Poznańska Budma to od lat największe targi branżowe w Polsce. Wprawdzie wydzielono z nich „część maszynową” tworząc pierwotnie Bumasz, a następnie Intermasz (odbywa się w cyklu dwuletnim; najbliższą edycję zaplanowano na 2017 r.) nie oznacza to jednak, że na Budmie maszyn nie ma wcale.

 

Podczas tegorocznej edycji (2-5 lutego) dominowały … ładowarki. To będzie rok pełen niewiadomych – zgodnie prognozują uczestnicy Budmy pytani o tegoroczne perspektywy rynkowe. Generalnie jednak dominują optymiści, podkreślający że sporą szansę na wzrosty sprzedaży stanowić będą nowe programy unijne, nie tylko zresztą w sektorze budowlanym, ale również rolniczym (coraz więcej ładowarek, koparek i osprzętu funkcjonalnego trafia właśnie na wieś). Swoistym magnesem są jak zwykle nowości.      

 

Nieduże od Wackera

Wacker Neuson od lat słynie z produkcji niewielkich maszyn. Pokazano m.in. minikoparkę ET 18 VDS. To przedstawicielka nowej generacji produktów tej marki, z odświeżonym wyglądem, powiększoną i całkowicie na nowo rozplanowaną kabiną. Istnieje możliwość przyłączenia czterech dodatkowych obwodów sterowniczych. Maszyna można kopać na 2-metrową głębokość, a wysokość wysypu sięga 2,5 m. Do napędu służy trzycylindrowy Diesel marki Yanmar. Elementem wyposażenia prezentowanej na Budmie maszyny jest VDS (Vertical Digging System). Jest to tzw. system kopania pionowego, umożliwiający bezstopniowe nachylenie nadwozia do 15 st. Dzięki temu, jednym przyciśnięciem guzika można zrekompensować nachylenie terenu do 27 proc. co pozwala na uzyskanie dokładnie pionowych ścian wykopu także w sytuacji, gdy teren jest nierówny.  

Mariusz Ruszkowski (Wacker Neuson) podkreśla, że firma ma też ładowarki kołowe. Do najpopularniejszych należy WL 52, ładowarka dostępna w dwóch wersjach kabiny. Do atutów maszyny należy zaliczyć hydrostatyczny napęd na wszystkie koła, przegubowy układ kierowniczy, stuprocentową blokadę mechanizmów różnicowych załączaną na obu osiach, a także możliwość podłączenia szeregu osprzętu dodatkowego. Mocną stroną ładowarki jest także ułatwiony dostęp do punktów serwisowych oraz elementów silnika i hydrauliki (odchylana kabina), co skraca czas wykonywania naprawy czy przeglądu.

 

Moc teleskopu

Ciekawymi produktami są maszyny marki Merlo, zaopatrzone w trzypunktowy układ zawieszenia narzędzi (TUZ) oraz mechaniczny wał odbioru mocy (WOM), a mogące współpracować z typowo budowlanymi oraz rolniczymi „akcesoriami”, ale też z zamiatarkami, kosiarkami. Takie maszyny stosowane są nawet jaki sprzęt pomagający w zimowym utrzymaniu dróg (np. z posypywarką). Za automatyczne rozpoznanie zamontowanego osprzętu odpowiada system M CDC. Operator, w każdej chwili ma możliwość sprawdzenia dynamicznej równowagi pojazdu, dzięki świetlnemu punktowi na monitorze lub dzięki sygnalizatorowi świetlnemu umieszczonemu na przednim słupku. Jeżeli wykonywane manewry zagrażają stabilności maszyny, M CDC interweniuje blokując wysięgnik. Nowatorskim rozwiązaniem w zakresie przeniesienia napędu jest skrzynia biegów CVTronic, a wśród rozwiązań mających wpływ m.in. na komfort eksploatacji jest CS – opatentowany przez Merlo system zawieszenia kabiny. Sprawia, że urządzenia hydrauliczne i pneumatyczne przyjmują na siebie wibracje pochodzące z podłoża. W ubiegłym roku na rynek trafiła m.in. ładowarka Multifarmer MF 40.7 CS oraz MF 40.9 CS. Zawieszenie oparto na ramie rurowej. Układ hydrauliczny stanowi pompa wielotłoczkowa z systemem Flow Sharing (rozdzielenie przepływu oleju), zestrojona z jednostką napędową. Przy maksymalnym ciśnieniu roboczym wynoszącym 210 barów pompa dysponuje wydajnością do 130 l/min. Do rodziny Turbofarmer dołączył natomiast niedawno model TF 50.8. Udźwig wynosi 5 t, a wysięgnik można wydłużyć na 8 m. Nowum stanowią też maszyny Turbofarmer Modular Medium Duty oraz serii TF: 33.7; 35.7; 30.9 i 33.9.

 

Schaeffer na żółto

Przegubowe ładowarki Schaeffer, w charakterystycznych, czerwonych barwach od lat spotkać można na placach budowy, w gospodarce miejskiej, a także w rolnictwie. Niedawno na rynek trafiły też maszyny w kolorze żółtym. Jest wśród nich ładowarka 2428 napędzana trzycylindrowym, chłodzonym cieczą silnikiem wysokoprężnym marki Kubota (26 KM). Maszyna ma wymiary (dł. x szer. x wys.): 3750 (łącznie z łyżką) x 940-1240 x 2300 mm. Wysokość podnoszenia to 2300 mm, a promień skrętu 760 mm. Ważąca 1820 kg maszyna dysponuje udźwigiem w pozycji prostej wynoszącym nieco ponad tonę, a maksymalna prędkość jazdy to 15 km/h. Komfort pracy zwiększa hydrostatyczny napęd na wszystkie koła, bezobsługowy przegub, przedni reflektor roboczy. Sterowanie odbywa się za pomocą dżojstika.

 

Nowa moc Yanmara

Niedawno firma Yanmar Construction Equipment Europe poszerzyła swój asortyment o kompaktowe ładowarki kołowe V7 i V8. Napędzane są 48-konnym, fabrycznym Dieslem. Zwraca uwagę konstrukcja tylnej ramy i montowany z tyłu, wzdłuż maszyny silnik (odpowiedni dostęp do wszystkich punktów serwisowych). W obsłudze pomaga pedał Inch-Break optymalizujący wydajności jednostki napędowej i hydrauliki roboczej. Ta ostatnia zasilana jest pompą o wydatku do 60 l/min (ciśnienie 230 barów). W pokazanej na Bumie wersji V8 zastosowano blokadę mechanizmu różnicowego. - Korzystanie z szeregu wariantów dostępnego osprzętu roboczego ułatwia szybkozłącze hydrauliczne, a operator bez wychodzenia z kabiny może bez trudu np. przełączać się pomiędzy łyżką standardową, a widłami do palet. Wygoda eksploatacji wynika też z wyposażenia maszyny w bardzo funkcjonalną i komfortową kabinę. Obsługę ułatwia wielofunkcyjny dżojstik. Warto zwrócić uwagę na bardzo dużą, przeszkloną powierzchnię co zapewnia należytą widoczność we wszystkich kierunkach.– podkreśla Piotr Minczykowski (Bax Baumaschinen)

 

Niewielcy giganci

Pokazane przez Chemirol ładowarki kołowe Giant zaprojektowano i wyprodukowano w Holandii (w ofercie producenta jest kilkadziesiąt wersji ładowarek przegubowych i teleskopowych). Na stoisku znalazła się m.in. nieduża (szerokość 1600 mm, wysokość 1900 mm) ładowarka teleskopowa Giant 4548 Tendo. Maszynę napędza silnik wysokoprężny marki Kubota (standardowo o mocy 36 KM, opcjonalnie 45 KM). Napęd przenoszony jest hydrostatycznie. Zastosowano osie z napędem planetarnym. Komponenty systemu hydraulicznego pochodzą od firmy Bosch-Rexroth. Maksymalna wysokość podnoszenia to 4800 mm. - Komfort pracy zwiększa regulowana kierownica, a także amortyzatory drgań oraz tzw. pakiet wyciszająco-izolujący – podkreśla Bartłomiej Soukup (Chemirol)

 

Terex daje radę

         W ofercie firmy Terex jest m.in. kompaktowa ładowarka kołowa TL70S. Zastosowano hydrostatyczny układ napędowy, zapewniający prędkość do 20 lub 36 km/h (opcja), zmienianą płynnie w dwóch lub czterech (opcja) zakresach, w obu kierunkach. Jazdę w trudnym terenie ułatwia napęd na 4 koła, samoblokujące się mechanizmy różnicowe w mostach oraz wahliwa oś tylna z amortyzacją. Funkcję pełzania zintegrowano w pedale hamulca. Do napędu użyto turbodoładowany motor wysokoprężny Deutz. TL70S dysponuje udźwigiem użytecznym wynoszącym 2 t w całym zakresie ruchu wysięgnika i 2,5 t w pozycji transportowej. Gama osprzętu obejmuje m.in. łyżki załadunkowe, do robót ziemnych, do materiałów lekkich, do bocznego i wysokiego załadunku, a także widły paletowe. W wyposażeniu standardowym jest mechaniczne, a w opcji hydrauliczne szybkozłącze, ułatwiające zmianę osprzętu. Zainteresowanie budziła też, jedna z najmniejszych maszyn w gamie tego producenta, minikoparka TC 16.

 

Jego wysokość …Lift

Daniel Jaroń (Lift Polska) podkreślał walory, prezentowanego na stoisku tej firmy podnośnika marki Klaas, modelu K23-33 TSR City (na przyczepie). To „bocian” o ponad 12-metrowej długości. Zastosowano elektroniczny system samopoziomowania, a także układ bezpiecznego sterowania bezprzewodowego. System sterowania wzbogacono o dodatkowe wskazania na wyświetlaczu pilota (ciśnienie każdej z podpór, waga towaru itp.). Napęd stanowi silnik wysokoprężny. Nowością jest jednoosiowe podwozie (większa zwrotność, lepszy rozkład ciężaru, większa odległość od gruntu). Zasięg dźwigu wynosi 23 m, maksymalny udźwig 1,5 t (jeden wysuwany element, udźwig 800 kg - 8,12 m; drugi wysuwany element, udźwig 500 kg - 10,2 m; trzeci wysuwany element, udźwig 250 kg - 12,22 m). Do napędu stosowany jest silnik wysokoprężny.

 

Siła młotów         

Seria młotów udarowo-obrotowych sds-max z silnikami bezszczotkowymi: DH45ME, DH45MEY, DH52ME, DH52MEY to produkt Hitachi, jeden ze Złotych Medalistów targów Budma. Producent przekonuje, że młoty z silnikami bezszczotkowymi są w stanie zagwarantować efektywność i bezobsługowość przy zwiększeniu wydajności wiercenia o 20 proc. oraz o prawie jedną trzecią lepsze efekty wyburzeniowe. Zaletą silników jest niezmienna wydajność pracy podczas zasilania urządzenia za pomocą bardzo długich przedłużaczy. Zastosowano innowacyjne systemy bezpieczeństwa (m.in. UVP redukcja wibracji, rękojeści antywibracyjne). Walorem jest też specjalna obudowa (AHB) mająca zagwarantować optymalną sztywność oraz należyte odprowadzanie ciepła.

 

Specjaliści od zacierania

Protym jest przedstawicielem na Polskę firmy Conmec, producenta sprzętu do wykończeń powierzchni betonowych, w tym zacieraczek do betonu (ponad 10 tys. sztuk rocznie). Maszyny zaopatrzone są w silniki marki Honda i Kohler. Oferta obejmuje m.in. zacieraczkę samojezdną, o szerokości pracy przekraczającej 1,9 m. Do napędu zastosowano silnik Honda GX690, a sterowanie maszyną odbywa się za pomocą dwóch dźwigni. Dobrą widoczność zapewniać mają montowane seryjne reflektory przednie i tylne. Średnica tarczy to 960 mm, gotowa do pracy maszyna waży 340 kg.

 

T&M nr 2/2016

Tekst: Michał Jurczak

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE