Przygotowany na każdą ewentualność

 

Solaris już dekadę temu ogłosił koniec ery diesla i początek elektryfikacji komunikacji miejskiej. Czy ma zapewnionych dostawców komponentów do nowych napędów? Korzystamy z wielu kooperantów. Wybór partnera zależy od konkretnego projektu: możliwości zapewnienia wsparcia serwisowego, popularności danego rozwiązania na rynku. Zdarza się, że klienci wskazują komponenty przez nich preferowane. Zapewniamy im możliwość wyboru, to zresztą zawsze było naszą przewagą konkurencyjną.

 

Czyli nie ma zagrożenia, że Solaris zostanie odcięty od jakiegoś komponentu i nie wyprodukuje autobusu?

W przypadku pojazdów elektrycznych skala produkcji – jak na razie – jest niewielka i każdemu zależy na zwiększeniu wielkości sprzedaży. Nieustannie rozwijamy naszą ofertę, sprawdzamy nowe rozwiązania i szukamy jeszcze lepszych rozwiązań odpowiadających na potrzeby miejskich przewoźników. W ostatnich czterech latach Solaris zainwestował 145 mln zł w badania i rozwój.

 

Ile e-autobusów Solaris dostarczył do końca roku?

Do końca 2017 roku nasza firma dostarczyła 127 elektrycznych autobusów, z tego w samym 2017 roku było ich 63, w tym 48 przekazane odbiorcom w Polsce. Nasze autobusy elektryczne jeżdżą w dziewięciu krajach Europy – od mroźnej Skandynawii po upalną Katalonię. Mają już ponad 4,5 mln przejechanych kilometrów i codziennie dochodzą kolejne tysiące. To oznacza stałe zbieranie ogromnego doświadczenia i wiedzy z codziennej eksploatacji autobusów z elektrycznym napędem. Solaris jest także wiodącym na świecie producentem trolejbusów. Nasza spółka wyprodukowała już ponad 2,5 tys. pojazdów napędzanych elektrycznie (hybrydy, trolejbusy, tramwaje i autobusy elektryczne).

 

Ostatnio rynek chyba przyspieszył, bo zamówienia są na coraz większe floty e-busów?

Operatorzy coraz śmielej zamawiają elektryczne autobusy. Naszym największym jednorazowym zamówieniem na elektryczne autobusy jest zakup 25 przegubowych Urbino electric oraz siedmiu bateryjnych Urbino 8,9 LE przez brukselskiego operatora STIB. Jaworzno zakupiło 22 elektryczne Urbino o długościach od 8,9 do 18 m. Kraków kupił 20 e-autobusów (Urbino 12 i 18), zaś Warszawa już dwukrotnie zamówiła po 10 dwunastometrowych Urbino electric.

 

Z ofertą e-busów wyszedł Ursus. Czy już odczuwalna jest presja cenowa?

Solaris jest marką obecną w 32 państwach na 3 kontynentach. Wszędzie tam mierzymy się z konkurentami. Oczywiście bacznie obserwujemy naszą branżę i otoczenie, ale koncentrujemy się na swojej pracy. Pojazdy z napędami elektrycznymi wprowadziliśmy do naszej oferty już w 2001 roku. Konsekwentnie stawiamy na rozwój i widzimy tego efekty.

 

Na ilu rynkach obecny jest Solaris?

Nasze autobusy jeżdżą po ulicach 700 miast w 32 państwach. Łącznie jest to flota ponad 16 tys. autobusów, trolejbusów i tramwajów dostarczonych przez ostatnie 22 lata. Do ich obsługi mamy 24 magazyny na całym świecie (łącznie z Dubajem, Martyniką i Reunion), które są w bieżącym kontakcie z nowo otwartym centrum dystrybucyjnym w Jasinie pod Poznaniem.

 

W drugiej połowie roku ma pojawić się Solaris Lite. Co to za model?

To robocza nazwa modelu, którego konstrukcja i wyposażenie zapewnić ma przewoźnikowi maksymalnie niskie koszty eksploatacji. Zauważyliśmy zainteresowanie taką koncepcją choćby w Niemczech czy Holandii.

 

Czyżby Zachód kupował bardziej spartańskie autobusy od polskich miast?

Wyposażenie pojazdów zależy od bardzo wielu czynników. Uwarunkowań czy tradycji rynkowych, wymagań prawnych danego kraju, warunków narzucanych przez zarządy transportu oraz oczywiście dostępnego budżetu. Przewoźnicy faktycznie stawiają na dobrą jakość i wyposażenie. Dzięki temu wiele polskich miast ma wyjątkowo młody, ekologiczny, bezpieczny i komfortowy tabor, który służy pasażerom i mieszkańcom. Samorządy przez ostatnich 20 lat nieustannie modernizują transport publiczny. Należy to docenić.

 

W jakim napędzie jest przyszłość?

W bezemisyjnym, ekologicznym, ale czy to będzie napęd oparty o baterie czy wodór zależeć będzie zapewne od lokalnych, rynkowych czynników. Oba rozwiązanie z powodzeniem ofertujemy naszym klientom. Każdy może to sprawdzić wsiadając do cichego i nie emitującego jakichkolwiek zanieczyszczeń Solarisa w wielu już polskich, austriackich, czeskich, fińskich, francuskich, hiszpańskich, niemieckich, norweskich czy szwedzkich miastach.

T&M nr 3/2018

Tekst: Robert Przybylski