Maszynowe prezentacje

Nic dziwnego, że jeśli trafi się już taka możliwość to skrzętnie z niej korzystają. Tegoroczna edycja eRobocze SHOW odbyła się na Lotnisku Krzywa k/Legnicy. Wystawcy przygotowali dziesiątki prezentacji maszyn, wiele z nich można było też przetestować. Czynili to głównie profesjonalni operatorzy, którzy przyjechali z całego kraju. Poza testowaniem maszyn, operatorzy uczestniczyli też w prestiżowych konkursach branżowych.

Impreza pod hasłem eRobocze SHOW ma wyjątkowy charakter. Stworzono bowiem dość unikatową w skali kraju okazję, by w jednym miejscu móc porównać kilka maszyn, testując każdą z nich. Tegoroczną, ósmą już z kolei edycję otworzyli: Rafał Jajor, prezes wydawnictwa Lasmedia (organizator eRobocze SHOW) oraz współorganizator, Zbigniew Migda, prezes Stowarzyszenia Operatorów Maszyn Roboczych Operator. W pokazach i testach maszyn oraz zawodach Polskiej Ligi Operatorów brały udział głównie maszyny najnowszych generacji, a także najlepsi w kraju operatorzy. Prezentację uzupełniała oferta części zamiennych, elementów eksploatacyjnych, narzędzi, a nawet odzieży i telefonów. Szczególne zainteresowanie wzbudzały koparki oraz absolutne nowinki, czyli sprzęt, który właśnie w Krzywej miał swe premierowe pokazy.

 

Obejrzeć i wypróbować 

Przez cały dzień operatorzy mogli testować maszyny na placach testowych przygotowanych m.in. przez Aries Power (m.in. zagęszczarki Mikasa) czy Atlas Poland (koparki i maszyny przeładunkowe). Były minikoparki i koparko-ładowarki Case (cx210, 856c, 1021), równiarka Easy- Grader, kosiarka Spider ILD02, równiarka BG 180 TA-7 EP (Full Maszyny Budowlane); maszyny marki JCB, Liebherr, Kubota, Avant (miniładowarki wielofunkcyjne, świdry, wiertnice) oraz Wilhelm Schafer (Takeuchi: TB 216, TB 225, TB 138 FR, TB 295 W, TB 2150, TB 225). Uczestnicy mieli okazję zapoznać się z nową ofertą maszyn brukarskich (układarki do kostki), czy urządzeniami marki MB Crusher (łyżki kruszące i przesiewające, głowice, chwytaki) oraz Renox (łyżki przesiewające marki Allu) czy sprzętem do układania kostki brukowej 4Mach i Dynaset.

Premierowe pokazy miały maszyny marki Sunward. Oferta obejmuje m.in. SWE 35UF, niewielką koparkę gąsienicową zasilaną wysokoprężnym silnikiem  Kubota o mocy 25 KM (zgodny z normami emisji spalin T4F/Stage V). Masa maszyny to 3,9 t. Minikoparka posiada wysokowydajny układ hydrauliczny i elementy pochodzące od renomowanych dostawców. Na efektywną i płynną pracę w terenie płaskim wpływa m.in. obrót nadbudowy, odchylanie wysięgnika, podnoszenie i opadanie lemiesza spycharki, długie i krótkie ramiona oraz współpraca między łyżką a lemieszem spycharki. Pracę ułatwia proporcjonalne sterowanie dżojstikiem.

Z kolei Bergerat Monnoyeur zorganizował premierową prezentację nowych koparko-ładowarek. W serii maszyn: 428, 432, 434, 444 zastosowano fabryczny silnik C3.6 (Stage V), z systemem oczyszczania spalin obejmującym bezobsługowy układ selektywnej redukcji katalitycznej (SCR) wykorzystujący płyn DEF oraz filtr cząstek stałych (DPF). Model 428 (zastąpił  428F2) napędza silnik, który do spełnienia unijnej normy emisji potrzebuje tylko filtra DPF. Zużywa nawet 10 proc. mniej paliwa niż silnik w serii F2. Wszystkie modele w nowej rodzinie koparko - ładowarek mają standardowo napęd na cztery koła z blokadą mechanizmu różnicowego tylnej osi. Operator może wybierać między trybami zarządzania mocą. Ekonomiczny i Standardowy zapewniają dobre osiągi silnika i obniżone zużycie paliwa, natomiast tryb Standard Plus podnosi osiągi maszyny, zwiększając szybkość pracy osprzętu podsiębiernego. Maszyny CAT 428, 432, 434 i 444, które zastąpiły dotychczasowe modele: 428F2, 432F2, 434F2 i 444F2 zawierają standardowo najnowszą wersję systemu Cat Product Link, umożliwiającego zdalne monitorowanie danych za pomocą usługi VisionLink i w ten sposób redukowanie nieplanowanych przestojów. Była też ładowarka gąsienicowa 953, nowy model koparki kołowej M314, minikoparka 301.6, równiarka drogowa.

Liugong Dressta Machinery pokazał m.in. koparkę serii E, spycharkę TD16, a minikoparka 1,8-tonowa miała swą premierę. CLG9018F jest konwencjonalną koparką hydrauliczną wykorzystującą technologie odchylania wahaczy i zmiennych gąsienic. Jest w stanie przejechać przez przejście o szerokości 1 m i posiada regulowany i blokowany układ hydrauliczny. Producent zwraca uwagę na skonfigurowane zmienne ugięcie gąsienic i wahaczy, odpowiednie do pracy w wąskich przestrzeniach. Dostępna jest zarówno otwarta, jak i zamknięta kabina. 9018F zaopatrzono w funkcję automatycznej regulacji prędkości obrotowej silnika. W skład standardowego wyposażenia wchodzą dodatkowe obwody hydrauliczne, opcjonalnie również z linią obrotu. Dzięki dodatkowej przeciwwadze koparkę można zaopatrzyć w cięższe narzędzia robocze. Sterowanie obrotem wysięgnika umożliwia koparce 9018F dostęp do najmniejszych przestrzeni z wychyleniem o 72 st. w lewo lub 52 st. w prawo. Do napędu służy 3-cylindrowy silnik Yanmar 3TNV80F-SSLY o mocy 18 KM. Pojemność łyżki to: 0,045 m.sześc.  

- Dla Mecalac była to wyjątkowa impreza, bowiem pierwszy raz mieliśmy okazję by zaprezentować w Polsce live show z aż czterema maszynami jednocześnie podczas pokazów specjalnych w ramach eRobocze ARENA. W trakcie trzech pokazów demonstracyjnych zaprezentowaliśmy przed publicznością: koparkę gąsienicową Mecalac 8MCR; koparkę kołową 7MWR, wozidło budowlane TA3SH oraz ładowarkę obrotową AS900. Do tej pory mówiło się o tym, jak pięknie koparki i ładowarki Mecalac prezentują się na halach wystawienniczych. Tym razem jednak, zgromadzona na pokazach publiczność mogła przekonać się, że prawdziwe piękno i funkcjonalność maszyn Mecalac widać dopiero podczas ich pracy, w warunkach, które jest ich naturalnym środowiskiem (w błocie, z obciążeniem, na nierównościach, w pracy z kruszywem) – tłumaczyli przedstawiciele Mecalac. Zainteresowanie budziła m.in. koparka serii MWR. Nic dziwnego, właśnie maszynie tego rodzaju przypadł w udziale swego czasu Złoty Medal targów Intermasz. Dostawca zwraca uwagę na naturalnie zbalansowaną wagę oraz obniżony środek ciężkości (ma na to wpływ m.in. nowa rama), a także na szybkozłącze, które pozwala zmienić oprzyrządowanie w ciągu kilku sekund. 

Firma DT-Automatyzacja pokazała urządzenia do stabilizacji gruntu - system pracy wielonarzędziowej z szybkozłączem i tiltrotatorem, a Leica Geosystems profilery, urządzenia do automatycznej niwelacji terenu. Damiro przedstawiła natomiast m.in. fotele do maszyn budowlanych marek ISRI , UnitedSeats oraz Trone (m.in.  najnowszy model, którym można sterować za pomocą telefonu komórkowego). Na stoisku Hammer znalazł się m.in. smartfon stworzony do pracy w ciężkich warunkach - Hammer Energy2.  

 

Konkursy i tytuły

Podczas eRobocze SHOW odbyły się zawody Polskiej Ligi Operatorów. W poszczególnych konkurencjach zawodnicy podejmowali się zadań wymagających  precyzji oraz szybkości działania. W kategorii operatorów koparek Tytuł Mistrza Polski Polskiej Ligi Operatorów zdobył  Marek Dobiosz wyprzedzając Adama Kaczora oraz Wiesława Michalaka. W grupie operatorów koparko-ładowarek najlepszy okazał się Rafał Wadowiec przed Wiesławem Michalakiem i Markiem Dobioszem. W operowaniu ładowarką najlepiej spisywał się Hubert Cylwik, który zdecydowanie wyprzedził Artura Lasonia oraz Rafała Witkowskiego.

Rozegrany został także osobny konkurs – CAT Challenge, w którym operatorzy zasiadali za sterami minikoparki CAT udostępnionej przez Bergerat Monnoyeur. Pierwsze miejsce wywalczył Dawid Szewczyk minimalnie wyprzedzając Piotra Majewskiego oraz Tomasza Dziewita.

Podczas ósmej edycji eRobocze SHOW, poza konkursami dla operatorów, odbył się również całkiem nowy - Turbo Żuraw, w który mogli brać udział zawodnicy w każdym wieku (operowanie niewielkim żurawiem). Najlepiej z postawionego zadania wywiązał się Rafał Prątnicki.  

 

T&M nr 11/2020

Tekst: Michał Jurczak

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE