Nissan Qashqai, napęd który polubisz

Przekonał, bo w Qashqaiu działa sprawnie, a co się z nim dzieje, możesz oglądać w czasie rzeczywistym na wyświetlaczu wśród wskaźników. Piktogram pokazujący pracę napędu nazwanego All Mode 4x4-i to jedna z funkcji rozbudowanego, pokładowego komputera. Są dwie poziome, ruchome linie, górna dotyczy napędu przodu, dolna – tyłu. Podczas spokojnej jazdy po przyczepnej nawierzchni widać, że wszystko idzie na przód. Przy ruszaniu energiczniej duszę pedał gazu i całkiem sporo siły płynie do tyłu. Qashqai nie czeka na poślizg przodu, zawczasu mu zapobiega. Odejmuję gaz, tył dostaje coraz mniej, linia skraca się, skraca, aż niknie w ogóle. I znowu mam tylko przedni napęd. Na trasie dynamicznie wyprzedzam (130-konny turbodiesel na to pozwala), szybko zmieniam pas ruchu z wciśniętym nieco gazem. Kątem oka obserwuję wskaźniki. Jest! Jest dolna linia, podczas tych manewrów tył dostaje nieco napędu, co niewątpliwie stabilizuje Nissana.

     

Za „dopędzanie” tyłu odpowiada elektronicznie sterowane, wielopłytkowe sprzęgło, element charakterystyczny dla SUV-ów i crossoverów. Co ważne, możesz zdecydować się na jeden z trzech trybów All Mode 4x4-i. Gdy chcesz nieco oszczędzić na paliwie, wybierasz 2WD, czyli napęd przodu. Gdy chcesz mieć od czasu do czasu 4x4, ustawiasz układ na Auto. Na tył może maksymalnie zostać przeniesiona połowa siły – właśnie w tym trybie obserwowałem piktogram. A w cięższych warunkach włączasz Lock i napęd jest dzielony między osiami 50/50. Do 40 km/h, albo gwałtownego przyspieszenia, w tych dwóch przypadkach wszystko wraca do Auto. Żeby jeszcze przełącznik napędu nie był tak ukryty za lewym ramieniem kierownicy... W Dacii Duster (Dacia i Nissan należą do grupy Renault) znajduje się w widocznym miejscu, na środkowej konsoli.

 

Wychwalam 4x4, lecz w Qashqaiach sprzedawanych w Polsce to rzadkość, bo jest łączony tylko z najmocniejszym turbodieslem 1.6 dCi 130 KM i tylko z mechaniczną skrzynią. Biegi zmienia się wręcz tak dobrze jak w BMW, lecz mimo to taka oferta nie zadowoli szukających konfiguracji 4x4 plus automat.

Wjeżdżam na fragment pokryty naprawdę wyboistym asfaltem. Zawieszenie Qashqaia, z wielowahaczowym układem z tyłu, dzielnie wybiera nierówności, zapewniając przy tym całkiem komfortową amortyzację. A zmieniłbym w Qashqaiu kilka drobiazgów. Na przykład wszystkie elektrycznie sterowane szyby powinny chodzić automatycznie, nie tylko ta w drzwiach kierowcy. No i w tak eleganckim aucie oczekujesz, że maska silnika sama podniesie się na siłowniku. W Qashqaiu siłownika nie ma, a złożona podpórka maski mocno nagrzewa się od silnika.

 

Nissan Qashqai II 1.6 dCi 4x4-i Tekna, pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy croosover, długość 4380 mm, szerokość 1806 mm, wysokość 1595 mm, bagażnik 401 l (Nissan nie podaje pojemności po rozłożeniu kanapy), napęd 4x4 (stały na przód, automatycznie dołączany na tył), czterocylindrowy, rzędowy turbodiesel, 1598 ccm, 130 KM, maksymalnie 190 km/h, od 0 do 100 km/h w 10,5 s, średnie spalanie 4,9 l/100 km, cena 125.300 zł.

 

Tekst: Jacek Dobkowski

Fot. Jacek Dobkowski