Już po raz piąty

 

Volvo Trucks Polska wspólnie z partnerami zainaugurowało V edycję akcji „Profesjonalni kierowcy”. Za nami wykłady i szkolenia na Torze Jastrząb.

„Profesjonalni kierowcy” to największa akcja społeczna branży TSL. W bezpłatnych warsztatach teoretycznych i praktycznych uczestniczą osoby, które mają prawo jazdy kategorii C+E, ale nigdy nie pracowały w zawodzie. Od 2016 roku, a więc od początku akcji, Volvo Trucks wspólnie z  Continental Opony Polska, MJM Brokers, Volvo Financial Services, Ergo Hestią i MAK Ubezpieczenia przeszkolili 900 osób. Zdecydowana większość znalazła pracę w zawodzie.

Wszystko, co robimy w Volvo Trucks pochodzi z inspiracji od naszych klientów i pracowników, a ci podczas różnego rodzaju spotkań wielokrotnie zwracali nam uwagę na konieczność stałego podnoszenia kwalifikacji kierowców. Tak powstał pomysł, by zorganizować bezpłatne szkolenia z bezpiecznej jazdy. Mamy najlepszych szkoleniowców w Polsce, to ludzie z pasją, którzy wierzą w to, co robią – podkreśla Małgorzata Kulis, dyrektor zarządzająca Volvo Trucks Polska.

 

Poślizg kontrolowany

W szkoleniach online, odbywających się w pierwszych miesiącach pandemii COVID-19, uczestniczyło 80 osób. W zajęciach praktycznych, zorganizowanych na Torze Jastrząb, najnowocześniejszym obiekcie szkoleniowym w kraju, 54 osoby.

Chętnych było trzy razy tyle. To pokazuje, jak akcja „Profesjonalni kierowcy” jest ważna dla adeptów tego zawodu i całej branży. Zajęcia kontynuowaliśmy mimo pandemii. Część teoretyczną przenieśliśmy do sieci, a szkolenie praktyczne, z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa, zorganizowaliśmy na dużej i otwartej przestrzeni Toru Jastrząb – wyjaśnia Piotr Werner, menedżer ds. produktu Volvo Trucks Polska, koordynator akcji.

Bernadeta prawo jazdy kategorii C+E zrobiła w ubiegłym roku. Na wszelki wypadek, bo wciąż nie wie, jak potoczy się jej zawodowa kariera. Alternatywę traktuje poważnie.

– Samochody ciężarowe to moja pasja. Zawsze czułam pociąg do dużych pojazdów. Za kierownicą ciągnika czuję się wyjątkowo komfortowo. Szkolenie na Torze Jastrząb było bardzo rzeczowe, a sprawdzenie jak samochód zachowuje się na śliskiej powierzchni – bezcenne. Tego nie przeczyta się w żadnym podręczniku – nie ma wątpliwości kobieta.

Piotr prawo jazdy kategorii C+E także ma od roku. Na Torze Jastrząb zdobywał umiejętności, które wkrótce zamierza wykorzystać w nowej pracy.

– Poziom organizacji tego szkolenia był naprawdę wysoki. Tor zrobił na mnie duże wrażenie, szczególnie sekcje, na których można było się poślizgać. Niewiele jest możliwości, by w kontrolowanych warunkach sprawdzić, jak zachowuje się ciągnik, który wpada w poślizg, jak w praktyce działają systemy bezpieczeństwa – przyznaje kierowca. – Wartością dodaną była możliwość zapoznania się z najnowszymi modelami Volvo Trucks. Zachwyca przestrzeń i obsługa pojazdu, która jest bardzo intuicyjna – dodaje.

W szkoleniach kierowców wykorzystywane są płyty poślizgowe i symulatory o sześciu stopniach swobody, zaprojektowane z wykorzystaniem kabiny pojazdu ciężarowego. Na Torze Jastrząb kursanci ćwiczyli zachowania podczas niespodziewanych zdarzeń, m.in. nagłego wtargnięcia na drogę i uczyli się, jak ważne przy omijaniu przeszkody jest dostosowanie prędkości do warunków jazdy.

Robert Kantorek, instruktor techniki jazdy Volvo Trucks: - To, co pokazaliśmy podczas szkolenia, to dobre praktyki, kierunek, w którym kierowcy powinni iść, chcąc bezpiecznie poruszać się po drogach. Stałe doskonalenie umiejętności to podstawa. Nawet najbardziej zaawansowane systemy bezpieczeństwa nie zwalniają z myślenia. To była bardzo ambitna grupa. Widzieliśmy w ich oczach niedosyt, ciągle o coś dopytywali, chcieli wiedzieć więcej - mówi Robert Kantorek.

 

Po pierwsze, bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo na drogach wciąż jest dużym wyzwaniem. Jak wynika z najnowszego raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu, w 2018 roku w wypadkach z udziałem samochodów ciężarowych w całej UE zginęło ponad 3,3 tys. osób.

Bezpieczeństwo kierowców w ruchu danej floty jest na pierwszym miejscu. To dlatego współpracującym z nami firmom transportowym rekomendujemy udział w szkoleniu z bezpiecznej jazdy. Nie tylko zmniejsza ono ryzyko wypadku, ale też wpływa na warunki ubezpieczenia. W programie szkolenia są tak ważne zagadnienia, jak identyfikacja zagrożeń na drodze, badanie i kontrola ciśnienia w oponach czy zachowanie w przypadku zajścia szkody – wylicza Jacek Surmacz, dyrektor Biura Programów Leasingowych i Pakietów Dealerskich w MAK Ubezpieczenia.

Nasz udział w akcji traktujemy jak podstawowe zobowiązanie. Wspieramy branżę, w której funkcjonujemy od lat. Ważna jest także odpowiedzialność. Prewencja i ograniczenie liczby wypadków to istotne elementy, które wpływają również na koszty ubezpieczeń. Tylko szkoląc kierowców i zatrudniając najlepszych fachowców zwiększymy bezpieczeństwo na drodze – wtóruje Błażej Szczerba, wiceprezes zarządu MJM Brokers, dostawca pakietu dealerskiego Volvo Trucks Polska.

Bezpieczeństwo ludzi i ładunków w dużej mierze zależy od stanu technicznego pojazdu i jego wyposażenia. W ubiegłym roku Inspekcja Transportu Drogowego zatrzymała ponad 6000 dowodów rejestracyjnych, z czego ponad 1,6 tys. z powodu złego stanu opon.

Tylko dobrze wyszkoleni profesjonaliści są w stanie zadbać o bezpieczeństwo na drodze, a opony są kluczowym jego elementem. Każdy kierowca powinien umieć sprawdzić stan ogumienia. Dlatego chcemy wspierać naszych partnerów, w tym Volvo Trucks, i edukować kierowców, jak dobierać opony. Szkoląc kierowców z bezpiecznej jazdy wpływamy także na zmniejszenie emisji CO2 – twierdzi Dariusz Wójcik, dyrektor generalny Continental Opony Polska.

To ważne, bo zgodnie z unijnym rozporządzeniem do 2025 roku pułap emisji dwutlenku węgla z pojazdów ciężarowych ma być zmniejszony o 15 proc., a do 2030 roku – o 30 proc.

Kierowca musi też wiedzieć, jak powinien się zachować w procesie likwidacji szkody. Podjęte przez niego działania wpływają na ofertę  ubezpieczeniową i wypłatę odszkodowania.

Jako ubezpieczyciel jesteśmy zobowiązani do przeprowadzenia postępowania mającego na celu  ustalenie przebiegu zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia. Kierowca jest naturalnym świadkiem, pierwszą osobą na miejscu zdarzenia, która powinna opisać je zgodnie z faktycznym przebiegiem, zabezpieczyć dane uczestników i złożyć lub pobrać oświadczenie sprawcy,  co ma duży wpływ na ustalenie winy. Pamiętajmy, że kierowca działa często w silnym stresie. Jeśli jest dobrze wyszkolony, to i likwidacja szkody jest szybsza, bardziej sprawna, a przez to tańsza – tłumaczy Grzegorz Piskon, zastępca dyrektora Przedstawicielstwa Korporacyjnego ERGO Hestii w Gliwicach.

Równie istotna jest edukacja kierowców zawodowych w zakresie usług finansujących. 75 proc. floty na świecie finansowane jest leasingiem.

Jednak to kierowcy są rzeczywistymi użytkownikami tej floty. Zależy nam, by w sytuacjach trudnych, podczas wypadku czy utraty dokumentów, szczególnie poza granicami kraju, wiedzieli jak się zachować. Dzięki temu unikną dodatkowego stresu, jaki takie sytuacje bez wątpienia wywołują  – tłumaczy Sylwia Chmielewska, dyrektor zarządzająca Volvo Financial Services PL & UA.

 

Wspierajmy bohaterów

W tej chwili na rynku brakuje ok. 100 tys. zawodowców. Organizatorzy akcji „Profesjonalni kierowcy” chcą dotrzeć do jak największej grupy młodych ludzi i zmienić stereotypowy, nie zawsze pozytywny odbiór tej profesji.

Tymczasem na przestrzeni ostatnich lat wiele się zmieniło, jeśli chodzi o warunki pracy zawodowych kierowców. Dziś mają oni do dyspozycji coraz bardziej komfortowe i nowoczesne pojazdy, wyposażone w nowoczesne systemy elektroniczne. A sami kierowcy niejednokrotnie po pracy realizują swoje pasje, wożąc ze sobą rowery czy sprzęt, pozwalający na urządzenie sobie mini siłowni. To także bohaterowie naszych czasów, którzy przez cały okres pandemii każdego dnia, często z narażeniem zdrowia, dostarczali niezbędne towary.

Chcemy rozwijać akcję, dlatego zachęcamy inne firmy, by do nas dołączyły i wsparły ten projekt finansowo. Kierowcy są bohaterami naszych czasów. Dzięki nim w czasie pandemii niczego na sklepowych półkach nie brakowało. Nasi kierowcy jeździli także z towarem do Włoch czy Hiszpanii, a więc do krajów najbardziej dotkniętych przez koronawirusa. Kontynuowanie szkoleń i praca nad poprawą wizerunku tego zawodu to nasza powinność – apeluje Małgorzata Kulis.

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE