Zbierają, zamiatają, wywożą…

Wśród pojazdów stosowanych w sektorze komunalnym dominują te z zabudowami służącymi do zbiórki odpadów, czyszczenia kanalizacji, utrzymania ulic, placów, chodników i parkingów.

 

Coraz większym powodzeniem cieszą się pojazdy z proekologicznymi źródłami napędu.   

Popyt w sektorze komunalnym jest bezpośrednio uzależniony od zamówień generowanych przez jednostki samorządowe. To one kupują najwięcej sprzętu, bądź zamawiają usługi. Obecnie nie jest z tym najlepiej, zakupy maszyn i urządzeń są mocno ograniczone. Pomimo panującego marazmu na rynku maszyn i urządzeń komunalnych, przybywa nowych propozycji. Trudno o rewolucyjne zmiany w konstrukcji śmieciarek czy zamiatarek, jednak udoskonaleń jest sporo. Nowe auta są coraz bezpieczniejsze oraz łatwiejsze w obsłudze.

Specjalność – odpady

          Powodzeniem cieszą się śmieciarki satelitarne, do zbiórki i wywozu śmieci z rejonów o ciasnej zabudowie, ale takich, gdzie ilość odpadów nie jest duża (np. osiedla domków jednorodzinnych). Pracują w systemie satelitarnym, tzn. dokonują przeładunku zgromadzonych odpadów do większych samochodów lub kontenerów. Pojazdy typu KV oraz KVC, oferowane przez Komunal Truck i NTM Polska przystosowano do podwozi o dmc od 3,5 do 8 t (np. Iveco Daily czy Mercedes Sprinter). Skrzynia ładunkowa, o obj. 3,5- 7 m sześc. jest konstrukcją sztywną, o półokrągłych ścianach, wykonaną ze stali trudnościeralnej. Przeładunek odpadów do większych śmieciarek, bądź do kontenerów umożliwia mechanizm wywrotu (podnoszenie o 85 st.), a ułatwia go krawędź wyładowcza na wysokości ok. 1,7 m od podłoża. System załadowczy bazuje na uniwersalnym urządzeniu zasypowym o udźwigu do 500 kg, służącym do opróżniania pojemników o poj. 120 - 1.100 l. Kąt opróżniania sięga 45 st. a podnoszeniem zbiornika steruje się z kabiny pojazdu.

         Nieduże są też śmieciarki marki Iride (jednobryłowa skrzynia ma obj. 5-7 m sześc.). Współczynnik zgniatania odpadów (system liniowo-płytowy) wynosi 2,5:1. Mechanizmem zgniatania można sterować w cyklu pojedynczym, bądź ciągłym (5 cykli). Czas nominalnego cyklu roboczego wynosi ok. 20 s. Układ hydrauliczny bazuje m.in. na przystawce odbioru mocy połączonej z wałem korbowym silnika za pośrednictwem układu pasów. Opróżnianie odchylanej skrzyni odbywa się za pośrednictwem dwóch siłowników hydraulicznych.

Wśród niedużych śmieciarek jest też KS-8 marki Pomot. Kontener wykonano ze stali Raex i Optim, a zaopatrzono w tylny system załadowczy oraz hydrauliczną, pojedynczą łopatę do przesuwania odpadów. Wyposażenie śmieciarki stanowią: łoże do hakowca, część zasypowa z mechanizmem zagęszczającym, system opróżniania kontenera z prasą wypychającą. Auto przystosowano do obsługi pojemników 120/ 240/ 360/ 660/ 1.100 l.   

         Firma Stal oferuje natomiast produkty marki Janco. Tomasz Mamrowicz (Stal) podkreśla, że są to głównie śmieciarki przeznaczone  do zbierania odpadów stałych. Zasyp zaprojektowano tak, aby umożliwiał pracę z każdym rodzajem pojemnika. Dzięki regulowanej sile prasowania można wykorzystać 100 proc. powierzchni ładunkowej. Nowum stanowi śmieciarka i myjka do pojemników w jednym. - Mycie pojemników następuje bezpośrednio przy odbiorze śmieci, odbywa się bardzo szybko i nie ogranicza pojemności śmieciarki. Rozwiązanie przynosi realne oszczędności w transporcie odpadów – mówi T. Mamrowicz.

         W ofercie firmy Dobrowolski jest śmieciarka MAC2N B25, z tylnym załadunkiem, do opróżniania kontenerów o poj. do 1.100 l oraz specjalnie przystosowaną wanną zasypową do rozładunku kontenerów typu „dzwon” (za pomocą żurawia). Elementem zabudowy jest odwłok w tylnej części pojazdu, system zgniotu złożony z przesuwnej prasy poruszającej się w bocznych prowadnicach i płyty mocowanej na zawiasach. Opróżnianie odbywa się poprzez płytę wypychającą. 

         Terberg Matec oferuje natomiast TwinPack 70:30, pojazd do zbiórki odpadów z dzieloną zabudową (15-20 m sześc.). Dzięki zastosowaniu niezależnych, potrójnych mechanizmów zasypowych (OmniDEL Triple) zabudowa pozwala na zbiórkę różnych frakcji odpadów (odpady domowe, materiały z tworzyw sztucznych lub papier), zabezpieczając przed ich pomieszaniem.

Podobne gabaryty ma zabudowa XL-S (Ekocel). Objętość skrzyni ładunkowej w przypadku aut 18-tonowych wynosi ok. 15 m sześc. Załadunek jest tylny, zabudowa umieszczana jest na podwoziu dwuosiowym (dla większych, ponad 18-tonowych wersji także na trzyosiowym). Jest też zabudowa Mini XL-H ze skrzynią o obj. 10-15,5 m sześc.       

Wśród innowacyjnych rozwiązań stosowanych w śmieciarkach Olympus (wersje N; W; HCT) jest pompa o zmiennym wydatku. Producent zapewnia, że w porównaniu z pompami tłoczkowymi zapewnia oszczędność ok. 20 proc. paliwa. Zabudowę wyposażano w zbiornik na bioodcieki. Dzięki możliwości płynnej regulacji zgniotu śmieciarka Olympus polecana jest do zbiórki odpadów biologicznych (mokrych), a także surowców wtórnych: makulatury, folii itp.

         Wśród dużych śmieciarek marki NTM jest m.in. model FL-P, zabudowa z załadunkiem przednim. Zbiornik ma poj. do 36 m sześc. Rozładunek odbywa się poprzez podniesienie zabudowy. Ramiona podnośnika sterowane są dżojstikiem. Ten sam producent ma też śmieciarki OM, ze zautomatyzowanym, bocznym załadunkiem. Umożliwia operatorowi opróżnianie pojemników znajdujących się w odległości do 2,4 m od pojazdu bez konieczności wychodzenia z szoferki. System obsługiwany przez jednego operatora może obsłużyć nawet tysiąc kontenerów dziennie. Zabudowa może być zamontowana zarówno na podwoziu dwu-, jak i trzyosiowym z częścią operacyjną o poj. 14 - 24 m sześc.

 

Haki, bramy…

          By efektywnie wykorzystać powszechnie stosowane w „komunalce” kontenery potrzebne są urządzenia pomagające w załadunku i rozładunku. Popularne haki i bramy umożliwiają zestawianie i podnoszenie kontenerów z placów, ramp i przyczep. Oferta obejmuje głównie urządzenia o udźwigu od 3 do 30 t, przeznaczone do transportu kontenerów o objętości 5-50 m sześc. i o długości 3,5-7 m. Posiadają wewnętrzną lub zewnętrzną blokadę kontenera, w każdym przypadku możliwe jest kontrolowane i delikatne zestawianie i podnoszenie.

         Wśród stosunkowo niewielkich urządzeń hakowych jest system Light oferowany przez Gniotpol. Maksymalna, techniczna moc załadunkowa wynosi 3 t, a maksymalna długość przewożonych kontenerów 3,6 m. Ważące 600 kg urządzenie napędzane jest przez siłownik, a odpowiednią stabilność prowadzenia kontenera mają zapewnić szerokie rolki. Ramę zabudowy wykonano z wysokogatunkowej stali.

         Hak Hyvalift może współpracować z kontenerami o długości 4,65 -7,1 m i posiada grawitacyjne zabezpieczenie eliptyczne. Na przegubach przechyłu zastosowano łożyska z brązu (alternatywnie stosowane są syntetyczne), a sworznie wykonano ze stali chromowanej. Zewnętrzne rurki hydrauliczne zbudowano również ze stali, a ich mocowania do ramy eliminują możliwość urwania przy jeździe po bezdrożach. Ładunek jest przesuwany łagodnie po rolkach, przy rozładunku i załadunku pustego kontenera (lub obciążonego tylko częściowo) można zwiększyć prędkość ruchu. Przy wadliwym lub niemożliwym do zrealizowania w danych warunkach sterowaniu z kabiny, można przejść na sterowanie ręczne, bezpośrednio dźwigniami umieszczonymi na głównym zaworze sterowniczym.  

KH-Kipper ma urządzenia hakowe o udźwigu do 12 t. Modułowa budowa ułatwia montaż na różnych podwoziach, a ślizgi można regulować dla różnych rozstawów podłużnic kontenerów. Hak urządzenia posiada grawitacyjne zabezpieczenie eliptyczne.

Ładunek jest przesuwany po rolkach. Układ hydrauliczny wyposażono w zawory zabezpieczające przed niekontrolowanym opadnięciem ładunku i uszkodzeniem urządzenia w przypadku rozerwania przewodów hydraulicznych. Urządzenie wyposażone jest także w hydrauliczną blokadę kontenera oraz sterowanie z kabiny kierowcy. Blokada kontenera posiada wskaźniki informujące o poprawnym zablokowaniu pojemnika. To wszystko dla bezpieczeństwa… – tłumaczą w KH-Kipper.  

         Oferowane przez Palfingera zabudowy bramowe Palift mają nośność od 8 do 18 t, a mogą być wyposażone w funkcję ruchu przyspieszonego tylnej ramy, umożliwiającą skrócenie czasu załadunku pojemnika, pneumatyczne zabezpieczenie haka przed rozłączeniem z zaczepem pojemnika podczas cyklu załadunku lub zestawiania pojemnika, ruchomą rolkę podporową (stateczność wzdłużna pojazdu podczas podejmowania lub zestawiania pojemnika), hydrauliczną blokadę ostatniej osi (w podwoziach 6x4, 6x6, 8x4, 8x8).  
         AK12 to z kolei nowa propozycja firmy Meiller. Wzmocniono najbardziej obciążone części wysięgników (bez zmniejszania przez to bilansu wagowego), tylne zabezpieczenie przed podjechaniem otrzymało nowy, stabilny profil. Na nim i nad nim są trzy skręcane śrubami stopnie schodków (plus uchwyt), które ułatwiają kierowcy wejście na pomost ładunkowy od tyłu. Kierowca zabezpiecza transportowane kontenery naciskając przycisk. W wersji wyposażenia „Komfort” kontener jest zabezpieczany przez ryglowanie hydrauliczne w kierunku jazdy i przeciwnie do niego (dodatkowo łapią go z boku dwa hydrauliczne zaciski - użytkownik nie musi tego robić ręcznie).  

 

Ich domeną jest zamiatanie

         Rynek zamiatarek komunalnych na dobre rozwija się dopiero od kilku lat, a wybór tego a nie innego urządzenia zależy od charakteru wykonywanych zadań - w jednym przypadku sprawdzają się szczotki talerzowe, w innym walcowe.

W ciasnych, miejskich centrach sprawdzają się „miniaturowe” pojazdy. Niektóre z nich są prawdziwymi nośnikami osprzętu, mogą pełnić wiele funkcji. Tak jest np. z pojazdami przegubowymi marki Karcher. W ofercie jest m.in. MIC 50,  nośnik, który dzięki kompaktowym wymiarom, napędowi na cztery koła i dużej zwrotności oraz dostępnemu osprzętowi sprawdza się o każdej porze roku. Do wykonywania nieco cięższych zadań dedykowany jest MIC 84 (moc silnika 84 KM). 

Wśród nowości oferowanych przez Intergę jest zamiatarka Johnston CN 101. Zbiornik ma poj. 1 m sześc. a do napędu służy 3-cylindrowy silnik Deutz. Sprzęt zamiatający stanowią wysunięte do przodu, dwie niezależnie sterowane szczotki, nadające się m.in. do zamiatania narożników, a także miejsc wokół infrastruktury ulicznej. Każda szczotka ma niezależną kontrolę nacisku i funkcję regulacji prędkości. Wysokość wysypu wynosi 1,35 m. Podpora bezpieczeństwa zbiornika wysuwa się automatycznie, kiedy zbiornik jest podnoszony. Niewielkie gabaryty są również domeną, zamiatarki S2 Urban-Sweeper (Apriva). To maszyna w klasie do 2,5 m sześc. Przy szerokości 1,15 m jest o kilkanaście centymetrów węższa niż konkurenci, co ułatwia poruszanie się na ograniczonej przestrzeni. 

Na polski rynek trafiły też pojazdy komunalne marki Ravo. Maszyny modelu 560 są nominalnie zamiatarkami, ale mogą też pełnić funkcję pojazdów transportowych, bądź odśnieżarek. Seryjnie zaopatrywane są w szczotki o średnicy 750 mm, można też zastosować o 150 mm większe. 

         Street King 660 to z kolei nowa zamiatarka marki Schmidt. Przedstawiciel Aebi Schmidt Polska, Grzegorz Bajerczak wśród walorów maszyny wymienia m.in.  duży zasobnik (7 m sześc.), przy niewielkim (ok. 3,2 m) rozstawie osi pojazdu bazowego oraz to, że można go przechylać aż o 60 st. Zbiorniki są wykonywane ze stali nierdzewnej. 

 

Fachowcy od asenizacji

         Zarówno przyczepy jak i zabudowy asenizacyjne służą do transportu materiałów płynnych, głównie ścieków. Wśród przyczep najczęściej stosowane są jedno- lub dwuosiowe (też typu tandem), rzadziej trzyosiowe i większe. Firmy Joskin, Meprozet, Oltrans, Pichon, Pomot, Sipma, Wielton to tylko niektóre z długiej listy dostawców.

         Wielton ma m.in. wóz asenizacyjny PRB-2/14 000. Masa własna wynosi 5,7 t, poj. zbiornika (długość 4,7 m) to 14 tys. l. Dwuosiówka mierzy w całości ponad 7,5 m przy szerokości 2,55 m. Wyposażenie standardowe stanowi m.in. pneumatyczny dwuobwodowy układ hamulcowy z ręczną regulacją siły hamowania, jak również nieresorowany dyszel z oczkiem. Zbiornik wykonano z ocynkowanej blachy o zwiększonej wytrzymałości. Wewnątrz znajdują się dwa falochrony.

Gamę Meprozetu otwierają jednoosiowe beczkowozy, ze zbiornikami o poj. 2,3-5 tys. l. Każdy z nich zaopatrywany jest w kompresor (wydajność 2,6 - 5,3 tys. l/min). Do obsługi (transport na miejsce przeznaczenia) niezbędny jest ciągnik komunalny z silnikiem o mocy co najmniej 30 KM. Od pewnego już czasu trwa współpraca  Meprozetu (zabudowy) i Kamaza (podwozia). Jej owocem jest np. cysterna do ciśnieniowego czyszczenia kanalizacji zabudowana na dwuosiowym Kamazie 53605. Zbiornik o poj. 8 tys. l podzielono na  komory (do wody czystej - 2 tys. l, do osadu - 6 tys. l). Tankowanie i opróżnianie zbiornika umożliwia kompresor Jurop PN 58M (6,5 tys. l/min). Wojciech Traczuk (Kamaz) informuje, że w ofercie jest też dwuosiowy 53605 z zabudową asenizacyjną, jak również Kamaz 6540, hakowiec z cysterną asenizacyjną. Urządzenie hakowe dysponuje 20-tonowym udźwigiem.  

         Paletę pojazdów do transportu ścieków ma też Stokota. Drain Force stosowany jest tam, gdzie wymagane są duże przepływy strumieniowe. W standardowej wersji może czyścić spusty o średnicy do 1,5 m. Zabudowywany jest na czteroosiowym podwoziu sztywnym. Cysterna ma poj. 14,5 tys. l. Gamon ma natomiast w ofercie pojazd ciśnieniowo-kanalizacyjny przeznaczony do mycia i udrażniania wodą pod wysokim ciśnieniem kanałów o średnicy od 50 do 800 mm, z możliwością jednoczesnego odsysania nieczystości do zbiornika osadu. Zbiorniki wykonuje się ze stali węglowej lub kwasoodpornej. Poj. zbiornika wody i osadu może być zmieniona za pomocą ruchomej przegrody. Układ ssąco-tłoczący bazuje na  kompresorze chłodzonym powietrzem lub cieczą (wydatek do 3 tys. m sześc./h).              

Elektryczna  alternatywa

Dla sektora komunalnego dedykowane są też coraz nowocześniejsze pojazdy uniwersalne, napędzane paliwami alternatywnymi. Przeznaczone są m.in. do obsługi terenów zielonych, pracy w parkach. Firma Bartesko oferuje elektryczne pojazdy do transportu ładunków, w tym sypkich, także w wersji wywrotka. Ładowność sięga 2 t, mogą też holować przyczepy o wadze do 1,8 t. W wersji podstawowej, podłogę platformy wykonano z powłoką antypoślizgową. Na pojeździe można zamontować ładowarkę.  Auta napędzają bezszczotkowe, bezobsługowe, hermetycznie zamknięte silniki DC. 

Na polski rynek trafiły też produkty Goupil Industries, producenta elektrycznych pojazdów, znanego w ponad 30 krajach. Można je wyposażyć w 25 typów osprzętu. Auto w wersji standardowej ma 3,2 m długości. Promień skrętu to 3 m (w wersji przedłużonej odpowiednio: 3,7 m i 4 m). Szerokość jest w obu przypadkach identyczna (1,1 m). Udźwig to 400-700 kg, prędkość maksymalna 40 km/h. Napęd stanowi silnik prądu zmiennego o mocy 5,4 kW. Zasięg (w zależności od baterii) to od 60 do 120 km. Opcjonalnie oferowane są: system szybkiego ładowania baterii, centralny zamek, opony odporne na przebicia.

Tekst: Michał Jurczak

T&M nr 1/2017

 

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE