SsangYong Musso Grand, długa paka

 

Pierwsze wrażenie, pozytywne – tylna klapa zintegrowana z centralnym zamkiem. Nie trzeba biegać wokół auta i sprawdzać, zresztą w klapie nie ma zamka na kluczyk. W Musso Grand większy jest rozstaw osi niż w Musso (3210 mm zamiast 3100 mm) oraz tylny zwis (1305 mm a nie 1105 mm), co daje razem różnicę 310 mm. W efekcie paka jest dłuższa o te 310 mm (1610 mm do 1300 mm). Pozostałe wymiary ładowni w każdym Musso są takie same: szerokość 1570 mm, wysokość 570 mm. I zawsze producent daje plastikową wykładzinę paki!

DSC 0631 Kopiowanie     DSC 0643 Kopiowanie     DSC 0669 Kopiowanie     DSC 0673 Kopiowanie

Drugie doznanie, również na plus – kokpit dokładnie zmontowany, a jego górę częściowo pokrywa miękki plastik. Trzecie spostrzeżenie – hm, w sześciobiegowej skrzyni wsteczny włącza się podobnie jak jedynkę, tylko bardziej w lewo, po przełamaniu oporu. Trzeba uważać przy szybkim ruszaniu spod skrzyżowania, żeby nie uderzyć w pojazdy za SsangYongiem. Taki wsteczny miały kiedyś różne BMW. Pomysł zdaje egzamin, ale tylko gdy trzeba szybko manewrować, co doceniłem w trakcie sesji zdjęciowej, albo gdy musisz wydostać się np. z błotnej pułapki.

Pierwsze kilkadziesiąt kilometrów testu wiodło po utwardzonych drogach. Komfort wybierania nierówności okazał się mniejszy niż w Actyonie Sports i mniejszy niż oczekiwałem. Ale testowy Grand posiadał opcję za 0 zł w postaci „zawieszenia piórowego”, czyli resory piórowe z tyłu. Normalnie Musso Grand również ma sztywny, tylny most, ale ze sprężynami śrubowymi. Z resorami kultura wybierania asfaltowych nierówności jest ograniczona, ale co ważniejsze w takim aucie, ładowność wypada zdecydowanie lepiej. Musso Grand z resorami weźmie ponad tonę, w dowodzie rejestracyjnym było dokładnie 1020 kg. Musso Grand bez resorów udźwignie powyżej 800 kg. Jeszcze a propos komfortu, na off-roadowym torze w Radomiu pikap SsangYonga stawał się całkiem wygodny. Im gorsza droga, tym lepsze samopoczucie auta, kierowcy i pasażerów.

DSC 0683 Kopiowanie     DSC 0691 Kopiowanie     DSC 0729 Kopiowanie     DSC 0736 Kopiowanie

Ale z jednym zastrzeżeniem. Układ 4x4 jest prosty, tył z dołączanym na sztywno przodem, identycznie jak w wielu innych pikapach. W ciasnych zakrętach pokonywanych z napędem obu osi czuje się naprężenia w podwoziu, nawet na mocno piaszczystej nawierzchni. Czasem przychodzi ochota, żeby przełączyć na tył i nie ryzykować ewentualnych uszkodzeń. Do sterowania napędem służy niewielkie pokrętło na środkowym tunelu. Między 2H a 4H, czyli między tyłem a 4x4, można zmieniać na postoju albo do 70 km/h. Mając 4H nie należy przekraczać 80 km/h. Reduktor (4L) włącza się z 2H lub 4H, tylko na zatrzymanym aucie, z dźwignią zmiany biegów na luzie. Instrukcja obsługi nie określa maksymalnej szybkości w położeniu 4L.

Gwarancja trwa 5 lat lub do 100 tys. km, antykorozyjna 6 lat. Przeglądy producent zaleca rozsądnie co 20 tys. km, względnie co rok.

SsangYong Musso Grand 2.2 Diesel Quartz, czterdrzwiowy, pięciomiejscowy pikap, długość 5405 mm, szerokość 1950 mm, wysokość 1855 mm, bagażnik ok. 1400 l, napęd 4x4, (stały na tył, dołączany na sztywno na przód, reduktor), czterocylindrowy, rzędowy turbodiesel, 2157 ccm, 181 KM, maksymalnie 178 km/h, od 0 do 100 km/h brak danych, średnie spalanie 8,3 l/100 km, cena 140.900 zł brutto.

Tekst i fot. Jacek Dobkowski