Dostawcze i reszta

Z Przemysławem Jagodzińskim, właścicielem Bosch Service Jagodziński w Gąsawie (kujawsko-pomorskie) rozmawia Jacek Dobkowski.

 

Jacek Dobkowski: – Prowadzi pan serwis nastawiony na różne pojazdy. Poza osobowymi co przyjeżdża?

Przemysław Jagodziński: – Dostawcze, a ciężarówki w małym stopniu. Są to zazwyczaj samochody stałych klientów, którzy posiadają floty aut do 3,5 t. Przyjeżdża do nas kilka takich flot. Na pewno plusem jest wysokość naszych stanowisk, dzięki temu możemy obsługiwać również wyżej zabudowane auta. Mamy pod opieką miedzy innymi 30 aut Iveco Daily i ponad 100 Renault Master. Wykonujemy pełną obsługę tych pojazdów, przeglądy, plandeki, zabudowy. Staramy się organizować wszystko tak (przeglądy, czyszczenie aut, pranie tapicerki, przygotowanie do wyjazdu w trasę itp.), aby klient odebrał pojazd gotowy do użytku pod każdym względem. Ponadto naprawiamy również maszyny budowlane, takie jak koparko-ładowarki, ciągniki i maszyny rolnicze. 

 

JD: – Obsługuje pan również klimatyzacje, czy przyjeżdżają samochody z nowym czynnikiem R1234yf?

PJ: – Rzadko. Posiadamy sprzęt do tego rodzaju usługi, jednak czynnik ten jest o wiele droższy od tradycyjnego.

 

JD: – Współpracuje pan z Boschem i Inter Carsem. Można to pogodzić? 

PJ: – Z Inter Carsem współpracujemy od lat, jesteśmy klientem ze ścisłej czołówki naszego regionu. W sieci Bosch jesteśmy od ponad roku, jednak jedno z drugim nie koliduje. 

 

JD: –Cennik usług pańskiej firmy można znaleźć w internecie, jest jawny?

PJ: – Tak, jest jawny. Jednak stali klienci mogą zawsze liczyć na rabat, jeśli chodzi o cenę usługi. Koszt naprawy auta, poza towarami, ustalamy na podstawie roboczogodzin i programu Integra. Jest to rzetelna i uczciwa wycena usługi dla każdego klienta.

 

JD: – Skąd pan bierze pracowników?

PJ: – Mamy sporo pracowników z dłuższym stażem, pięć, osiem, dziesięć lat. Obecnie zatrudnionych jest około 15 osób. W dniu dzisiejszym modyfikujemy wynagrodzenia, na zasadzie akordowej, od wykonanej pracy. Dzięki temu wydajność pracowników zwiększyła się, jednak staramy się nie robić rewolucji, tylko ewolucję, powoli i delikatnie. Nie sztuką jest zrobić cięcie, radykalnie zmienić system pracy, a w konsekwencji zniechęcić wszystkich pracowników. Cały czas szukamy nowych fachowców i to nasz największy problem, brakuje osób chętnych do pracy, samodzielnych mechaników, elektromechaników, nie wspomnę już o blacharzu. Pracownik, jego umiejętności i chęci to priorytet w firmie. Staram się jak najlepiej wynagrodzić za dobrze wykonaną pracę.

 

JD: – Gąsawa jest wsią, a pański przykład pokazuje, że można z powodzeniem prowadzić taki samochodowy biznes niekoniecznie w mieście, czy dużym mieście. Zmierzam do tego, skąd są klienci?

PJ: – Bosch Service nigdy nie był najtańszy w okolicy, ale jeśli klient nie może poradzić sobie z usterką w innym serwisie, to przyjeżdża właśnie do nas, gdzie może liczyć na miłą obsługę, fachową pomoc i diagnostykę pojazdu specjalistycznym sprzętem. Widząc to, następnym razem wraca nawet na zwykły serwis olejowy. To jedna sprawa. Poza tym mamy stałych klientów z różnych stron, niektórzy przyjeżdżają z Niemiec, z Poznania, Gniezna, Bydgoszczy, Świecia.   

 

JD: – Ma pan jakąś specjalizację?

PJ: – Podejmujemy się każdego zlecenia, przyjmujemy praktycznie wszystkie marki. Jednak nie da się ukryć, że na tę chwilę najwięcej na placu znajdziecie państwo busów.

 

JD: – A tuning?

PJ: – Jeśli chodzi o zmianę oprogramowania w sterowniku silnika w celu zwiększenia mocy, a nie o zewnętrzne modyfikacje karoserii, to jak najbardziej jest na to szansa w naszym serwisie.

 

JD: – Widać, że firma się rozwija, ale interesują mnie również początki.

PJ:–  Jak zaczynałem przygodę z własną działalnością, robiłem wszystko sam, nawet lakierowałem. Wszystko zaczęło się od tego, że ojciec miał warsztat maszyn rolniczych. Od najmłodszych lat spędzałem mnóstwo czasu w warsztacie, najpierw obserwowałem jak pracuje tata, potem pomagałem. Sam skończyłem technikum, obróbka skrawaniem. Firma istnieje od 2001 roku, zaczynałem w przydomowym warsztacie, a w obecnym miejscu jesteśmy już dziewięć lat. Powoli zmieniamy wygląd tego budynku z zewnątrz i wewnątrz. Co roku inwestujemy, teraz będą nowe okna i planuję wykończenie hali. Chciałbym, żeby serwis wyglądał i funkcjonował jeszcze lepiej, tak czy inaczej na dzień dzisiejszy jestem zadowolony z tego, co mamy. Pamiętam, jak 10-12 lat temu odwiedzałem firmę Bosch Service Czerniak w Gnieźnie i zastanawiałem się, jak można zarządzać tak dużym serwisem i jakie kroki podjąć, żeby osiągnąć to co on już posiadał, a dzisiaj sam mam podobny warsztat.        

 

JD: – Skąd kupuje pan części zamienne?

PJ: – Głównie z Inter Carsu. Handlujemy też z innymi, ale Inter Cars przeważa. Ma szeroką ofertę i bardzo dobrą logistykę. Obroty na częściach byłyby jeszcze większe, ale niestety floty mające Mastery przywożą obecnie oryginalne części, które same kupują w atrakcyjnych cenach, niższych niż zamienniki w Inter Carsie.

 

JD: –Czy są miesiące, że firma zwalnia obroty?

PJ: – Obroty utrzymują się raczej na równym poziomie przez cały rok. Natomiast na przełomie lipca i sierpnia praktycznie zamykamy warsztat na dwa tygodnie, zostaje jedna dyżurna osoba, gdyby trzeba było naprawić auto z floty. Odpoczywamy od siebie, od firmy. Nie sprawdziły się u nas dyżury mechaników podczas urlopu, ani wypoczynek każdego pracownika z osobna w innym terminie, ponieważ wtedy albo brakuje elektryka, albo blacharza i kolejne trzy miesiące nie jesteśmy wydajni, tak jakbym tego oczekiwał. Wszyscy odpoczywamy w jednym terminie i taki system sprawdza się najlepiej, zamykam warsztat i nikt się o nic nie martwi podczas urlopu, nie ma telefonów, ewentualnych reklamacji i problemów. Jestem osobą, która lubi wszystkiego dopilnować, dlatego jak sam pan widzi, jestem w odzieży roboczej. Każdy samochód sprawdzam osobiście, po skończonej naprawie, jest to swego rodzaju ostateczna kontrola techniczna i akceptacja wydania auta klientowi.     

 

JD: – Dzięki za rozmowę.

 

Tekst: Jacek Dobkowski

T&m nr 7/8-2016

 

(PJ) Przemysław Jagodziński większość czasu spędza w warsztacie

 

(serwis) Renault Master to częsty gość w gąsawskim Bosch Service

 

(auta) Oprócz dostawczych firma obsługuje auta osobowe, maszyny budowlane i rolnicze, czasami ciężarówki

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE