W sobotę, 9 czerwca zaprosiło do Stalowej Woli ponad 150 operatorów z całego kraju na testowanie maszyn budowlanych. Każdy egzemplarz opuszczający fabrykę w Stalowej Woli (woj. podkarpackie) przechodzi test w warunkach „bojowych”, na wydzielonej do tego powierzchni przypominającej plac budowy. I tam właśnie operatorzy mogli zapoznać się z produktami LiuGonga. Największe zainteresowanie wzbudzała koparka gąsienicowa LiuGong 936E o masie 36 ton, ładowarka kołowa LiuGong 856H o masie 18 ton i łyżce 3,3 kubika, także potężna spycharka Dressta TD-40E XP. Wszystko zostało zorganizowane we współpracy ze Stowarzyszeniem Operatorów Maszyn Roboczych „Operator”.

         – Inicjatywa wyszła ze strony LiuGionga – przyznaje Zbigniew Migda, prezes stowarzyszenia. – Co roku organizujemy imprezę, Strefę Operatora. Gościmy w firmie, bądź w innymi miejscu, na przykład w kopalni. Ma to być coś specjalnego, ma to przede wszystkim uczyć, zapoznawać ze sprzętem. Prezes LiuGong Dressta Machinery, Howard Dale, podczas naszego spotkania w Przasnyszu, eRobocze Show, stwierdził, że trzeba podobną imprezę zrobić w Stalowej Woli. Cel jest jasny, po prostu operatorzy nie znają jeszcze LiuGonga. Dużo bardziej znana jest Dressta, przede wszystkim ze spycharek. Operator to najlepszy „nośnik” informacji. Operator zawsze mówi prawdę, nie da rady mu powiedzieć, że coś jest dobre, a on tego by nie sprawdził. LiuGong podejmuje rękawicę i będziemy czekać na efekty. Do przełamania jest kilka stereotypów, to na pewno. Nazwa jest chińska, właściciel chiński. 

         Przy okazji spostrzeżenia o maszynach zbierali też gospodarze ze Stalowej Woli. Operatorzy mogli wypełnić ankiety, w których oceniali poszczególne funkcje i właściwości maszyn oraz wymieniali pozytywne i negatywne cechy LiuGongów w porównaniu ze sprzętem, na którym aktualnie pracują. 

         To nie wypożyczenie

         Większość maszyn oddanych w upalną sobotę do dyspozycji operatorów stanowi na co dzień demonstracyjną flotę LiuGong Dressta Machinery. Znajdują się w niej koparki gąsienicowe LiuGong 922E i 925E, ładowarki kołowe LiuGong 835H, 848H, 856H, ładowarka Dressta 530R Extra, spycharka Dressta TD-15R Extra. Flota działa od półtora roku. Zasada jest taka, że LiuGong Dressta dowozi i odbiera maszynę od przedsiębiorcy w dowolnej części kraju. Przedsiębiorca nic nie płaci za takie użytkowanie sprzętu przez trzy-cztery dni, czasem przez tydzień, dlatego nie można tego określić jako wypożyczenie. Warunek tylko taki, aby oddał sprzęt w stanie, w jakim go dostał, tzn. czysty i zatankowany.     

         Bauma główną nagrodą

Oprócz sześciu, różnych stref testowych maszyn, zostały wydzielone dwie strefy konkursowe, dla koparki oraz ładowarki. Konkurs nie był eliminacją żadnego cyklu, stanowił rywalizację sam w sobie. Do walki stanęło ponad 100 operatorów. Jak zwykle w takich przypadkach konkurencje wymagały precyzyjnego sterowania na stosunkowo małym obszarze. Gąsienicową koparką LiuGong 922E trzeba było przenosić pustą, plastikową beczkę między dwoma stanowiskami otoczonymi słupkami zakończonymi piłeczkami tenisowymi. Z kolei za pomocą ładowarki LiuGong 856H transportowano piłki do koszykówki, w koszyczku podwieszonym pod łyżką. Główną nagrodą była podróż all inclusive i uczestnictwo w jednych z największych na świecie targach maszyn budowlanych w Niemczech, Bauma 2019.

Podium wyglądało tak: Adam Kaczor, Adam Dzitkowski, Artur Lasoń. Pierwszy z nich pojedzie na Baumę, to przedsiębiorca, wielokrotny zwycięzca konkursów Polskiej Ligi Operatorów (PLO), przedstawiciel pierwszego zespołu konkursowego Kaczkop Team. Adama Dzitkowskiego można określić jako nową gwiazdę PLO, zaś Artur Lasoń, pracujący jako operator w kopalni na południu kraju, jest zawsze w czołówce.

Na twarde czasy

Na twarde czasy twardy sprzęt– takiego zapadającego w pamięć sloganu użył Howard Dale na konferencji prasowej zaimprowizowanej podczas imprezy. Spośród sprzętu wytwarzanego w Stalowej Woli na miano przeboju zasługuje koparka gąsienicowa LiuGong 936E, często spotykana w kamieniołomach. Hitem jest również spycharka Dressta TD-25 eksportowana do takich krajów jak Rosja, Uzbekistan, Argentyna. 

Z dużym zainteresowaniem uczestnicy zwiedzali część hali produkcyjnej, mimo soboty robota szła w najlepsze. Interesującym doświadczeniem okazał się także spacer po Europejskim Centrum Dystrybucji Części. Magazyn o powierzchni 3500 mkw. przy wysokości 6,5 m mieści ponad 28 tys. różnych materiałów. Jest centralnym obiektem zaopatrzenia w części Dressty na całym świecie, a LiuGonga w Europie. Magazyn jest sukcesywnie rozbudowywany. Część jest podziemna, są tam składowane różnego rodzaju opakowania.

T&M nr 6/2018

Tekst: Jacek Dobkowski