Piknik rodzinny

Witaj! Piknik w Kujawski Truck Center Sp. z o.o. odbędzie się bez względu na pogodę. W stacji serwisowej zawsze świeci słońce J. Pozdrawiam, Mietek. Takiej treści sms-a dostałem, nawet dwa razy, jadąc z siedmioletnim synem na piknik u dealera Mercedesa, Kujawski Truck Center (KTC) w Rogówku na północny wschód od Torunia.

Aura w pierwszą niedzielę miesiąca, 6 września, była doprawdy fatalna. Zamiast tropikalnego żaru lejącego się z nieba kilka dni wcześniej, 11-13 stopni, wiatr i zacinający deszcz. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania przenosząc część punktów programu pod dach. Mimo niesprzyjającej pogody impreza wypadła interesująco.

 

Atrakcje nie tylko dla dorosłych

Od końca sierpnia i przez cały wrzesień trwała seria pikników z samochodami ciężarowymi Mercedes-Benz opatrzona hasłem „Jedź z Mietkiem”. Mietek to postać z komiksu, promująca markę i bezpieczeństwo ruchu drogowego. Pierwsza impreza odbyła się 22 sierpnia w Strykowie (łódzkie), ostatnia 27 września w podpoznańskich Komornikach.

Pikniki stanowiły okazję do promowania RoadStars, czyli interaktywnej platformy komunikacyjnej Mercedes-Benz Trucks. Platforma m.in. pełni funkcję portalu społecznościowego, na którym pasjonaci samochodów ciężarowych mogą wymieniać swoje opinie i na bieżąco śledzić nowinki ze świata Mercedes-Benz Truck.  

Warto pochwalić – w KTC zadbali o atrakcje dla całej rodziny. Najmłodsi mogli wyszaleć się plastycznie, na dmuchanej zjeżdżalni, obejrzeć „Pingwiny z Madagaskaru”, pojeździć plastikowymi samochodzikami (oczywiście Mercedesami) po minimiasteczku ruchu drogowego, aby zdobyć swe pierwsze prawo jazdy. Podczas deszczu dzieci się ponoć nudzą, ale nie na pikniku w KTC.

Dużym zainteresowaniem dorosłych i młodzieży cieszyły się zajęcia z pierwszej pomocy, przy użyciu fantoma. Sprawa niebagatelna, wszak w większości przypadków od wezwania pomocy do przybycia ratowników mija co najmniej 8 minut. Dlatego tak ważne jest udzielenie pomocy przez świadków zdarzenia.

Nie brakowało chętnych, w każdym wieku, na sprawdzenie szybkości reakcji na refleksomierzu. Wszak każdy chce dorównać, przynajmniej pod tym względem, kierowcom Formuły 1,a wiadomo że Mercedes ma bardzo mocną ekipę w postaci Nico Rosberga i Lewisa Hamiltona.

 

Zalety oryginałów

Oprócz refleksomierza uczestnicy, podzieleni na grupy, mogli zbierać pieczątki do Karty Bezpiecznej Rodziny na kilku innych strefach tematycznych. Doradcy serwisowi w bardzo prosty sposób starali się pokazać wyższość oleju Mercedes-Benz nad konkurencyjnym. Do pionowych naczyń z syntetykami wrzucali jednakowe kuleczki. Szybsze opadanie było w cieczy sygnowanej przez Mercedesa, a więc prędzej dotrze ona do różnych zakamarków silnika.

Przy okazji można było przekonać się, na czym polegają różnice między częściami oryginalnymi a nieoryginalnymi. Na przykład klocki Mercedes-Benz są tak dopasowane do tarczy, że zużywają się klocki a nie tarcza. Większa jest powierzchnia styku, a nacięcie przez środek służy lepszemu odprowadzaniu wody i chłodzeniu. Oryginały okazują się odporne za zjawisko „zeszklenia się”. A poza tym obecnie różnica w cenie wraz z wymianą to tylko 120-130 zł netto na oś. Inny przykład – filtr oleju, oryginał charakteryzuje się idealnym dopasowaniem, niczym klocki lego. Ilość listków filtrujących jest większa o ponad jedną czwartą.

        

Blisko autostrady

   KTC to dealer i autoryzowany serwis ciężarówek Mercedes-Benz i Fuso, autobusów Mercedes-Benz i Setra. Na jego terenie w Rogówku znajduje się ciężarowa, automatyczna myjnia i okręgowa stacja kontroli pojazdów. KTC oferuje naprawy powypadkowe, do dyspozycji klientów są dwa pojazdy zastępcze, oraz ciężarówki i naczepy do wynajęcia. W najbliższym czasie szefostwo firmy planuje uzyskać autoryzację serwisową naczep Krone.

–Nasza lokalizacja jest atutem – potwierdza Dawid Kujawski, wiceprezes KTC. – Znajdujemy się w pobliżu drogi krajowej nr 15 i autostrady nr 1. Klienci wybierają naszą markę z racji niskich kosztów eksploatacyjnych, niskiego zużycia paliwa, wydłużonych interwałów międzyprzeglądowych. To jeszcze nie wszystko. Od dwóch lat nasze pojazdy są wyposażone w system PPC. Dzięki mapom nawigacyjnym 3D samochód wręcz jedzie sam, myśli za kierowcę, co powoduje między innymi niskie spalanie. Myślę, że obecni właściciele firm przekonali się do ilości elektronicznych systemów i doceniają ich znaczenie.

 

Tekst: Jacek Dobkowski

T&M nr 9/2015

 

                      ZYJ ONLIE