Volvo V90, ładne i zwinne

 

Tak naprawdę jest to wersja kombi modelu S90, zacznijmy więc od bagażnika. Pojemnością 560/1526 l nie bije rekordów w segmencie E, ale raczej nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Testowy egzemplarz miał sporo opcji, np. elektryczne składanie dzielonych (1/3 i 2/3) oparć kanapy, czy elektrycznie otwieraną tylną klapę, również ruchem nogi pod zderzakiem. Klapę po otwarciu można ruchem dłoni podnieść jeszcze wyżej. Podobny pomysł dotyczy maski silnika – unosi się na dwóch siłownikach, a ręką można ustawić ją bardzo wysoko. Szkoda tylko, że boczne drzwi nie otwierają się tak szeroko.

Największe zaskoczenie in plus to właściwości jezdne. Oczywiście, w klasie średniej wyższej auta muszą się dobrze prowadzić, lecz Volvo naprawdę jest zwinne. Układ oparty na wahaczach przy obu osiach, w R Design obniżony o 15 mm, nie dopuszcza do podsterowności na zakrętach. Testowy wóz miał zimowe, naleśnikowate Nokiany 255/35 R20 i mimo tego profilu 35 nie było nadmiernych wstrząsów. W wersji R Design bez dopłaty dają Drive Mode, czyli cztery tryby jazdy. Gdy wybierzesz układ kierowniczy Dynamic – w trybie o tejże nazwie lub w ustawieniach Individual – dostaje on sztywności i przyjemność z jazdy jest tym większa.

1     2     3     4

No i napęd na wszystkie koła AWD (All Wheel Drive), wykorzystujący międzyosiowe, wielopłytkowe sprzęgło Haldex piątej generacji. Niby chodzi o przód z dopędzanym tyłem, do 50 proc. siły napędowej, lecz układ oferuje większe możliwości. W chwili ruszania sprzęgło zostaje spięte i układ zostaje przygotowany do błyskawicznego przeniesienia części momentu obrotowego na tylne koła, gdyby doszło do uślizgu przednich. Jeśli ruszenie następuje łagodnie i nie ma uślizgów, układ zostaje rozpięty i napęd jest realizowany wyłącznie na przód. Nie jest to więc domyślne napędzanie przednich kół i dołączanie kół tylnych w razie poślizgu, tak działały wcześniejsze generacje Haldexa.

5     2     7     8

Kryptonimem D5 Volvo określa najmocniejszego ropniaka, 2.0, 235 KM. Tak na marginesie, wszystkie silniki w S90 i V90, na benzynę i na olej napędowy, charakteryzują się czterema cylindrami i dokładnie 1969 ccm. Co z tego, że tylko dwa litry, skoro podczas jazdy nie czuje się niskiej pojemności. Czuje się chęć do dynamicznego rozpędzania auta przy współpracy z 8-biegowym automatem Geartronic. Oczywiście, trudno przy tym zejść do fabrycznego, przeciętnego spalania poniżej 5 l/100 km.

Volvo V90 D5 AWD R Design, pięciodrzwiowe, pięciomiejscowe kombi, długość 4936 mm, szerokość 1879 mm, wysokość 1460 mm, bagażnik 560/1526 l, napęd na cztery koła (stały na przód z automatycznie dołączanym i odłączanym tyłem), czterocylindrowy, rzędowy turbodiesel z dwiema turbosprężarkami, 1969 ccm, 235 KM, maksymalnie 240 km/h, od 0 do 100 km/h w 7,2 s, średnie spalanie 4,9 l/100 km, cena 263.200 zł.

Tekst i fot. Jacek Dobkowski