Isuzu D-MAX 4x4

 

D-MAX wywodzi się z rodziny twardych i solidnych samochodów ciężarowych. Jak każdy pojazd z rodziny ISUZU, zbudowany na ramie, jest dobrą bazą do budowy rozmaitych pojazdów specjalistycznych, w tym  wywrotek.

Wywrotka o sporym udźwigu

W prezentowanej wersji wyposażono go w trójstronną wywrotkę, o wymiarach zewnętrznych 2.400x1.850x400 mm. W efekcie uzyskano pojemność około 1,8 m sześc. Podłogę wykonano z jednolitego arkusza grubej, jak na auto dostawcze (3 mm) blachy stalowej trudnościeralnej Domex. Taka podłoga jest odporna udarowo podczas załadunku. Bez obawy można sypać z góry urobek z koparki czy ładowarki. Szkielet skrzyni oraz ścianę przednią - z profilowanej blachy o podwyższonej wytrzymałości S355J2G3. Burty są  aluminiowe (anodowane aluminium). To zapewnia im trwałość, odporność na utlenianie i sól drogową. Tylna jest otwierana w osi górnej i dolnej, zaś boczne, łatwe do zdemontowania (szybko można zamienić skrzynie na platformę, gdy ładunek jest za duży), są otwierane w osi dolnej. Cała rama pomocnicza skrzyni ładunkowej jest ocynkowana ogniowo (zanurzeniowo). Taka ochrona wytrzyma spokojnie 20 lat. Tylne światła zabezpieczono kratką stalową.
Skrzynia mieści trzy europalety – to sporo jak na tak nieduże auto. Można je postawić piętrowo, wówczas wejdzie sześć.
Wywrotkę w prezentowanej wersji kipruje się na trzy strony, choć na życzenie nabywcy może to być też wywrot tylnozsypowy. W naszym przypadku mamy burty o wysokości 40 cm, natomiast zamawiać można także wyższe – 50- i 60-centymetrowe. Najwyższe polecane są w przypadku przewożenia np. ekogroszku, wierzby energetycznej czy drewna opałowego. Układ podnoszący obejmuje siłownik hydrauliczny umieszczony centralnie i elektropompę (tzw. powerpack).
Ścianę przednią zabudowy wyposażono w kratkę ochronną, która ma atest na nacisk pionowy 400 kg, tak więc przewożone długie przedmioty mogą, oparte o nią, wystawać do przodu, nad kabinę.
Co ważne, zabudowując podwozie wywrotką zachowano cechy fabryczne pojazdu – wydech, koło zapasowe, zbiornik paliwa, punkty mocowania na ramie – bez przeróbek.
Zwykły pikap w wersji L, z pojedynczą kabiną ma ładowność 1.105 kg, ale zabudowa wywrotki, w skład której wchodzi m.in. siłownik i hydraulika, jest cięższa niż zwykła skrzynia ładunkowa, więc ładowność  zmalała do 920 kg. Auto zostało wyposażone  w siłownik wywrotu z zapasem, zapewniający udźwig 2 ton. Dzięki temu kiprowanie nie trwa długo, tylko 20 sekund, opuszczanie skrzyni podobnie, nawet nieco szybciej.
Na tylnej ścianie w kabinie zamocowano pilot do sterowania wywrotką. Można, korzystając z niego, operować wywrotką stojąc na zewnątrz, lepiej kontrolując wyładunek..

 

Dzielny w terenie

Pojazd ma stały napęd kół tylnych, dołączany napęd kół przednich i reduktor. Pokrętłem w kabinie łatwo, sekwencyjnie, można wybrać rodzaj napędu – 2H – zwykły napęd drogowy, na jedną oś, 4H – napęd na cztery koła i 4L – napęd na cztery koła z reduktorem, w trudniejszy teren. Co istotne, napęd 4x4 można włączać w dowolnym momencie, „w locie”, przy prędkości do 100 km/h. Także podczas jazdy z pełnym ładunkiem. To pozwala na poprawę trakcji np. w przypadku wjechania na odcinek śliskiej drogi. Tylko reduktor włącza się po zatrzymaniu. Przełożenie reduktora 2,5:1 i spore kąty natarcia, zejścia, wjazdu, zjazdu i trawersowania zapewniają mu niezłą dzielność w terenie, co sprawdzaliśmy na pagórkowatym nieużytku. W terenie przydają się montowane w podwoziu osłony - miski olejowej,  skrzynki rozdzielczej i zbiornika paliwa. Często takie pojazdy na nierównościach zmieniają się w brzęczącą kupę żelastwa. Dlatego podczas prób na nierównej drodze docenialiśmy to, że zabudowa jest dokładnie zamontowana, dobrze spasowana i nic nie hałasuje. D-MAX poradzi sobie też na stromych podjazdach w górach. Jest zwrotny i łatwo wjechać nim w wąskie bramy - przy szerokości 186 cm swobodnie mieści się w typowej wiejskiej 2-metrowej bramie.

Szybki na trasie

Kiedy trzeba, nasz wół roboczy staje się sprinterem – na szosie można się rozpędzić do około 180 km/h. 2,5-litrowy turbodiesel o mocy 163 KM to silnik o najwyższym w historii D-MAX-a momencie obrotowym - 400 Nm. Ta elastyczna jednostka pozwala nawet przy dynamicznym przyspieszaniu na drodze korzystać z najwyższego biegu. Przy 100 km/h na szóstym biegu obroty nie przekraczają 1.500/min. Utrzymywanie obrotów w niskim zakresie pozwala jechać oszczędnie.
Sześciobiegowa skrzynia pozwala dobrać odpowiednie przełożenie do różnych warunków jazdy – wszystkie biegi, także wsteczny, wchodzą gładko.

Nieźle wyposażony

Jak na pojazd roboczy, testowane auto dość dobrze wyposażono. Już podstawowym pakiecie prezentowanej wersji L jest centralny zamek, elektrycznie sterowane szyby, klimatyzacja, regulacja ustawienia kierownicy, światła do jazdy dziennej i komputer z multifunkcyjnym wyświetlaczem. Wydajna wentylacja pozwala dobrze przewietrzyć wnętrze. Fotele są wygodne, mają dość długie siedziska, zapewniające dobre podparcie ud. Sporo jest schowków w kabinie, m.in. w desce rozdzielczej, między fotelami, pod kierownicą schowek na portfel i mapy, w drzwiach uchwyty na 1,5-litrowe butelki, są też dwa uchwyty na kubki.
Nie oszczędzano na wyposażeniu służącym bezpieczeństwu jazdy. Oprócz ABS-u jest EBD – system elektronicznego rozdziału siły hamowania, ESC – system stabilizacji toru jazdy, TCS – system kontroli trakcji, przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne oraz system bezpieczeństwa biernego – SRS w połączeniu z poduszkami powietrznymi.

Uniwersalny pomocnik

Jak się okazuje, taki pikap z wywrotką może być wykorzystywany do wielu zadań. Przewiezie piasek, żwir, cement czy kruszywo na małą budowę (zmieści się też betoniarka), ziemię do ogrodu, opał. Polecany jest dla sadowników, a nawet dla rolników, którzy muszą zbierać plony na pagórkowatych polach. To też ciekawa propozycja dla węglarzy, którzy kiedyś korzystali z Żuków, a ostatnio m.in. z dostawczych pojazdów Kia, a także dla grabarzy, jako godny następca popularnego niegdyś Poloneza Trucka. W wersji skrzyniowej, specjalnie przystosowany, może wozić butle z gazem, których mieści aż 42 (11-kilogramowe). Na pace mieszczą się też dwa tzw. big bagi na gruz, a więc nasz bohater może obsłużyć remont domu. Do sztywnej skrzyni można zamontować żuraw o udźwigu 500 kg. Na życzenie można takie auto wyposażyć w najazdy, a wówczas można nim wozić np. minikoparkę, która swobodnie zmieści się na pace (sprawdzone).
Dzięki napędowi na cztery koła i wyposażeniu w reduktor D-MAX dotrze w trudno dostępne miejsca, choćby w górach. Solidne podwozie, mocny silnik i napęd terenowy pozwalają mocno obciążać ten pojazd i zapewniają mu mobilność w trudno dostępnych miejscach.
Nie bez znaczenia jest też to, że każdy z 31 serwisów pikapów Isuzu w Polsce jest w stanie serwisować i naprawiać auto z wywrotką, jak każdy inny pojazd D-MAX.



Podstawowe dane - D-MAX L wywrotka
Dopuszczalna masa całkowita/zespołu    3.000/6.000 kg
Masa własna    2.080 kg
Ładowność    Ok. 920 kg
Objętość ładowni     Ok. 1,8 m3
Wymiary zewn. ładowni –
długość/szerokość/wysokość    
2.400/1.850/400 mm
Rozstaw osi    3.095 mm
Silnik     Diesel R4, common rail
Pojemność skokowa silnika    2,5 l
Moc maksymalna    163 KM
Maksymalny moment obrotowy    400 Nm przy 1.400-2.000 obr./min
Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym     
7,4 l/100 km
Skrzynia biegów    Manualna, 6 przełożeń
Napęd    4x4
Właściwości terenowe:
Kąt natarcia/zejścia
Kąt wjazdu/zjazdu
Kąt trawersowania    
30/25 st.
55/60 st.
49 st.
Wyposażenie pojazdu testowego, m.in: klimatyzacja, komputer z multifunkcyjnym wyświetlaczem centralnym, immobilizer, ABS, EBD – system elektronicznego rozdziału siły hamowania, ESC – system stabilizacji toru jazdy, TCS – system kontroli trakcji, przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne, system bezpieczeństwa biernego – SRS w połączeniu z poduszkami powietrznymi, osłony miski olejowej, skrzynki rozdzielczej i  zbiornika paliwa, kolumna kierownicza z regulacją kąta pochylenia, przednie szyby sterowane elektrycznie, światła do jazdy dziennej, reflektory soczewkowe (światła mijania i drogowe), centralny zamek, wspomaganie kierownicy, radioodtwarzacz CD MP3.
Gwarancja     3 lata (100.000 km) na cały samochód, 5 lat (150.000) przedłużona na podzespoły napędowe, 3 lata (100.000 km) Assistance na całą EU

Tekst: Antoni Gostyński

T&M nr 9/2016