Jubileuszowa Wiosna w Sadach

To dla ośrodków, dysponujących bardzo ograniczonymi możliwościami finansowymi często jedyna szansa pozyskania  taboru. To właśnie MAN Truck & Bus Polska był jedną z pierwszych polskich firm, które już z górą dziesięć lat temu postanowiły „ucywilizować” handel popularnymi „używkami”. W podpoznańskich Sadach, tuż obok fabryki nowych pojazdów stworzono wówczas Centrum Autobusów Używanych. Corocznie za jego pośrednictwem trafia do nowych właścicieli 40-50 pojazdów. Każdego roku też organizowane jest Wiosenne Spotkanie w Sadach, impreza podczas której można zapoznać się z ofertą wystawionych na sprzedaż pojazdów, ale również części zamiennych. W tegorocznym, dziesiątym już spotkaniu wzięło udział kilkaset osób, głównie przewoźników prywatnych, a także przedstawicieli firm komunalnych. Byli też klienci centrum serwisowego MAN-a w Sadach, bowiem tym razem prezentację autobusów postanowiono połączyć z pokazem oferty serwisowej MAN (m.in. promocyjne oferty w ramach programu Oryginalnych Części Zamiennych oraz tańsze o 50 proc. pakiety serwisowe dla aut z rocznika 2011 i starszych) oraz pokazem ciągników siodłowych tej marki.             

 

Skąd i dla kogo?

Sprzedawane autobusy pochodzą z rynku niemieckiego, ale również np. z austriackiego i... polskiego. Często są to pojazdy pozostawione w rozliczeniu przy zakupie nowego taboru. Nie są oddawane w komis, lecz nabywane przez MAN Truck & Bus i stanowią jego własność. Ciekawostka z ostatnich miesięcy: do oferty „używek” trafiło kilkadziesiąt egzemplarzy dziesięcioletnich autobusów eksploatowanych do niedawna w Warszawie i okolicach przez firmę Michalczewski. Lwia część oferty to pojazdy marki MAN i Neoplan, są jednak również i propozycje marek konkurencyjnych, głównie Mercedesa, Setry, Irisbusa, Volvo.

Do wyboru…

Oferta autobusów dostępnych na placu w Sadach obejmuje zarówno autobusy miejskie, jak i turystyczne. Przekrój wiekowy jest bardzo szeroki, w czasie majowego spotkania na placu znalazły się zarówno autobusy pochodzące sprzed kilkunastu lat, jak i zaledwie kilkuletnie. Każdy z pojazdów ma udokumentowany „życiorys”, a przed sprzedażą przechodzi przegląd techniczny. 

Wśród autobusów miejskich uwagę zwracały dziesięcioletnie MAN-y NL223. Trzydrzwiowe pojazdy z automatyczną skrzynią biegów wyceniono na 65 tys. zł (netto). Olbrzymi rozrzut cenowy występuje w grupie autobusów turystycznych. Za 86 tys. zł oferowano np. kilkunastoletnią, dwudrzwiową, 12-metrową Scanię Irizar, niewiele więcej (92 tys. zł) kosztowała podobna gabarytowo Bova Futura FHD. Na drugim „biegunie cenowym” znalazł się zaledwie trzyletni MAN Lions Coach R08 (690 tys. zł). Mający w kołach nieco pół miliona kilometrów pojazd wyposażono w klimatyzację, ogrzewanie postojowe, system nawigacji, tempomat, kamerę wsteczną, system antypoślizgowy ASR oraz… bagażnik na narty.

Za pośrednictwem MAN Truck & Bus Polska oferowane są ponadto wszystkie autobusy dostępne w całej sieci handlowej tej firmy (blisko 40 placówek), w kilkudziesięciu krajach. W ofercie autobusów miejskich trafiliśmy np. na interesującego Mercedesa O 530 Citaro, rocznik 2007 z przebiegiem nieco ponad 800 tys. km, a kosztującego 58 tys. euro oraz pochodzącą z tego samego rocznika Scanię Omnilink CL94 UB (autobus 13,7-metrowy) za 47 tys. euro. Wśród autokarów, najdroższym w ofercie jest Neoplan Skyliner / N 1222 L. Dwupokładowy dwuipółlatek  z przebiegiem ok. 480 tys. km kosztuje 324 tys. euro, a zabiera na pokład 77 osób.            

 

Nie tylko autobusy…

MAN TopUsed Center oferuje nie tylko używane autobusy, ale też ciężarówki wszystkich marek i typów (w ponad 30 krajach świata, za pośrednictwem kilkudziesięciu własnych placówek). Dostęp do oferty ułatwia  wyszukiwarka internetowa. Na życzenie, wybrany pojazd można wzbogacić o pakiet dodatkowych usług serwisowych, europejską gwarancję na pojazdy używane. Każdy pojazd z oferty jest sprawdzony pod względem technicznym. W Sadach prezentowano m.in. TGX w wersji 18.440  EfficientLine. Podkreślano, że to pojazd optymalny dla transportu długodystansowego. Lekka, zautomatyzowana skrzynia biegów TipMatic została zaprogramowana tak by zużycie paliwa było jak najmniejsze (jest to możliwe gdy silnik ciężarówki pracuje w zakresie najwyższego momentu obrotowego).  Producent deklaruje, że oszczędności wynoszą od 2-3l/100 km w stosunku do zwykłej wersji TGX.  

Tekst: Michał Jurczak

T&m nr 5/2016

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE