Miniaturki dużo potrafią

Producenci najnowszych małych ładowarek wprowadzają w nich rozwiązania techniczne i wyposażenie sprawdzone w większych modelach,

 

zachowując kompaktowe rozmiary maszyn, które są ich zaletą podczas prac w ciasnych miejscach. Miniładowarki sprawdzają się przy budowie lub remontach chodników, gdzie współpracują z małymi koparkami. Możliwość pracy z różnego rodzaju osprzętem czyni wiele z takich maszyn uniwersalnymi nośnikami narzędzi, np. pługa, szufli, łyżki koparkowej, wiertła, wideł, chwytaka, równiarki, odśnieżarki, zamiatarki, kosiarki, młota hydraulicznego, frezarki do pni czy nawet żurawia. Ich różnorodnemu wykorzystaniu sprzyja to, że łatwo je transportować, dzięki małej masie własnej i niewielkim gabarytom.

W maszynach pojawiają się nowe, bardziej ekonomiczne i ekologiczne silniki, nierzadko o mniejszej pojemności, ale o większej efektywności od poprzedników. Najnowsze modele miniładowarek w wielu przypadkach są bardziej wydajne, zużywając mniej paliwa i emitują mniej zanieczyszczeń do atmosfery. Zapewniają lepszą widoczność, większą wygodę operatorowi, lepsze zabezpieczenia przed zanieczyszczeniami powietrza, większą dokładność sterowania. Wzbogaca się wyposażenie podnoszące poziom komfortu pracy, np. o klimatyzację oraz rozwiązania ułatwiające serwisowanie.

Rynek miniładowarek gąsienicowych w Polsce jest mały. Większym popytem cieszą się miniładowarki kołowe, między innymi dlatego że są tańsze. Jednak maszyny na gąsienicach są sprawniejsze w trudnym terenie i wywierają mniejszy nacisk na podłoże, więc w przypadku niektórych prac bywają niezastąpione. Stosowane już powszechnie gumowe gąsienice zabezpieczają podłoże (np. asfalt) przed uszkodzeniami, które mogłyby spowodować gąsienice stalowe.

 

Tam, gdzie trudno się wcisnąć

Oferta ładowarek kompaktowych Bobcat składa się z 14 modeli ładowarek kołowych o napędzie ślizgowym oraz 10 modeli o napędzie gąsienicowym. Najmniejszy model w tej palecie to kołowa maszyna S70 o mocy 23,5 KM. Przeznaczona jest do trudnych zadań w ograniczonej przestrzeni. Zwrotna maszyna ma tylko 1.814 mm wysokości i 914 mm szerokości - taki rozmiar pozwala na pracę w wąskich korytarzach, alejach czy w zamkniętych pomieszczeniach. Całkowita masa tej miniładowarki wynosi 1.268 kg, znamionowa nośność operacyjna to 343 kg. Maszynę napędza 3-cylindrowy silnik o pojemności 1.001 ccm. Bobcat S70 może współpracować z pełną gamą osprzętu -  dmuchawami śnieżnymi, frezarkami, kruszarkami, młotami, widłami czy zamiatarkami.

Z kolei największą i najpotężniejszą kompaktową ładowarką tej marki jest  model T870 - maszyna, która posiada największą w tej klasie urządzeń wysokość podnoszenia - 3.657 mm. Według producenta kompaktowa ładowarka gąsienicowa  wyznacza nowe standardy wydajności. Maszyna ta została stworzona z myślą o współpracy z najcięższym osprzętem Bobcat, służącym do wycinania drzew czy kopania rowów na kable. Jest to również  uniwersalna i niezwykle stabilna maszyna o bardzo wysokim komforcie. W standardowym wyposażeniu modelu T870 znajduje się m.in. system amortyzacji rolek prowadzących gąsienic Roller Suspension, który zwiększa komfort pracy operatora podczas jazdy po zróżnicowanym terenie. Znamionowa nośność operacyjna modelu wynosi aż 1.584 kg, masa robocza modelu wynosi 5.751 kg. Ładowarka jest napędzana 4-cylindrowym silnikiem Bobcat D34 o pojemności 3.409 ccm, który osiąga 380,6 Nm momentu obrotowego przy 1.600 obr./min.

 

Także na wysypiska odpadów

CASE poleca swoje miniładowarki m.in. dla sektora utylizacji odpadów i recyklingu. Takie maszyny zaprezentowano na ostatnich targach BAUMA. Ładowarki tej marki o sterowaniu burtowym, na przykład model SV280 prezentowany na targach BAUMA, można dostosować do rygorystycznych wymogów tego sektora dzięki wielu opcjom i akcesoriom powstałym specjalnie z myślą o zastosowaniu w utylizacji odpadów i recyklingu. Należą do nich  zabezpieczenia przed trudnymi warunkami typowymi dla tego sektora: wytrzymałe i wzmocnione metalowe drzwi tylne, metalowa osłona zabezpieczająca przednie i boczne oświetlenie, zabezpieczenia siłownika wysięgnika oraz konstrukcja FOPS poziom 2. Dostępne dodatkowe przeciwwagi pozwalają zwiększyć udźwig, zapewniają stabilność. Mocne opony zmniejszą ryzyko uszkodzenia bieżnika, zapewniają większy udźwig oraz większą stabilność w porównaniu do standardowych opon pneumatycznych. Ich trwałość jest 3-krotnie większa. Wytrzymałe wzmocnione drzwi przednie z poliwęglanu chronią operatora przed spadającymi obiektami, dzięki nim kabina jest  hermetyczna, co zapobiega przedostawaniu się do niej pyłu i zanieczyszczeń krążących w powietrzu. 

 

Nie niszczą podłoża

CAT oferuje 9 modeli ładowarek gąsienicowych o sterowaniu burtowym, począwszy od 239D, aż po 292D2 XHP.  Konstrukcja podwozia we wszystkich burtowych ładowarkach gąsienicowych pozwala na mniejszy nacisk na podłoże i doskonałą trakcję. Przestronne i ergonomiczne stanowisko operatora, nadciśnieniowa kabina oraz łatwe w obsłudze joysticki sterujące z układem pilotowym umożliwiają wygodną pracę przez cały dzień. Układ napędowy sterowany elektronicznie, niezawodna hydraulika oraz szeroka gama osprzętu CAT składają się na nieporównywalną wydajność, nawet w trudnych warunkach pracy.

Już najmniejsza ładowarka gąsienicowa napędzana jest silnikiem Cat C2.2CRDI, o pojemności 2,2 l i mocy użytecznej 49,1 kW (65,8 KM), spełniającym wymogi Stage IIIB.  Maszyna porusza się z prędkością 11,2 km/h do przodu i do tyłu i może być wyposażona w opcjonalny układ sterowania jazdą, zapewniający płynniejsze przejazdy po nierównym gruncie. Opcjonalnie we wszystkich ładowarkach CAT (oprócz 297D XHP) dostępny jest system wysokiego przepływu w obwodzie ładowarki, który poszerza portfolio dedykowanych osprzętów roboczych.

Największa z tej grupy, miniładowarka gąsienicowa Cat 297D2, wyposażona w układ podnoszenia pionowego, ma większy zasięg i większą wysokość podnoszenia, co przekłada się na szybki i łatwy załadunek samochodów ciężarowych. Jej standardowe podwozie z układem amortyzacji zapewnia dobrą przyczepność, zdolność do poruszania się po miękkim terenie, prędkość i komfort jazdy oraz bardzo mały nacisk na podłoże i minimalne naruszanie podłoża w różnych warunkach terenowych.

 

Szybkie i mobilne

Jak poinformowała nas Ewa Setkowicz z firmy Amago, zajmującej się sprzedażą maszyn Hyundai w Polsce, koreańska firma wycofała z produkcji miniładowarkę HSL850-7A. Aktualnie w sprzedaży jest tylko model HSL650-7A.

Miniładowarki tej marki to wydajne i zwinne urządzenia. Wyposażane są w nowoczesną jednostkę napędową, wiele zaawansowanych systemów oraz rozwiązań, które ułatwiają pracę operatorom. Producent zwraca uwagę na  mobilność maszyn oraz szybkość wykonywanych prac. Ich zaletą jest również bogate wyposażenie standardowe, zapewniające komfort operatorom nawet podczas długiego czasu pracy.

HSL650-7A to maszyna o masie 2.690 kg, o udźwigu 650 kg, napędzana silnikiem Kubota o mocy 48 KM (35 kW) przy 2.500 obr./min (certyfikat EU Stage IIIa). Dysponuje łyżką o pojemności 0,31 m sześc. Szybkozłącze skraca czas cyklu i ułatwia pracę. Na życzenie nabywcy miniładowarka wyposażana jest w system równoległego podnoszenia łyżki, który automatycznie utrzymuje ją w pozycji poziomej. To ułatwia załadunek. Operator może się skoncentrować na szybkim manewrowaniu maszyną.

Kabinę z siedziskiem można odchylić, aby uzyskać dobry dostęp do przedziału silnika. Mechaniczna blokada ramienia oraz podwójna blokada kabiny w pozycji podniesionej zapewniają bezpieczeństwo podczas wykonywania czynności serwisowych i konserwacji. Oddzielnie zamontowane chłodnice o dużej wydajności łatwo jest wyczyścić. Jak wyjaśnił nam Marcin Ignaciuk, Key Account Manager w firmie Amago, chodzi o to, że często w takich maszynach chłodnice montowane są kaskadowo, jedna za drugą i podczas czyszczenia jednej zanieczyszcza się drugą, natomiast w tym przypadku chłodnice otwiera się jak kartki w książce i wówczas łatwo jest usunąć zanieczyszczenia np. sprężonym powietrzem.

Specjalny wskaźnik ostrzega operatora o zanieczyszczeniu filtra oleju hydraulicznego. Tłumik zamontowany jest na ramie maszyny, dla zmniejszenia wibracji i hałasu oraz zwiększenia trwałości. Hydrauliczny wskaźnik pozwala łatwo i szybko sprawdzić poziomu oleju. Operator może łatwo prowadzić maszynę oraz sterować osprzętem za pomocą joysticków, bez użycia pedałów. Wyposażenie opcjonalne obejmuje m.in. klimatyzację.

 

Jednoręki pracuś

JCB oferuje całą serię miniładowarek SSL, na małej i dużej platformie, począwszy od modelu 135, a skończywszy na 320T, o masie roboczej od 2.791 do 5.260 kg. W napędzie mniejszych miniładowarek JCB o sterowaniu burtowym, zarówno gąsienicowych jak i kołowych, od niedawna w miejsce wcześniej stosowanych silników Perkins wykorzystuje się jednostki napędowe Kohler. Jest to jednostka o pojemności 1,9 litra, o mocy 48 lub 56 KM (maksymalny moment obrotowy – 225 Nm) oraz diesel 2,5-litrowy o mocy 62 KM (300 Nm). Obydwa pracują bez filtra cząstek stałych (DPF). Stosuje się tylko bezobsługowy katalizator DOC. Koszty eksploatacji i konserwacji są zminimalizowane. Według przedstawicieli marki zużywają one tylko około 4 litrów oleju napędowego na godzinę pracy. W większych maszynach tego typu stosowany jest silnik JCB EcoMax, też bez filtra DPF. Jednostka z serii T4 zużywa do 9% mniej paliwo niż jednostki Tier 3.

Jak powiedział nam Leszek Żuchowski, specjalista ds. produktu w firmie Interhandler (wyłączny autoryzowany dystrybutor maszyn JCB) małe maszyny tej marki wyróżnia wśród konkurencji pojedyncze ramię instalowane z jednej strony oraz normalne boczne drzwi.

– Dzięki temu nie wchodzi się do kabiny przez osprzęt, kabina jest szersza i bezpieczniejsza, a operator ma lepszą widoczność, szczególnie z lewej strony i z tyłu, bo nie ma tam drążka reakcyjnego – wyjaśnił L. Żuchowski.

Producent określa pole widzenia operatora na 270 stopni, podczas gdy zazwyczaj w takich maszynach wynosi ono tylko 165 st. W solidnym ramieniu dobrze zabezpieczone przed uszkodzeniami są węże hydrauliczne.

Nasz rozmówca dodał, że większe modele małych ładowarek JCB można wyposażać w mechanizm podnoszenia równoległego, który pozwala na pracę tuż przy ścianie, gdyż ładunek nie jest podnoszony po łuku, jak to się odbywa w przypadku standardowej konfiguracji.

Szybkozłącze przemysłowe montowane w standardzie pozwala na łatwe zastosowanie szerokiej gamy osprzętu zapewniającego maszynie uniwersalność.

Opcja dodatkowego obwodu hydraulicznego (o wysokim lub niskim przepływie) dodatkowo rozszerza możliwości zastosowania osprzętu.

Kompaktowa budowa i łatwość manewrowania maszyną z możliwością jej obrotu w ramach długości zapewnia łatwość poruszania się w miejscach o ograniczonej przestrzeni.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa w miejscu pracy maszyna wyposażona jest standardowo osłonę ROPS/FOPS, a siedzenie operatora posiada pas bezpieczeństwa. Bez opuszczenia bariery bezpieczeństwa nie możliwe jest zwolnienie hamulca postojowego.

Dla większego komfortu i lepszej wydajności pracy maszyna może być wyposażona w pełną kabinę, z nagrzewnicą powietrza i w siedzenie operatora z amortyzacją. Sterowanie ładowarką ułatwia wielofunkcyjny joystick. Możliwe jest zamontowanie nożnego pedału gazu, co pozwala na zmniejszenie zużycia paliwa i lepszą kontrolę maszyny.

Wszystkie punkty obsługi codziennej są łatwo dostępne za pośrednictwem dużych drzwi tylnych. Przechylna kabina zapewnia dostęp do podstawowych podzespołów maszyny np. w przypadku napraw. Aby pozbyć się nieczystości z wentylatora można zmieniać kierunek jego pracy - automatycznie odwraca wówczas przepływ powietrza co 30 minut. Ta funkcja może być również obsługiwana przyciskiem na panelu sterowania.

Podstawowe dane JCB Robot

  • Masa robocza: 2.791-260 kg
  • Znamionowy udźwig roboczy: 612-495 kg
  • Długość całkowita: 3,49-3,80 m
  • Wysokość całkowita: 1,98-2,11 m
  • Szerokość łyżki standard: 1,52-2,13 m
  • Pojemność łyżki standard: 0,36-0,64 m3
  • Wysokość podnoszenia: 2,84-3,05 m

 

Maszyny pod stałym nadzorem

Komatsu oferuje cztery modele miniładowarek burtowych. Począwszy od SK510-5, o masie 1,86 tony, napędzanej silnikiem Komatsu o mocy 32,1 KM, z łyżką o pojemności 0,23 m3, poprzez SK 714-5 (2,53 t, 46,8 KM, 0,35 m3) i SK 815-5 (2,63 t, 46,8 KM, 0,4 m3) aż do SK820-5 Turbo (2,94 t, 54 KM, 0,4 m3).

Możliwość wyposażenia ich w różnego rodzaju osprzęt czyni z nich maszyny dość uniwersalne, do codziennego użytkowania w gospodarstwach rolnych, budownictwie, a także w środowisku przemysłowym lub w portach.

Najmniejsza z tych ładowarek, szybka (10 km/h) i zwinna, z napędem hydrostatycznym, dźwiga 455 kg. Wyposażana jest m.in. w hydrauliczne sterowanie serwomechanizmem PPC. Układ zapewnia naturalne ruchy i precyzję pracy. Przyczyniają się do ograniczenia zmęczenia operatora. Prawy joystick steruje ruchem ramienia i łyżki, a lewy kontroluje jazdę. System czujników obciążenia (CLSS) zapewnia precyzję i gładkość wszystkich ruchów oraz właściwą moc dla każdej wymaganej operacji.

Przestronna jak na te klasę maszyn kabina ROPS-FOPS posiada panel LCD. Pozwala on dokładnie monitorować wszystkie główne funkcje maszyny, jak poziom paliwa, temperatura płynu chłodzącego, stan filtra powietrza, ciśnienie oleju silnikowego. Operator ma widoczność praktycznie 360 st. W wyposażeniu opcjonalnym przewidziano okna boczne i ogrzewanie, pozwalające na pracę we wszystkich porach roku. Jak zapewnia producent, maszyna charakteryzuje się niskim poziomem emisji spalin i wibracji. Poziom hałasu jest ograniczony do minimum. Łatwy dostęp do wszystkich codziennych punktów kontrolnych można jeszcze poprawić poprzez pochylenie kabiny dla pełnej konserwacji. Rozszerzony interwał serwisowy wynosi 250 godzin. Na życzenie maszyna wyposażana jest w firmowy satelitarny

system monitorujący Komtrax. Dzięki systemowi można m.in. otrzymać informację o nieuprawnionym uruchomieniu maszyny lub jej przemieszczaniu się, a także ustawić zabezpieczenie maszyny i otrzymywać powiadomienia o jego przekroczeniu.

 

Wszechstronne...  

Ograniczone przestrzenie potrzebują jednej rzeczy ponad wszystko:  wszechstronności. Dokładnie to oferuje ładowarka kołowa Wacker Neuson WL 25. Nabywca ma do wyboru: kabinę, stały dach i składany dach. Umożliwia to indywidualne dostosowanie maszyny do procesów roboczych.

Maszyna cechuje się zwrotnością, małą szerokością i, jak zapewnia producent, wysokim komfortem miejsca pracy. Posiada napęd hydrostatyczny na wszystkie koła i przegub wahliwy. Składana kabina operatora umożliwia optymalny dostęp do punktów wymagających konserwacji. Dostępny jest olbrzymi wybór osprzętu dodatkowego

Wąskie przestrzenie na placu budowy, a mimo trzeba transportować duże ładunki – to właśnie żywioł ładowarki WL28. Ta maszyna z łatwością poradzi sobie z paletami z nawierzchnią brukową czy innymi materiałami do 1.600 kg, a dzięki kompaktowym wymiarom i niewielkiej wysokości przejazdu nieprzekraczającej 2,3 m, wjedzie właściwie wszędzie. Jeśli dostęp do miejsca pracy jest jeszcze węższy czy niższy, model WL28 jest również opcjonalnie dostępny z ręcznie lub hydraulicznie opuszczanym dachem operatora (EPS).

Jak zapewnia producent, uniwersalność tej maszyny polega na bardzo dobrych parametrach ciężaru wywracającego oraz sile i wysokości podnoszenia. Dzięki niskiej masie własnej model WL28 łatwo jest przewozić na przyczepie.

Niska przednia rama zapewnia dobrą widoczność w obszarze pracy. Otwarty dostęp do punktów serwisowych hydrauliki, silnika i filtra powietrza dzięki składanemu dachowi operatora skraca prace konserwacyjne, co wpływa bezpośrednio na krótsze przestoje. Potężna hydraulika z wieloma możliwościami: hydraulika High Flow umożliwia pracę osprzętu dodatkowego, np. odśnieżarki.

 

Elektryczne to już nie zabawa

W ramach targów Autostrada-Polska 2017 odbyły się pokazy dynamiczne maszyn i urządzeń budowlanych w formie punktowanej rywalizacji. Do jednej z konkurencji firma Wacker Neuson udostępniła swoją najnowszą i najbardziej innowacyjną ładowarkę o napędzie w 100 proc. elektrycznym - WL20e. Ładowarka  na jednym ładowaniu akumulatora pracowała cały dzień będąc w rękach operatorów z całej polski.

Innowacyjna elektryczna ładowarka, według producenta, na pewno zrewolucjonizuje place budowy. Przede wszystkim wykonuje wszystkie prace w pełni elektrycznie, może pracować nawet do 6 godzin po pojedynczym ładowaniu. Jest to wystarczająco dużo czasu na typowe zastosowania, jak np. ładowanie i transport na krótkim dystansie. Jest ekologiczna, gdyż w trakcie pracy nie ma żadnej emisji spalin. Ładowarka WL20e może być używana bez ograniczeń w pomieszczeniach lub w obszarach miejskich i mieszkalnych. Z łatwością pokonuje nasypy, wąskie wjazdy lub niskie przejazdy.

Jak poinformował Michał Kamiński (Wacker Neuson) jest to pierwsza na polskim rynku ładowarka z napędem elektrycznym. Maszyna w klasie mini, o masie własnej 2.300 kg, z prostym systemem ładowania baterii, z każdego gniazdka 230 V. To jest największy sukces, gdyż wcześniejsze konstrukcje wymagały stosowania osobnego akumulatora, montowanego na ścianie, co pogarszało mobilność ładowarki i jej przewożenie na teren budowy. Nowoczesna bateria pozwala na tzw. międzyładowania. Można np. popracować maszyną godzinę, pójść na lunch, w tym czasie podłączyć ją do gniazdka i po powrocie mieć doładowaną baterię. Przedstawiciel Wacker Neuson widzi świetlaną przyszłość takich maszyn. Wszystko zależy od pojemności baterii, która dzisiaj jest ograniczona, ale te źródła będą coraz nowocześniejsze i kiedy zastosowane zostaną baterie litowo-jonowe, maszyny będą miały znacznie więcej zapasu mocy i energii, aby pracować jeszcze dłużej i wydajniej.

Jak podaje firma na swojej stronie internetowej, o 20% wyższe koszty inwestycji amortyzują się przy średnim okresie eksploatacji maszyny po około 2800 godzinach eksploatacji (w kosztach operacyjnych uwzględniono koszty energii i serwisu oraz wymianę akumulatora po ok. 1200 cyklach ładowania).

 

Z zaawansowaną kinematyką

Seria ładowarek kompaktowych Volvo obejmuje sześć modeli podstawowych. Maszyny są wyposażane w trzy rodzaje wysięgników z kinematyką typu równoległego, typu Z i TP (opatentowany przez Volvo CE i stosowany w większości większych modeli począwszy od modelu L35G). Wszystkie są wyposażane standardowo w szybkozłącza hydrauliczne do wymiany osprzętu. Do napędu stosowane są silniki Volvo 3-, 4- i 5-litrowe.

L20F, 4,3 t, 41 kW / 56 KM

L25F, 4,8 t, 43 kW / 58 KM

L30G, 5,5 t, 55 kW / 75 KM

L35G, 6,2 t, 55 kW / 75 KM

L45H, 8,7 t, 75 kW / 102 KM

L50H, 9,5 t, 87 kW / 118 KM

Układ hydrauliczny posiada dwie pompy, przy czym jedna jest odpowiedzialna za układ roboczy, a druga za układ kierowniczy, co widać w eksploatacji w szybkości ruchów roboczych, których nie zwalnia funkcja skrętu maszyną. Rozwiązanie to umożliwia szybkie i precyzyjne ruchy robocze. W mniejszych ładowarkach są montowane pompy zębate, a modele L45 i L50 serii H wyposażane są w pompy wielotłoczkowe z układem Load-sensing reagującym na zmienne obciążenie.

Układ roboczy - opatentowany przez Volvo układ kinematyczny mechanizmu wywrotu łyżki typu “TP” (według szwedzkiego producenta jest to obecnie najbardziej zaawansowany układ kinematyczny występujący w ładowarkach) charakteryzuje się bardzo dużą siłą wyrywającą i wysokim stałym momentem obrotu na sworzniu łyżki w całym zakresie roboczym. Układ łączy zalety kinematyki typu równoległego (zachowuje prawie idealnie równoległe prowadzenia osprzętu) oraz układu typu „Z” (wysokie siły wyrywania). Dodatkowo w tym układzie nie ma kolizji pomiędzy dźwignią wywrotu łyżki i samą łyżką, co umożliwiło zastosowanie w konstrukcji łyżek bardzo dużego wlotu przy zmniejszeniu ich głębokości (łatwe napełnienie). Po całkowitym zamknięciu łyżki krawędzie boczne są praktycznie równoległe do poziomu terenu, maszyna może nabrać materiał z dużym nadsypem i przewozić go na długich dystansach bez rozsypywania urobku.

Kabina - spełnia normy bezpieczeństwa ROPS i FOPS, z dużymi powierzchniami przeszklonymi, zapewnia dobrą widoczność w każdym kierunku. Fotel operatora z wielopozycyjną regulacją jest wyposażony w bezwładnościowy pas bezpieczeństwa. Sterowanie ruchami maszyny odbywa się za pośrednictwem pojedynczej dźwigni, na której jest umieszczony przełącznik kierunku jazdy i blokada mechanizmów różnicowych obydwu mostów - wszystko możliwe bez odrywania ręki od kierownicy. W celu dalszej poprawy komfortu pracy operatora regulowany jest kąt pochylenia kolumny kierowniczej, regulowana jest także kolumna sterowania osprzętem oraz podłokietnik, na którym spoczywa ręka przy sterowaniu maszyną. W ładowarkach kompaktowych Volvo zastosowano też unikalną budowę przegubu maszyny. Przegub, oprócz skrętu, ma możliwość oscylacji - oznacza to, że maszyna ma sztywno mocowane mosty do ramy przedniej i tylnej, co jest  korzystnym rozwiązaniem szczególnie w czasie jazdy w terenie. Jazdę w terenie ułatwiają też duże prześwity poprzeczne oraz 100% blokada mechanizmów różnicowych obydwóch mostów. W pracy dużym ułatwieniem jest hydrostatyczny układ napędowy, który umożliwia szybkie ruchy robocze z niską prędkością jazdy.  Szeroko otwierane duże pokrywy umożliwiają dobry dostęp do wszystkich podzespołów maszyny. Wszystkie punkty kontrolne, smarne, serwisowe i obsługowe zostały umieszczone tak, by można było wszystko sprawdzić z poziomu podłoża. W swojej ofercie Volvo posiada kilkaset typów osprzętu roboczego. Pracę z różnego typu narzędziami umożliwia montowane fabrycznie szybkozłącze hydrauliczne ze sterowaniem z kabiny.

T&M nr 6/2017

Tekst: Antoni Gostyński

                                        OBEJRZYJ ONLINE