Nadal jak pączki w maśle

 

Firmy należące do Związku Polskiego Leasingu (ZPL) reprezentują ponad 90 proc. rynku, można więc przyjąć że jego dane są miarodajne dla całej branży. I tak, według informacji ZPL, łączne finansowanie w zeszłym roku wyniosło niespełna 50 mld zł, dokładnie 49,8, liczby zaokrąglamy do jednej dziesiątej, żeby były łatwiejsze w odbiorze. Na tą kwotę składają się aktywa związane z leasingiem (42,4 mld zł) i pożyczką (7,4 mld zł). W porównaniu w rezultatami za rok 2014 związek odnotował ogólny wzrost o 16,3 proc. Dynamika leasingu okazała się jeszcze wyższa od średniej, mianowicie 16,7 proc., natomiast w przypadku pożyczki 14,1 proc.

Tak czy inaczej mamy do czynienia ze wzrostami znacznie przekraczającymi to, co dzieje się w polskiej gospodarce przyspieszającej w tempie ponad 3 proc. Także ze wzrostami wyższymi od szacunków, opiewających przed rokiem na 11,2 proc. A w rozpoczętym roku ZPL spodziewa się przyrostu całego rynku o 14 proc.
        

500 tysięcy klientów

Charakterystyczne cechy leasingu w Polsce to śladowe wręcz zainteresowanie ze strony konsumentów, czyli osób fizycznych, oraz duża popularność wśród przedsiębiorców. Jak poinformował na konferencji prasowej w Warszawie Mieczysław Woźniak, dyrektor zarządu Leaseurope i wiceprzewodniczący Komitetu Wykonawczego ZPL, co trzeci polski przedsiębiorca zadeklarował, że korzystał w ostatnich sześciu miesiącach z leasingu. Wyższy odsetek dotyczy tylko biznesmenów z Niemiec i Łotwy. Poza tym 57 proc. polskich przedsiębiorców zadeklarowało, że leasing jest lub będzie dla nich istotnym źródłem finansowania inwestycji. W tej statystyce także zajmujemy trzecie miejsce (na 28), po Finlandii i Niemczech. Takie są rezultaty badań Lewiatana, Komisji Europejskiej i Oxford Economics.

Szacunki ZPL wskazują, iż z usług firm leasingowych korzysta około pół miliona firm. Kluczowe są firmy z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, a więc mające do 250 pracowników. Dzieje się tak dlatego, że leasing jest dla nich najważniejszą formą finansowania inwestycji z powodu uproszczonych procedur i minimalnych oczekiwań dotyczących zabezpieczenia transakcji. Dodajmy, że tak ustawione kryterium zatrudnienia, 1-250, sprawia że mieści się w tym towarzystwie mnóstwo przewoźników.

 

Ważny transport

Struktura finansowania (leasing i pożyczka łącznie) przez członków ZPL odznacza się równowagą. I tak największą grupę, 37,5 proc., tworzą pojazdy osobowe, dostawcze i ciężarowe do 3,5 t dopuszczalnej masy całkowitej. Druga grupa, 31,9 proc., to maszyny i urządzenia w tym IT. Niewiele ustępuje im transport ciężki z udziałem 27,1 proc. Reszta to nieruchomości (2,9 proc.), oraz inne przedmioty.    

„Transport ciężki” obejmuje przede wszystkim interesujące nas ciągniki siodłowe, naczepy i przyczepy, ale również autobusy, samoloty, statki, lokomotywy, wagony kolejowe. Szczegółowe dane prezentujemy w tabeli. Łącznie finansowanie tego transportu, leasingiem i pożyczką, wzrosło o 18,2 proc., przy czym ciągników siodłowych aż o 30, 2 proc. Ciągniki te stanowią prawie połowę transportu pod względem kwoty. Na wspomnianej konferencji prasowej Wojciech Rybak, przewodniczący Komitetu Wykonawczego ZPL podał, że wzrost dla transportu samochodowego wyniósł w minionym roku 6,7 proc. Jego zdaniem protekcjonistyczne działania ze strony Niemiec (MiLoG) okazały się niezbyt skuteczne, ale odbiją się na cenie frachtu. Przewoźnicy drogowi inwestują w nowy tabor, co w pewien sposób wiąże się ze zwiększonym polskim eksportem – po prostu trzeba więcej rzeczy wywieźć za granicę.    

Natomiast sprzęt budowlany wyraźnie wyhamował. O ile rok wcześniej został osiągnięty aż 52-procentowy wzrost, o tyle teraz tylko 1,6 proc. Segment ten odczuł koniec poprzedniej unijnej perspektywy finansowej i znikome środki z nowej perspektywy.

 

Prognozy optymistyczne

Planowany na 2016 r. wzrost w granicach 14 proc. ma być możliwy m.in. dzięki dobremu postrzeganiu koniunktury przez konsumentów i firmy. Takie nastawienie zawsze sprzyja rozwojowi. ZPL kolejny raz badał koniunkturę wśród osób odpowiedzialnych za sprzedaż w firmach leasingowych. W pierwszym kwartale br. ankietowane firmy oczekują wzrostu zatrudnienia, oraz stabilizacji aktywności sprzedażowej. Najbliższe miesiące powinny być dobre dla transportu. Mocne euro, tak do 4,50 zł, sprzyja polskiemu eksportowi. A ponieważ gospodarcza strefa euro ma przyspieszyć z 1,7 proc. do 2,0 proc., więc tym bardziej nie zabraknie ładunków.

Tekst: Jacek Dobkowski

T&M nr 4/2016

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE