnętrzna kabiny o standardowej wysokości została zwiększona o 10 cm. W porównaniu z analogiczną kabiną R, stopnie wejściowe są położone nieco niżej. Jednocześnie tunel silnika jest wyższy o 16 cm. Podczas gdy gama serii G została rozszerzona, seria P debiutuje w pojazdach Scania nowej generacji. Można ją wykorzystać do różnych zastosowań i występuje aż w ośmiu podstawowych odmianach.

Na początku do wyboru będzie sześć wariantów serii P z niskim dachem. Zaczynając od CP14, szczególnie przydatnej dla nabywców oczekujących  przestrzeni pod zabudowę. To rozwiązanie pozwala również na wykorzystanie miejsca nad dachem. Na przeciwnym krańcu oferty znajduje się CP20H, zamontowana nisko na ramie i wyposażona w niskie, wygodne wejście oraz komfortowe wnętrze (ze stosunkowo wysokim tunelem silnika). Kabiny serii P to nowe wcielenie klasycznych kabin stosowanych w budownictwie i dystrybucji, gdzie cenione jest niskie wejście i dobra widoczność, zwłaszcza w ruchu miejskim.

Nowe, niskie kabiny P mają tę samą wysokość dachu, co wersje dotychczasowej  generacji (PGR). Natomiast wersje CP17N lub CP20N są wewnątrz o 10 cm wyższe niż poprzednio. Wszystkie kabiny nowej generacji są również nieco dłuższe.

 

Modernizacje w podwoziu

W zależności od warunków eksploatacji, nabywcy mogą wybrać zawieszenie mechaniczne lub pneumatyczne albo ich kombinację utworzoną przez resory paraboliczne z przodu i miechy powietrzne z tyłu. Obecnie pojawia się nowa opcja: dwupiórowe resory paraboliczne 2x33 mm dla przedniej osi 9-tonowej. Rozwiązanie to zwiększa komfort jazdy, łącząc go z dzielnością pojazdu w trudnym terenie i stabilnością na drodze. Nowy stabilizator drugiej osi polepsza własności jezdne pojazdów z dwiema osiami z przodu, zarówno na bezdrożach, jak i na drogach utwardzonych. Swoje zalety ujawnia głównie w pojazdach o wysoko położonym środku ciężkości oraz w wywrotkach podczas rozładunku na niestabilnym podłożu.

Wśród nowych rozwiązań wprowadzonych w podwoziach, kilka wyróżnia się szczególną użytecznością w pojazdach budowlanych. W pojazdach 3-osiowych nowej generacji układ hamulcowy sterowany elektronicznie (EBS) może współpracować z hamulcami bębnowymi. Kolejną tego typu innowacją jest możliwość zamontowania hamulców tarczowych w 26-tonowym wózku RBP735 z osiami ze zwolnicami w piastach kół. Inżynierowie Scania stosują obecnie w zwolnicach uzębienie skośne w kołach przekładni planetarnych. Dzięki temu pracują one ciszej i mają dłuższą żywotność.

 

Z perspektywy producenta zabudowy

Projektanci Scanii przykładają dużą wagę do tego, aby ułatwić montaż i eksploatację specjalistycznych zabudów. Przykładem tego typu ułatwień w pojazdach nowej generacji są otwory w górnej części ramy, które producent nadwozia może dowolnie wykorzystać. Innym są tylne amortyzatory i podwójne przednie osie, które nie wystają ponad górną krawędź podłużnic oraz elektrycznie sterowane osie kierowane wprowadzone jesienią 2016 r. Eliminuje to potrzebę wykorzystania zajmujących dużo miejsca, odsłoniętych przewodów hydraulicznych. Wykorzystywane obecnie w Scanii przewody i gniazdka dla instalacji elektrycznej i pneumatycznej też ułatwiają montaż zabudów.

 

Układy napędowe do każdej pracy

Obecnie w ofercie Scanii znajduje się 13 różnych silników Euro 6 o mocy od 280 do 730 KM, które mogą być montowane w pojazdach nowej generacji.

W czerwcu br. oferta skandynawskiego producenta została rozszerzona o zupełnie nową generację 16-litrowych silników V8. Zużywają one o 7-10 proc. mniej paliwa w zależności od pracy, do jakiej są przeznaczone i, jak zapewnia producent, są znacznie trwalsze. Udoskonalenia silnika V8 mają ten sam charakter, co te wprowadzone w bestsellerowym, 13-litrowym silniku Scania, który zadebiutował w pojazdach nowej generacji jesienią 2016 r. Wśród wprowadzonych zmian znalazł się sposób utylizacji spalin opierający się w większości wypadków na układzie SCR. Dzięki temu silniki są lżejsze i trwalsze, wyeliminowano w nich układ recyrkulacji spalin (EGR) i korzystają z turbosprężarki o stałej geometrii.

Wrześniowa premiera dla mediów i europejskich klientów z branży budowlanej to nie wszystko. Proces wprowadzania pojazdów nowej generacji zakończy się w 2019 r. Po pojazdach długodystansowych i budowlanych, na rynek wprowadzone zostaną pojazdy miejskie.


T&M nr 9/2017

Tekst: Antoni Gostyński

                      ZYJ ONLIE