To pierwsza duża seria nowej wywrotki Meillera dostarczona polskiemu operatorowi. Imkop – rodzinna firma państwa Machutów, z siedzibą w miejscowości Ciecholewy koło Chojnic (woj. pomorskie). Założył ją Ireneusz Machuta w 1995 r., obecnie prowadzi ją razem z synami Bartłomiejem i Jackiem. Imkop dysponuje ponad 350 jednostkami sprzętu budowlanego, w tym 40 wozidłami przegubowymi. 20 nowych Mercedesów z zabudowami Meillera to uzupełnienie parku wywrotek do 100, na początek pracują one przy inwestycji drogowej S17 w okolicach Garwolina (woj. mazowieckie). Niewątpliwie Imkop stanowi budujący przykład polskiego przedsiębiorstwa, które powstało praktycznie od zera i odnosi sukcesy dzięki wytrwałej, systematycznej pracy.

A dlaczego wywrotki a nie wodzidła przegubowe? Owszem, wozidło przewiezie więcej, ale praktycznie może poruszać się tylko po placu budowy. Jest droższe w eksploatacji. W lżejszym terenie bardziej ekonomiczna jest wywrotka, spali połowę mniej. Poza tym wywrotki można użyć do kładzenia asfaltu, kruszywa, czy innych prac, do czego wozidło się nie nadaje. 

 

Nowinki Meillera

Meiller odnawia ofertę wywrotek, po trzystronnych i naczepach przyszła kolej na tylnozsypowe. Nowa generacja półokrągłych muld nosi oznaczenie PXXX, gdzie pierwsza cyfra oznacza liczbę osi, dwie pozostałe obciążenie znamionowe w tonach. Tak więc wariant P436, wybrany przez Imkop, jest przystosowany do czteroosiowego podwozia i 36 ton.  W porównaniu z poprzednimi, porównywalnymi modelami schudł o 150 kg.  

Jedna z najważniejszych nowinek to kształt samej półokrągłej muldy. Przekrój jest bardziej płaski i ok. 100 mm niższy od poprzedniego modelu. Podłoga o szerokości zwiększonej o 30 proc. została również wzmocniona. Z kolei boczne ściany osadzono bardziej pionowo, więc ich grubość może być mniejsza bez straty stabilności. Warto podkreślić, że Meiller, w trosce o stabilność, stosuje spawanie podłogi ze ścianami na zakładkę. Przekonstruowana, wąska rama pomocnicza obniża wysokość zabudowy o kolejne 25 mm, co razem daje 125 mm. A to już spora wartość, lepsze położenie środka ciężkości, także ułatwienie przy załadunku i zarazem mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia górnych krawędzi.

Nowy, sztywniejszy stabilizator trapezowy zwiększa odporność na skręcanie. W konstrukcjach Meillera siłownik nie stabilizuje skrzyni, nie jest więc narażony na boczne uszkodzenia. Punkty mocowania stabilizatora przeniesiono do przodu, dzięki czemu nie występuje charakterystyczne dla starszych konstrukcji „wahnięcie Meillera”. Stabilizacja zaczyna się już przy minimalnym podniesieniu skrzyni.    

– Uwzględniliśmy dwa specjalne życzenia Imkopu – informuje Krzysztof Adamiuk, prezes Meiller Polska w Niepołomicach. – To wzmocnienie błotników aluminiowych, z którymi mieli poprzednio problemy. Dołożyliśmy dodatkowe punkty wzmacniające, trzymające błotnik od spodu. Na tylnej ścianie jest bardzo ciekawe rozwiązanie, chodzi o regulację uchylenia klapy, samochody mogą być używane z rozściełaczem asfaltu.      

– Meiller wyróżnia się bezawaryjnością – uważa Ireneusz Machuta z Imkopu. – A później przy odsprzedaży można uzyskać wyższą cenę. I oczywiście Meiller jest szybszy przy kiprowaniu.

         Jak podaje prezes Krzysztof Adamiuk, kiprowanie trwa 2 minuty krócej niż u konkurencji, co przy 50 kursach daje już 100 zaoszczędzonych minut. Meiller stosuje wyłącznie własną hydraulikę, dzięki czemu może zoptymalizować konstrukcję. Hydrauliczna pompa jest tłoczkowa, pracuje przy wysokich ciśnieniach, co skutkuje szybszą pracą wywrotki. 

 

Twarde Mercedesy

         – Podwozia wykorzystane przez Imkop są naszym najnowszym rozwiązaniem, które zostało wprowadzone w październiku 2016 roku – mówi Grzegorz Kowalewski z salonu Mercedesa w Brzozie pod Bydgoszczą. – Chodzi o zmniejszenie zużycia paliwa, wydłużenie okresów miedzy naprawami głównymi, podwyższenie jakości pracy. Firma Imkop zamówiła najmocniejsze rozwiązania, jakie mogą być w tego typu samochodach, czyli 9-tonowe osie z przodu, 16-tonowe osie z tyłu, silnik 450 koni. Zaufała nam dwa lata wcześniej, zaczynając od Arocsa 4145 również w mocnej konfiguracji.

         Ważny jest także wybór skrzyni biegów – automatycznej. Automat nie pozwala na szarpanie pojazdem, które może przyczynić się do różnych uszkodzeń.

         Imkop użytkuje różne marki samochodów, według Bartłomieja Machuty Mercedes 8x8 jest najlepszy w terenie. Problem był tylko z jednym egzemplarzem, ale zaraz zostało podstawione auto zastępcze. W monitorowaniu zużycia paliwa pomaga system Fleet Board. Na budowie, w ciężkich warunkach trudno ustalić normy powiązane z przebiegiem. Trzeba liczyć na godziny pracy, bądź na przewożone tony. Można przyjąć, iż 200 litrów wystarcza na 12 godzin pracy. Po dwóch latach samochody mają zaledwie 40-60 tys. km przebiegu, średnio 25 tys. km rocznie.

T&M nr 4/2017

Tekst: Jacek Dobkowski