Przybywa pojazdów użytkowych

 

Wzrost w skali roku utrzymał się na wysokim poziomie i wyniósł 18,4%. 2016 rok był najlepszy w ciągu ostatnich 10 lat. Dotychczasowe dwa najlepsze lata – 2007 r. z wynikiem 24.144 pojazdów i 2015 r. z 24.178, zostały daleko w tyle.

 

Dominują ciągniki

W całym roku zarejestrowano 26.628 szt. (+18,7%) nowych pojazdów ciężarowych. Wśród nich były 21.042 ciągniki (+23,7%), które stanowią zasadniczą część łącznie średnich i ciężkich pojazdów (79,0% udz.), a zwłaszcza tych najcięższych o DMC od 16 t (86,1% udz.). Od początku roku przybyło

samochodów najcięższych o dmc od 16 t 24.431 (+20,7%). Zainteresowanie nabywców pojazdami o tonażu poniżej 16 t. przyciągnęły 2.175 szt., o 6 szt. więcej niż rok wcześniej (+0,3%). Wśród podwozi tego segmentu masowego zdecydowanym liderem jest IVECO (1.011; +3,5%) z 46,5% udziałem.

Następny w tej grupie MAN (477; -1,9%) skupia 21,9% tej części rynku a kolejny MERCEDES-BENZ już tylko 17,7% (384; -10,7%).

         Jak komentuje Marcin Kardas z EurotaxGlass's Polska, wzrost sprzedaży pojazdów 16-tonowych i cięższych o 20,7%  na tle Europy jest bardzo dobrym wynikiem. Średni wzrost dla Unii Europejskiej wyniósł +11% r/r, a dla największych rynków, odpowiednio: Niemcy 92.556 szt. (+3,1% r/r), Wielka Brytania 51.745 szt. (+1,5% r/r) i Francja 48.157 szt. (+12,6% r/r, wszystkie dane: ACEA). Polska utrzymała status czwartego rynku w Europie. Ciekawie wygląda relacja sprzedaży w Polsce i Niemczech, która urosła do prawie 29%. Świadczy to o szybkim zmniejszaniu dystansu do największego rynku Europy.

 

DAF przed MAN-em i Volvo

W rankingu marek w grupie samochodów o DMC powyżej 3,5 t rok 2016 zamknął na pierwszej pozycji DAF (4.807; +23,2%), który wzmocnił w skali roku udział w rynku do 18,1%, wobec 17,4% rok wcześniej. Z drugą lokatą jest MAN z liczbą 4.691 pojazdów (+12,1%) i udziałem 17,6%. VOLVO rzutem na taśmę wysunęło się na trzecie miejsce (4.526; +36,9%). Za nim (-87 szt.), na czwartym SCANIA (4439; +25,4%). Pierwszą piątkę zamknął MERCEDES-BENZ przekraczając 4 tys. wydań (4.001szt.; +8,5%), co zapewniło mu 15,0% udział w rynku.

Ostatni miesiąc zmienił zaskakująco kolejność marek w grupie najcięższych pojazdów, od 16 ton. Pierwszy jednak DAF (4.727; +23,7%), a na drugie miejsce przesunęło się VOLVO z rezultatem 4.519 szt. (+37,1%).

SCANIA przesunęła się na trzecie, wydając 4.439 pojazdów (+25,4%). Dalej bez zmiany MAN (4.209; +13,9%). Piątkę zamknął MERCEDES-BENZ (3.611; +11,3%).

 

W autobusach też drgnęło

W ubiegłym roku zarejestrowano 1.987 autobusów o DMC ponad 3,5 t  (+14,3%; +248 szt.) a wśród nich 1.039 o DMC od 16t (+5,3%; +52szt.). W rankingu marek pierwsze miejsce utrzymał niezagrożony MERCEDES-BENZ po wydaniu 951 (+52,4%) autobusów. Swoją przewagę nad drugą marką – SOLARIS (465; +33,6%), wzmocnił do 486 szt. Trzecie miejsce zajął FORD (105; +8,2%) wyprzedzając o 27 szt. SCANIĘ, która osiągnęła liczbę 78 rejestracji (+23,8%). Dalej jest SETRA po wydaniu 71 (+44,9%) autobusów.

 

Duży napływ używanych

Od początku roku w rejestrach centralnej ewidencji przybyły też 32 tys. używanych pojazdów użytkowych, o DMC pow. 3,5 t sprowadzanych do Polski z zagranicy. Nadwyżka nad wynikami poprzedniego roku wyniosła 1,4%. W całej grupie było 28,5 tys. ciężarówek i 3,5 tys. autobusów. Razem przewyższyły one liczebność nowych pojazdów zarejestrowanych w tym samym czasie o 12%.

 

Prawie 10 procent więcej przyczep i naczep

Sukces sprzedażowy samochodów ciężarowych przełożył się na wzrosty na rynku naczep. W 2016 r. zarejestrowano 73.799 nowych przyczep i naczep (rejestracje stałe na koniec okresów miesięcznych). Jest to więcej o 9,9% (+6.651 szt.) niż w 2015 r. Pozytywnie wypadły zarówno przyczepy (+5,4%), jak i naczepy (22,6%).

W grupie przyczep i naczep o DMC powyżej 3,5 t od początku roku zarejestrowano 23.522 pojazdy, czyli więcej o 4.378 szt. (+22,9%) niż w 2015 r. Już w październiku przekroczono wynik poprzedniego roku (19.144 szt.). Rezultaty dwóch ostatnich miesięcy złożyły się na nadwyżkę. W tym segmencie w grudniu minął już 22. miesiąc konsekwentnego wzrostu w porównaniu do analogicznego miesiąca poprzedniego roku.

W skumulowanym rankingu marek SCHMITZ CARGOBULL zakończył 2016 rok na pierwszym miejscu. Zarejestrowano 5.153 pojazdy tej marki. Wzrost ich liczby wyniósł w skali roku 25,0%, ale udział w rynku tylko o 0,4 pkt. proc. do niespełna 22%. KRONE pozostała na drugim miejscu z liczbą 5.104 rejestracji. Dystans do lidera zmniejszyła do 49 szt. i utrzymała 21,7% rynku. Trzeci na liście niezagrożony był WIELTON. Zwiększył swój udział o 1,4 pkt. proc. do 15,7%, po wydaniu swoim klientom 3.701 pojazdów (wzrost o 34,6% r/r). Najbardziej dynamiczny rozwój w pierwszej piątce utrzymał, mimo znacznego przyhamowania w ostatnim miesiącu, KAESSBOHRER: +49,6% w skali roku. Z liczbą 890 pojazdów zajął piąte miejsce, za marką Koegel. Od początku roku 2016 r. zarejestrowano 21.352 (+22,9%) naczepy o DMC pow. 3,5 t. Największą grupę wśród nich stanowiły platformy i zabudowy skrzyniowe (w tym kurtynowe i skrzyniowe obejmujące również skrzyniowo-plandekowe). Było ich razem 13.346 szt. (+31,8%). Ich udział w tej części rynku wzrósł do 62,5%. Na drugim miejscu były furgony, których przybyło w 2016 r. 2.934 (+27,3%). Ich udział w skali roku zwiększył się o niecałe 0,5 pkt. proc. do 13,7%. Wyróżniono wśród nich 2.467 chłodni (+29,4%) i 57 izoterm. Pozostałe 410 szt. to w przeważającej części furgony uniwersalne (398 szt.), których zarejestrowano więcej o 13,4% niż w 2015 r.

         Udział wywrotek w grupie naczep o DMC pow. 3,5 t znacznie obniżył się i wyniósł 12,0% wobec 15,2% rok wcześniej a ich liczba zmniejszyła się o 2,6% do 2.569 szt. Oczekiwania producentów był znacznie większe, ale, na razie nie widać ożywienia w branży budowlanej. Według M. Kardasa wartości używanych wywrotek ustabilizowały się, chociaż ich podaż na rynku wtórnym jest wyjątkowo mała.

         Cysterny zaznaczyły tu swoją obecność rejestracjami 804 szt.

         – W połowie ubiegłego roku doszło do załamania sprzedaży cystern paliwowych – komentuje Marcin Kardas. – Po wprowadzeniu koncesji na transport z zagranicy zapotrzebowanie na nie bardzo spadło, a dotychczasowi użytkownicy bez koncesji starają się ich pozbyć za wszelką cenę. Zablokowanie rozwoju rynku paliwowego spowodowało, że część przewoźników mocno zainteresowało się cysternami chemicznymi. Zostały wykupione wszystkie, które były oferowane jako nowe i jako używane na rynku wtórnym. Dużym wzięciem cieszą się również silosy. Z kolei cysterny do LPG, czy spożywcze sprzedają się w normalnym tempie. Zmiennym zainteresowaniem cieszą się cysterny bitumiczne. Rynek nasycił się nimi przed Euro 2012 i w tej chwili widać powolny powrót do zakupów.

Wśród przyczep ciężarowych pow. 3,5 t w 2016 r. nadwyżka nad poprzednim rokiem wyniosła 22,9% (+404 szt.). Łącznie zarejestrowano 2.170 takich nowych przyczep. Liczebność ich zasadniczej części – pojazdów kurtynowych i skrzyniowych osiągnęła 1.532 szt. i była o 28,4%

wyższa niż rok wcześniej (+339 szt). Zarejestrowano tu 71 cystern i 51 furgonów a wśród nich 35 chłodni i 5 izoterm.

 

Pierwsze rejestracje nowych pojazdów użytkowych o DMC ponad 3,5 t

 

2016

2015

% zmiana r/r

Pojazdy ciężarowe razem

 

26.628

 

22.439

 

18,7

Samochody ciężarowe o DMC > 3,5 t*

 

 

4.944

 

 

4.652

 

 

6,3

Samochody specjalne o DMC > 3,5 t

 

 

642

 

 

772

 

 

- 16,8

Ciągniki samochodowe*

 

21.042

 

17.015

 

23,7

Autobusy

1.987

1.739

14,3

* Nie uwzględniono rejestracji własnych marek krajowych producentów

Źródło: PZPM

 

Geneza koniunktury

 – Był to już drugi rok intensywnych wzrostów, co skłania do zastanowienia się nad przyczynami tak dobrej koniunktury – komentuje Marcin Kardas z EurotaxGlass's Polska. – Wymiana starszych ciężarówek na Euro 6, ogólnie korzystne warunki dla eksporterów (wysoki kurs euro), nadwyżka eksportu nad importem, czy do niedawna niskie ceny paliw, obniżające koszty użytkowania, wydają się oczywiste. Jednak głębsza analiza struktury rynku pozwala stwierdzić, że ostatnie dwa lata to okres małej rewolucji. Po pierwsze za rozwojem rynku samochodów nowych nie poszedł wzrost na rynku samochodów używanych. Popyt był stabilny, ale bez spektakularnych wzrostów. Po drugie nastąpił gwałtowny rozwój usługi najmu samochodów ciężarowych. Stawki miesięczne okazały się konkurencyjne w stosunku do kosztów użytkowania pojazdów używanych. I po trzecie skróceniu ulega średni czas użytkowania nowych ciężarówek we flotach i w chwili obecnej jest to maksymalnie okres 2-3 lat. To wszystko oznacza, że duża część przewoźników korzystających do tej pory z pojazdów używanych zaczęła użytkować pojazdy nowe. Proporcje rynków nowe/używane, kiedyś oceniane na 1:2, wyrównały się. Wydaje się, że taka zmiana strukturalna jest korzystna, ponieważ wzrasta jakość użytkowanych pojazdów. Trzeba jednak pamiętać, że odpływ użytkowników samochodów używanych spowoduje większy spadek ich wartości, co, w efekcie, w przyszłości wpłynie na wzrost stawek wynajmu. Spowoduje to również potencjalne straty oficjalnych importerów samochodów ciężarowych ze względu na przeszacowanie wartości kontraktów typu buy-back (zyski z samochodów nowych mogą nie pokryć strat na odsprzedaży pojazdów używanych). Dodatkowo trzeba pamiętać, że rynki eksportowe są aktualnie niedostępne: Rosja wciąż blokuje import pojazdów używanych, a kraje arabskie wchłaniają ich coraz mniej ze względu na nasycenie rynku, wojny i wysoki kurs euro. Dodatkowo, przeciętny standard nowych pojazdów sprzedawanych w Polsce jest wciąż niższy, niż w Europie Zachodniej (uboższe wyposażenie, brak retarderów), co dyskwalifikuje je do sprzedaży na tamtejszym rynku. I, na koniec, rynek musi kiedyś odreagować wzrosty i zweryfikować rzeczywisty poziom zapotrzebowania. Spadek popytu wróży duże kłopoty z remarketingiem pojazdów używanych w naszym kraju i zwiększony spadek ich wartości w najbliższych latach. Szczególnie dotknie to pojazdów Euro 5, ponieważ ich wiek i przebieg kwalifikować je będą już tylko do transportu krajowego. Euro 6 powinno utrzymywać wysoką wartość, chociaż dostępność samochodów używanych spełniających tą normę wyraźnie rośnie. Oznacza to rosnący rozjazd wartości obu norm.

         W strukturze sprzedaży w Polsce od lat dominują pojazdy do transportu międzynarodowego. Segment samochodów dystrybucyjnych oraz budowlanych wciąż przeżywa stagnację i, na razie, nie widać większych szans na poprawę. Nieznacznie rośnie popyt na samochody 18-tonowe, mające docelowo zastąpić wycofywane 12-tonowe zestawy objętościowe, które w ubiegłym roku zostały objęte niemieckim mytem.

         Obecny rok raczej nie zapowiada się tak dobrze, jak poprzedni. Dużo zależy od koniunktury gospodarczej. Tylko jej utrzymanie może zapewnić stabilizację popytu. Aktualny portfel zamówień na ciężarówki nie jest mały, ale dynamika wzrostu sprzedaży r/r pod koniec ubiegłego roku wyraźnie spadała (z blisko 30% w połowie roku do 18,7% na jego koniec). Rosną obawy o ostrą weryfikację i gwałtowny spadek popytu, chociaż nie należy się raczej spodziewać powtórki sytuacji z lat 2008-2009. Wtedy kryzys finansowo-gospodarczy dotknął całej Europy w jednym momencie, co w obecnej sytuacji jest raczej niemożliwe. Mimo wszystko, powtórzenie ilościowego wyniku z 2016 roku należałoby uznać za sukces, który z pewnością zadowoliłby również importerów. Na rynku wtórnym można spodziewać się dużej przeceny pojazdów Euro 5 i starszych. Tylko Euro 6 powinno utrzymać stabilny poziom wartości.

 Tekst: Zbigniew Majerowski

T&M nr 1/2017

 

 

 

 

 

 

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE