Opel Crossland X, z francuską pomocą

 

Linia dachu Crosslanda X przypomina Opla Adama, tudzież Astrę Sports Tourer, znaczy kombi. Przede wszystkim Crosslandem X jeździ się przyjemnie. Zawieszenie nie wychodzi poza schemat – z przodu kolumny, z tyłu belka skrętna ze sprężynami śrubowymi – jednak szybka zmiana pasa ruchu to nic trudnego. Stabilność na prostej również nie daje powodów do jakiejś krytyki. Wrażliwym osobom może tylko nie spodobać głośna praca podwozia na krótkich, asfaltowych nierównościach.

Benzynowy silnik 1199 ccm, wzięty z półki Grupy  PSA, do której obecnie należy Opel, jest modny, to znaczy nieduży (1.2), z małą liczbą cylindrów (trzy) i z turbosprężarką. Spalanie, jak można było spodziewać się po małym benzyniaku z turbo, bardzo zależy od temperamentu kierowcy i szybkości jazdy. Jeśli nie przesadzasz z wciskaniem prawego pedału, zużyjesz 5,3-5,5 l/100 km, a więc niewiele więcej od obietnic fabryki wynoszących 4,9. Jeżeli uparcie zasuwasz po autostradzie, musisz liczyć się z apetytem nawet ponad 8 l/100 km. Silnik lubi wyższe obroty, ładnie ciągnie na III biegu, jednak gdy będziesz chciał rozpędzać się, przykładowo na V od 80 km/h, musisz cierpliwie odczekać, aż zechce nabrać wigoru. Skrzynia ma pięć przełożeń, cieszy precyzyjna praca dźwigni, choć drogi jej prowadzenia bym skrócił.     

opel1     opel2     opel3     opel4

Karoseria o długości niewiele ponad 4,2 m oferuje całkiem sporą kabinę, podkreślić muszę przestronność w jej tylnej części. Ucieszyłem się z miękkiego plastiku na prawie całej górze deski rozdzielczej, z termometru cieczy chłodzącej silnik (wiele aut go nie ma, a to potrzebny wskaźnik), z dźwigni hamulca ręcznego (a nie przycisku), także z siłownika podnoszącego maskę. Testowy egzemplarz miał opcjonalne fotele za 2.700 zł, zwane AGR, od nazwy niemieckiego stowarzyszenia lekarzy i terapeutów, Aktion Gesunder Rücken, co można przetłumaczyć jako „akcja zdrowe plecy”. Rzeczywiście, fotele nie przyczyniają się do żadnych dolegliwości nawet po kilkuset kilometrach, co miałem okazję sprawdzić. Z reguły nie zachwycam się płatnymi opcjami, w tym przypadku uważam, że warto wydać 2.700 zł, tym bardziej że fotele AGR dają wiele możliwości regulacji, np. osobno wysokości, osobno nachylenia siedziska.        

opel5     opel6     opel7     opel8

Auto jak najbardziej na plus, ale kilka rzeczy warto poprawić, może przy okazji liftingu? Nie ma seryjnie trzeciego środkowego zagłówka z tyłu, boczki tylnych drzwi są całe twarde, trzy górne uchwyty dla pasażerów głośno klapią, gdy się je puści. No i poproszę o powiększenie średnicy wlewu płynu do spryskiwacza.    

Opel Crossland X 1.2 (110 KM) Elite, pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy crossover, długość 4212 mm, szerokość 1825 mm, wysokość 1605 mm, bagażnik 410/1255 l, napęd na przód, trzycylindrowy, rzędowy silnik benzynowy z turbo, 1197 ccm, 110 KM, maksymalnie 188 km/h, od 0 do 100 km/h w 10,6 s, średnie spalanie 4,9 l/100 km, cena 77.300 zł.

Tekst i fot. Jacek Dobkowski