Smart Fortwo, oryginał na całego

 

Trochę szkoda, bo np. Fortwo Brabus to wehikuł nader nietypowy. Towar praktycznie pozbawiony rynkowej konkurencji, przynajmniej w polskich salonach. Malutki, dwumiejscowy, z tylnym napędem i silnikiem z tyłu, dosłownie pod bagażnikiem. Szyby w bocznych drzwiach nie mają obramowania, ale inaczej niż w wielu coupe, pozostają nieruchome przy otwieraniu i zamykaniu drzwi, jest inna konstrukcja. Natomiast trzecie drzwi są dwuczęściowe, w dolnej pokrywie wygospodarowano spory schowek.   

W kabinie wpada w oko okrągły wskaźnik na lewym skraju kokpitu. Zawiera obrotomierz i zegar czasowy, można go obracać wokół osi pionowej. Raczej gadżet, bo kierowca, zwłaszcza doświadczony, szuka obrotomierza wzrokiem na tablicy wskaźników, ewentualnie na środku deski rozdzielczej, ale nie po lewej. Ciekawostek Smart serwuje więcej, ot choćby jeden z uchwytów na napoje centralnie za fotelami, regulację temperatury w kabinie suwakiem chodzącym w poziomie i będącym zarazem soczewką powiększającą liczby, zestaw naprawczy do opon schowany pod stopami pasażera, czy dostęp do silnika po odchyleniu grubej wykładziny na dnie bagażnika, odkręceniu sześciu śrub i odstawieniu na bok stalowej płyty.

smart1     smart2     smart3     smart4

Fortwo imponuje niesamowitą zwrotnością, na początku będziesz zdziwiony, że zawraca za jednym zamachem tam, gdzie nawet nie spodziewałeś się, że taki manewr jest realny. To trzecia generacja Smarcika, w odróżnieniu od poprzednich, zwłaszcza od pierwszej, nie przysiada na „zadzie” przy ostrzejszym przyspieszaniu. A jest czym przyspieszać, wersję Brabus – ten znany tuner  uczestniczył w jej konstruowaniu – napędza silnik o zacnej mocy 109 koni. Wprawdzie tylko trzy cylindry i tylko 0.9 pojemności, ale 109 koni jest. W praktyce Fortwo Brabus całkiem lekko osiąga autostradowe prędkości. Przy 165 km/h kończy się rozpędzanie, dalej elektronika nie pozwala. Wysilony silnik potrzebuje droższej, 98-oktanowej benzyny. 35-litrowy bak starcza na nieco ponad 400 km. Ale nie wiadomo, kiedy paliwa zabraknie, bo nie ma funkcji zasięgu w komputerze pokładowym! Trudno pojąć taką oszczędność.    

smart5      smart6     smart7     smart8

Ale nie są to największe mankamenty Brabusa. Krótki skok amortyzatorów sprawia, że na nierównym asfalcie komfort nieuchronnie ulatuje, a co gorsza koła mogą na chwilę wręcz oderwać się od drogi. No i cena, Brabus Xclusive kosztuje 100 tys. bez 100 zł, testowy wóz z kilkoma opcjami prawie 113 tysięcy. To jednak teoria, bo Brabus został wycofany z handlowej oferty we wszystkich krajach, co nie zmienia faktu, że był drogi, nawet bardzo.

Smart Fortwo III 0.9 (109 KM) Brabus Xclusive, trzydrzwiowy, dwumiejscowy hatchback, długość 2740 mm, szerokość 1663 mm, wysokość 1543 mm, bagażnik 260/340 l, napęd na tył, trzycylindrowy, rzędowy silnik benzynowy, 898 ccm, 109 KM, maksymalnie 165 km/h, od 0 do 100 km/h w 9,5 s, średnie spalanie 4,5 l/100 km, cena 99.900 zł.