25 lat minęło

 

Z tej okazji firma zaprosiła 500 gości na uroczystość do hotelu w Serocku koło Warszawy. W 1994 roku, kiedy firma Pozkrone powstawała, listy przebojów okupowała Edyta Górniak z utworem „To nie ja!”, atrakcją dla dzieci były bobofruty i lalki Barbie. Inne czasy, inne również w transporcie drogowym. Dr Roman Roszkiewicz, założyciel, przewodniczący rady nadzorczej z sentymentem, wręcz z rozrzewnieniem wspominał początki. Zaczęło się od skromnego biura, które ustawił w Poznaniu, na ul. Prusimskiej 5, nieduży dźwig marki enerdowskiej. Pomagała małżonka, pani Barbara Towpik-Roszkiewicz, obecnie prokurent. Jednym z pierwszych służbowych pojazdów był Fiat Cinquecento, z reklamowymi nalepkami. A pieniądze na pierwszą naczepę, kupioną w Niemczech, pożyczył szwagier. Po sprzedaży dług został zwrócony przed terminem.

Po kilku latach lokalizacja została zmieniona na Tarnowo Podgórne. Firma Pozkrone była trzecim inwestorem w tej gminie, przyjaznej biznesowi, dzisiaj należącej do najbogatszych gmin wiejskich w Polsce. Nowy pawilon, również w technologii płyty obornickiej, mierzył 90 mkw., trzy razy więcej niż poprzedni. Przytaczamy te fakty, opowiadane w Serocku przez Romana Roszkiewicza, aby pokazać, jaką drogę przebyło przedsiębiorstwo, zaczynające właściwie od zera, do pozycji czołowego gracza na polskim rynku naczep, który sprzedał prawie 50 tysięcy nowych pojazdów. Od 13 lat firmę z sukcesami prowadzą dwaj członkowie zarządu, Tomasz Kujawa i Maciej Michalski.

 

Nowoczesne, innowacyjne

Pozkrone od zawsze wystawiało się na licznych targach. Nie chodziło o zaznaczenie obecności, ale o pokazanie szerszemu gronu nowoczesnych rozwiązań. Innowacyjność produktów Krone zawsze przyciągała uwagę zwiedzających. Złoty Medal Międzynarodowych Targów Poznańskich, International Sales Award od Krone (dla najlepszego dystrybutora), Diamenty „Forbsa”, Certyfikat Bisnode to tylko wybrane nagrody.

Warto zacytować fragment okolicznościowego listu Macieja Wrońskiego, prezesa Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. „Ten jubileusz jest najlepszym dowodem na ciężką pracę i determinację kierownictwa oraz pracowników firmy. Obecność na rynku przez tak długie lata nie byłaby możliwa bez konsekwentnego budowania zaufania wśród partnerów biznesowych i klientów.”

 

Przed I wojną światową

Historia Krone liczy 100 lat z okładem, datuje się od roku 1906. Przedsiębiorstwo rodzinne, Bernard Krone był kowalem, prowadził mały warsztat. Jego synowie rozwinęli działalność na szerszą skalę, wytwarzali maszyny rolnicze, którymi Krone zresztą zajmuje się do dzisiaj. Cały czas z firmą są związani kolejni potomkowie założyciela. W Serocku był dr Bernard Krone. Podkreślił, że zawsze dla Krone i dla Pozkrone najważniejszy był i jest klient.

T&M nr 12/2019

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

T&M okładki

.             Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE