Wszechstronne maszyny dźwigają nawet kilkutonowe ciężary na wysokość maksymalną od 18 do 39 m. Do napędu służą silniki wysokoprężne spełniające surowe wymagania normy Stage V.

         Asortyment maszyn jakie trafiają na rynki europejskie obejmuje dziesięć wersji oznaczonych: TR40.180, TR50.180, TR50.210, TR50.250, TR60.210, TR60.250, TR70.260, TR60.300, TR60.350 i TR60.390. Maksymalny udźwig najmniejszej z maszyn wynosi 4 t, największej 7 t. - Gama oferuje rozszerzony wybór modeli oraz zwiększoną wysokość podnoszenia i udźwig. Seria reprezentuje najnowocześniejszą technologię, która kontynuuje motyw naszej filozofii „Next is Now”. W rezultacie oferują zwiększoną wydajność 360 st. aby stworzyć najlepsze narzędzia do nawet najbardziej złożonych zadań związanych z obsługą placu budowy. Duży wybór, ponad dwadzieścia wariantów osprzętu i różnych opcji gwarantuje, że praca na wysokości nigdy nie była tak wszechstronna, wydajna, wygodna i bezpieczna - rekomenduje Olivier Traccucci, starszy menedżer produktu w Bobcat Telehandler.  

 

Rynek perspektywiczny

Rynek obrotowych ładowarek teleskopowych rośnie, a wzrost ten ma miejsce praktycznie na całym świecie. W Europie, w ciągu ostatnich pięciu lat sprzedaż zwiększyła się o niemal jedną czwartą, po raz pierwszy pokonując w 2019 r. granicę 3 tys. sztuk. Kraje EMEA (Europa, Afryka, Bliski Wschód) są zresztą głównymi odbiorcami tego typu maszyn, to właśnie do nich trafia ok. 85 proc. łącznej produkcji. To właśnie w Europie, w sposób szczególny doceniana jest wydajność,  wynalezionych dopiero na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, obrotowych „teleskopów”. Obrotowa wieża i stabilizatory mają gwarantować funkcjonalność, obrót wieży o 360 st. umożliwia maszynom przenoszenie ładunków w dowolnym miejscu w obszarze roboczym, bez konieczności poruszania się. Jest to rozwiązanie sprawdzające się szczególnie w obszarach miejskich, gdzie przestrzeń jest dość niewielka, zabudowa ciasna, a możliwości manewrowania całą maszyną mocno ograniczone. Zdolność ładowarek obrotowych do pracy praktycznie w każdym terenie sprawia, że mogą być używane od pierwszego do ostatniego dnia realizacji konkretnego projektu budowlanego. Teleskopowe ładowarki obrotowe są często nazywane maszynami „3 w 1”, ponieważ łączą w sobie cechy ładowarki teleskopowej z ruchomą platformą roboczą i dźwigiem. Znajdują zastosowanie głównie w budownictwie (80 proc.), ale także np. w rolnictwie czy gospodarce komunalnej.  

Jako przykład funkcjonalności, dostawcy maszyn Bobcat podają wariant w popularnej wersji tonażowej: TR60.250. To maszyna z nożycowymi stabilizatorami poprzecznymi, dysponująca udźwigiem nominalnym 6 t, a także udźwigiem przy maksymalnej wysokości 2,2 t. Wysokość podnoszenia to 25 m, zasięg przekracza 21 m. Do napędu służy jednostka marki Deutz generująca moc 100 kW (136 KM) przy 2200 obr./min. Operator ma do dyspozycji po dwa biegi do przodu i do tyłu, a także układ hydrauliczny typu Load Sensing (350 bar), uzależniający wydatek energii od rzeczywistego zapotrzebowania. TR60.250 ma ok. 7,6 m długości, przy szerokości wynoszącej ok. 2,5 m. Prześwit wynosi 330 mm, a zatem maszyna może poruszać się po mocno pofałdowanym terenie. Gotowa do pracy ładowarka waży ok. 18 t, potrafi przemieszczać się z jednego miejsca pracy na drugie z prędkością do 40 km/h.  

 

Praktycznie, komfortowo, bezpiecznie…

         Nowe maszyny Bobcat mają zapewniać nie tylko efektywność, ale też komfort eksploatacji. Innowacyjna, opatentowana konstrukcja kabiny ma być też kluczem do zagwarantowania bezpieczeństwa pracy. Producent zwraca uwagę na to, iż kabina jest w stanie zagwarantować 100 - procentową filtrację powietrza, standardowo oferowany jest system klimatyzacyjny (z wyjątkiem TR40.180). Panoramiczna kabina ma wyjątkowo duże okna (praktycznie aż do poziomu podłogi), zwiększające pole obserwacji operatorowi. Kolumnę kierownicy można regulować, w pełni regulowane jest siedzisko operatora. Wszystkie obrotowe ładowarki teleskopowe Bobcat posiadają w kabinie duży, jasny ekran dotykowy z intuicyjnymi elementami sterującymi. Ustawienia maszyny są zarządzane na pięciu różnych stronach. Poruszanie się między tymi stronami nie powinno sprawiać problemu, ekran ma funkcję sterowania dotykowego.

         Za bezpieczeństwo podczas manewrów roboczych odpowiadają stabilizatory nożycowe. Te podpory sprawdzają się również w ciasnych przestrzeniach: nawet częściowo ustabilizowana maszyna jest zaprogramowana tak, aby zapewnić optymalny wykres obciążenia z każdej strony. Gdy stabilizatory są w pełni wysunięte, zapewniają najlepszą wydajność maszyny przy 360 st., umożliwiając realizację zadania na znacznie szerszej podstawie stabilizacyjnej.  

 

Bez osprzętu ani rusz

Nowe ładowarki przystosowano do współpracy z wieloma modelami platform roboczych. Platformy te stanowią zresztą część kompleksowej gamy narzędzi przeznaczonych do użytku z ładowarką, obejmując również ramiona przedłużające, równego rodzaju łyżki, czy widły paletowe. Do dyspozycji są wysięgniki dźwigowe i wciągarki. Gama narzędzi pozwala na korzystanie z wszystkich zalet ładowarki teleskopowej ze sztywną ramą oraz lekkiego i uniwersalnego dźwigu obrotowego. Ładowarki automatycznie rozpoznają osprzęt, z którym są sparowane, za pomocą technologii RFID, która również przesyła odpowiednie wykresy obciążenia na wyświetlacz. W rezultacie, przygotowanie maszyny do bezpiecznej pracy zajmuje w praktyce kilka sekund, a na ekranie dotykowym wyświetlany jest dynamiczny wykres obciążenia, który pozwala operatorowi „mieć oko” na środek ciężkości ładunku. 

 

Siła technologii

         Producent zwraca uwagę na duży wybór opcji i zaawansowanych technologii. Jest wśród nich zdalne sterowanie z funkcją jazdy. Zapewnia to sterowanie radiowe wyposażone w ekran, umożliwiając też zarządzanie fazami stabilizacji bezpośrednio z kosza. Efektem tego ma być zwiększona produktywność i wydajność w operacjach wyciągarki, wysięgnika i platformy dla osób. Z kolei Twin Power umożliwia korzystanie z maszyny bez uruchamiania silnika wysokoprężnego (zerowa emisja spalin; cicha praca). Podłączenie maszyny do zewnętrznego źródła zasilania (380 V) umożliwia maszynie wykonywanie praktycznie wszystkich normalnych operacji podnoszenia i pozycjonowania ładunku. Za należytą wydajność i precyzję wykonywanych ruchów roboczych odpowiada silnik elektryczny (moc 15 kW) i pompa tłokowa (wydajność 90 l/min).  

 

T&M nr 12/2020

Tekst: Michał Jurczak

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE